Odpalanie


  • Użytkownik archiwalny

    Mam problem z odpalaniem auta objaw podobny na benzynie i Lpg. Zeszlej zimy odpalalo sie normalnie tzn kikakrotne podanie dawki rozruchowej (na Lpg) po ok 2 sek pracy rozrusznika zapalal obroty ok 2000. Po chwili obroty stabilizowaly sie. Teraz po lekkich przymrozkach nie moge odpalic krece ok 5 sek rozrusznikiem jak zapali to obroty sa bardzo niskie rzedu 600 obrotow. Sprawdzilem gaznik wymienilem swiece kable i kopulke i nic. Chodzi o sam moment uruchomienia dlaczego obroty nie startuja od powiedzmy 2000. Czy moze ktos spotkal sie z takim problemem ?. Dodam ze objawy sa identyczne niezaleznie od paliwa. Czy przyczyna moga byc zawory ?. Jak ustawic sprezyne bimetaliczna tzn na ktory znak bo mam ich na obudowie trzy


  • Użytkownik archiwalny

    hmm.mialem podobne objawy w swoim oplu corsie z 96 roku.odlaczylem akumulator na godzinke i po podlaczeniu obroty sie ustabilizowaly i jest juz ok.sprobuj moze u Ciebie tez to cos pomoze.pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    hmm.mialem podobne objawy w swoim oplu corsie z 96 roku.odlaczylem akumulator na godzinke i po
    podlaczeniu obroty sie ustabilizowaly i jest juz ok.sprobuj moze u Ciebie tez to cos
    pomoze.pozdrawiam

    W favoricie zrestartować kompa sie raczej nie bedzie dało, z wiadomych względów ... <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W favoricie zrestartować kompa sie raczej nie bedzie dało, z wiadomych względów ...

    Oczywiscie restart kompa nie wchodzi w gre skoda favorit 91'.
    Sprawdzilem uklad elektryczny i zaplonowy dolot powietrza zregenerowalem parownik gazu i wyregulowalem instalacje. Wg mnie problem tkwi w gazniku a dokladniej w ukaldzie rozruchowym zimnego silnika. Moze macie jakies rady jak go wyregulowac. Dziekuje za pomoc


  • Użytkownik archiwalny

    Oczywiscie restart kompa nie wchodzi w gre skoda favorit 91'.
    Sprawdzilem uklad elektryczny i zaplonowy dolot powietrza zregenerowalem parownik gazu i
    wyregulowalem instalacje. Wg mnie problem tkwi w gazniku a dokladniej w ukaldzie
    rozruchowym zimnego silnika. Moze macie jakies rady jak go wyregulowac. Dziekuje za pomoc

    Dokładnie kolego to wina automatycznego ssania.Poszukaj,było już o tym.


  • Użytkownik archiwalny

    Dokładnie kolego to wina automatycznego ssania.Poszukaj,było już o tym.

    Rzeczywiscie po zdjeciu obudowy filtra okazalo sie ze siliwnik podcisnieniowy ssania rozpadl sie. Wymienilem to ustrojstwo poczytalem troche o ustawieniu sruby regulacji i mam w zwiazku z tym pytanie w artykulach ktore czytalem srube ustawia sie na zimnym silniku przy zamknietej przepustnicy (klapce) rozuchowej i teraz czy ustawic ja tak aby uchylala przepustnice na ok 2 mm czy na inna wartosc jakie sa Wasze doswiadczenia. Czy moze lepiej na wiecej niz 2 mm. Prosze o rade


  • Użytkownik archiwalny

    ... mam w
    zwiazku z tym pytanie w artykulach ktore czytalem srube ustawia sie na zimnym silniku przy
    zamknietej przepustnicy (klapce) rozuchowej i teraz czy ustawic ja tak aby uchylala
    przepustnice na ok 2 mm czy na inna wartosc jakie sa Wasze doswiadczenia. Czy moze lepiej
    na wiecej niz 2 mm. Prosze o rade

    Nie kombinuj, ustaw na 2mm. Poniżej opis autorstwa naszego Moderatora który powinien Ci pomóc przy ustawieniu ssania:

    "Ostatnio zepsuł mi się siłownik od ssania więc porobiłem trochę eksperymentów i znów poczytałem w książkach opisy.
    Ssanie jest załączane sprężyną bimetaliczną. Jeśli się nie załącza to musi to być sprężyna. Można to łatwo sprawdzić, odłączyć aparat ssania i podgrzać zapaliczką sprężynę oraz popsikać zamrażaczem czy choćby gazem do zapalniczek. Po podgrzaniu powinna się kurczyć (mocniej skręcać) a po oziębieniu rozkręcać. Na końcu sprężyny jest oczko w które się wkłada bolec poruszający krzywką oraz klapką. Jak jest zimna sprężyna oczko powinno być na górze, tak aby bolec był maksymalnie w prawo.
    Jeśli sprężyna bimetaliczna jest dobra to trzeba sprawdzić sprężynki naciągające krzywkę.
    Jak jest zimny silnik sprężyna ciągnie bolec w prawo i po wciśnięciu i puszczeniu pedału gazu następuje przekręcenie krzywki i zablokowanie przepustnicy w pozycji otwartej. O tym jak dużo będzie otwarta przepustnica czyli jakie będą obroty na ssaniu decyduje śruba opierająca się o tą krzywkę. Po nagrzaniu sprężyny płynem chłodzącym sprężyna powoli się skręca, przekręcając krzywkę, a śruba od przepustnicy opiera się o coraz niższy stopień krzywki dzięki czemu obroty na ssaniu maleją aż ssanie zostanie wyłączone gdy sprężyna całkowicie obróci krzywkę. Można też sprawdzić ustawienia aparatu ssania, można go lekko przekręcić w prawo lub w lewo. Jeśli ssanie na załącza, lub jest słabe to trzeba dać maksymalnie w prawo.
    Druga sprawa ważna podczas ssania to klapka. Po załączeniu ssania powinna się zamknąć. Po odpaleniu silnika powinna się lekko uchylić tworząc szczelinę na ok 2 mm. Uchylenie klapki realizuje siłownik ssania przeciwdziałając sile sprężyny bimetalicznej. Jeśli siłownik jest zepsuty, zwykle oznacza to dziurawą membramę, wtedy wogóle nic nie robi, tak jakby go nie było, klapka po zapaleniu silnika się nie uchyla. Problem wtedy jest taki, że brakuje powietrza, trudneij zapalić i po zapaleniu ciężko ruszyć. Jak już się uda odpalić to podczas ruszania silnik się dusi i szarpie. Ciężko szybciej ruszać bo traci moc. Jeśli siłownik jest sprawny ale śrubka w siłowniku się zerwała i wypadła (ja tak miałem) wtedy po zapaleniu siłownik maksymalnie otwiera klapkę i silnik od razu gaśnie. Trzeba zapalać po kilka razy pod rząd, lub wciskać gaz do oporu albo pompować pedałem gazu ponieważ jego wciśnięcie do oporu lekko uchyla klapkę. Niestety wciskanie pedału gazu powoduje też dodatkowy zastrzyk benzyny więc zalewa niepotrzebnie silnik. Tutaj też początkowo są problemy z traceniem mocy i gaśnięciem podczas ruszania. "

    pozdr


  • Użytkownik archiwalny

    Wielkie <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" /> dla kolegow za pomoc.
    Ostatnio znalazlem troche czasu i przyjzalem sie silownikowi ssania rzeczywiscie okazalo sie ze brakuje sruby regulacji okazalo sie ze plastik w ktorym jest osadzona pekl i sruba wyleciala. Naprawilem to zamontowalem srube i ustawilem. Regulowalem na wiertlo 2 mm tak zeby weszlo przez klapke kiedy jest uchylona przy dzialaniu silownika. Silownik pobudzalem podcisnieniem ze strzykawki. Wg ksiazki Maliny szczelina powinna wynosic 2,5 mm plus minus 1 mm. Skoda zapala lepiej (choc nie bez problemow) obroty po zapaleniu stabilizuja sie natychmiast. Musze jeszcze popracowac nad zaplonem mam ustawiony na ok 7 stopni ale to chyba troche za duzo dal gazu. Sprobuje przestawic. Napisze o wynikach


  • Użytkownik archiwalny

    Posprawdzalem wszystko wymienilem swiece kabnle palec i kopulke taka ciekawostka kupilem palec w sklepie i okazalo sie nie ma on wbudowanego rezystora (powinno byc 3,7 kilo). Poczyscilem polaczenia z masa ukladu zaplonowegozmierzylem opornosci cewki. Wszystko dobrze nie wiem tylko jak mozna sprawdzic modul zaplonowy ale skoro przy zapalaniu auta jest iskra to chyba jest dobry. Wkoncu odpalilem (nie bez problemow) auto na benzynie i zauwazylem ze pod gaznikiem slychac swist powietrza okazalo sie ze auto lapie lewe powietrze spodpodstawki gaznika.
    Mam pytanie czy problemy z uruchomieniem auta (szczegolnie na LPG) moga byc spowodowane nieszczelnoscia podstawki pod gaznikiem tym ze lapie lewe powietrze ? I w jaki sposob moge sprawdzic modul zaplonowy czy wystarczy tylko ze jest iskra na swiecy wowczas modul i cewka sprawne. Prosze o rady


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego,wymień tą uszczelkę(podstawkę)pod gażnikiem.Jak u mnie była walnięta to słabo zapalał i szarpał podczas jazdy.


  • Użytkownik archiwalny

    ...
    Mam pytanie czy problemy z uruchomieniem auta (szczegolnie na LPG) moga byc spowodowane
    nieszczelnoscia podstawki pod gaznikiem tym ze lapie lewe powietrze ? I w jaki sposob moge
    sprawdzic modul zaplonowy czy wystarczy tylko ze jest iskra na swiecy wowczas modul i cewka
    sprawne. Prosze o rady

    Uszczelka bezdyskusyjnie do wymiany. Nieszczelność w tym miejscu to: utrudnione odpalanie, nierówne obroty biegu jałowego, szarpanie itp. SZCZEGÓLNIE jeśli mamy LPG !

    JAk na świecach jest iskra, to moduł jest OK. Sądzę że po wymianie uszczelki (tylko nie kupuj tej najtańszej bo po paru miesiącach problem się powtórzy) wszystko będzie OK.


  • Użytkownik archiwalny

    Uszczelka bezdyskusyjnie do wymiany. Nieszczelność w tym miejscu to: utrudnione odpalanie,
    nierówne obroty biegu jałowego, szarpanie itp. SZCZEGÓLNIE jeśli mamy LPG !
    JAk na świecach jest iskra, to moduł jest OK. Sądzę że po wymianie uszczelki (tylko nie kupuj
    tej najtańszej bo po paru miesiącach problem się powtórzy) wszystko będzie OK.

    Bardzo dziekuje za odpowiedzi.
    Uszczelke wymienilem kupilem taka jak byla oryginalna czyli metal zalany guma. Tak na marginesie te ktore byly chyba 7 elementowe z uszczlka bakelitowa byly do bani bo ta uszczelka niszczala od temperatury. Po wymanie uszczelki (uwaga dla tych co je kupuja nowa oryginalna uszczelka jest lekko wygieta i uklada sie w momencie dokrecania) problem ustapil auto zapala na LPG pojawily sie problemy z obrotami na ssaniu tzn kiedy pracuje silownik ssania (pierburg) czyli do temp silnika ok 15 stopni obroty sa dosc niskie potem wzrastaja. I tu mam pytanie do kolegow czy zeby zwiekszyc obroty trzeba zwiekszyc uchylenie przepustnicy (srubka regulacji silownika ssania) czy bardziej ja domknac ? Dziekuje za podopowiedzi


  • Użytkownik archiwalny

    Siłownik podciśnieniowy ssania reguluje uchylenie klapki w gaźniku czyli dopływ powietrza (wzbogacenie/zubożenie mieszanki). Do regulacji przepustnicy czyli ilości paliwa służy śrubka która opiera się o krzywkę. Krzywką steruje spirala bimetaliczna. Śrubka znajduje się z przodu gaźnika i ma białą plastikową nakładkę uniemożliwiającą jej regulację śrubokrętem.


  • Użytkownik archiwalny

    Bardzo dziekuje za odpowiedzi.
    Uszczelke wymienilem kupilem taka jak byla oryginalna czyli metal zalany guma.

    Na pewno oryginał? Ile za nią dałeś? W Gdańsku podróba 25 zeta a oryginał 86 (jeżeli dobrze pamiętam, pytałem z ciekawości latem...)