[1.3 8V] Przeciekający aparat zapłonowy



  • Witam

    Od pewnego czasu zaczął mi cieknąć olej z okolic aparatu zapłonowego. Na 99% jestem przekonany że cieknie to ze środka apratu zapłonowego, z tej prawie nie rozbieralnej części. Tak więc postanowiłem poszukać na Allegro takiej samej części tylko w dobrym stanie. I tu jest moje pytanie czy to coś co widać na zdjęciu to właśnie jest ten element, który przepuszcza olej i on przedostaje się do wnętrza aparatu zapłonowego?
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1697596

    Jeśli to dobre zdjęcie to czy ktoś mógłby mi zaznaczyć na tej fotce gdzie znajduje się rzeczony uszczelniacz który jest tak nietrwały?

    Aha - to że cieknie tylko z wnętrza aparatu zapłonowego wnioskuję po tym ,że w oleju upaćkana jest tylko skrzyna biegów przy tej łapce od sprzęgła i praktycznie nigdzie indziej.Oczywiście olej który ścieka jest rozmazywany pędem powietrza wzdłuż samochodu w kierunku wnętrza auta.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Od pewnego czasu zaczął mi cieknąć olej z okolic aparatu zapłonowego. Na 99% jestem przekonany
    że cieknie to ze środka apratu zapłonowego, z tej prawie nie rozbieralnej części. Tak więc
    postanowiłem poszukać na Allegro takiej samej części tylko w dobrym stanie. I tu jest moje
    pytanie czy to coś co widać na zdjęciu to właśnie jest ten element, który przepuszcza olej
    i on przedostaje się do wnętrza aparatu zapłonowego?

    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1697596

    Jeśli to dobre zdjęcie to czy ktoś mógłby mi zaznaczyć na tej fotce gdzie znajduje się rzeczony
    uszczelniacz który jest tak nietrwały?

    Aha - to że cieknie tylko z wnętrza aparatu zapłonowego wnioskuję po tym ,że w oleju upaćkana
    jest tylko skrzyna biegów przy tej łapce od sprzęgła i praktycznie nigdzie
    indziej.Oczywiście olej który ścieka jest rozmazywany pędem powietrza wzdłuż samochodu w
    kierunku wnętrza auta.

    Cieknie ze srodka aparatu ?? <img src="/images/graemlins/shocked.gif" alt="" /> czyli spod kopułki?
    Sadze ze raczej spod uszczelki aparatu albo uszczelki termostatu.
    Najlepiej wyczysc szmatka i pomacaj od spodu aparat i termostat i znajdziesz dokładne miejsce wycieku


  • Użytkownik archiwalny

    Cieknie ze srodka aparatu ?? czyli spod kopułki?
    Sadze ze raczej spod uszczelki aparatu albo uszczelki termostatu.
    Najlepiej wyczysc szmatka i pomacaj od spodu aparat i termostat i znajdziesz dokładne miejsce
    wycieku

    co takie zdziwienie <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" /> wyciek ze środka apratu to standard- jestem w posiadaniu juz szóstego swifta i tylko w dwóch z nich nie ciekło ze srodka <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    co takie zdziwienie wyciek ze środka apratu to standard- jestem w posiadaniu juz szóstego
    swifta i tylko w dwóch z nich nie ciekło ze srodka

    Zgadzam sie, szefo z serwisu mówił że to "norma" w Swistakach. Tez mam ten problem, jeżdże z cieknącym aparatem (ponoć simering trzeba wymienic) od roku, ale oleju ubywa prawie wcale,,, jednak po zimie chyba z tym zrobie porządek bo mnie to wnerwia <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    co takie zdziwienie wyciek ze środka apratu to
    standard- jestem w posiadaniu juz szóstego swifta i
    tylko w dwóch z nich nie ciekło ze srodka

    no popatrz a ja 10-tego i mi jeszcze w żadnym nie ciekło <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Zimering panie, pod palcem jest łożysko (koszt 10pln), pod nim zimering (koszt 1,36:)
    Mi też lało, roboty na 15 minut.
    PS: jak cieknie z oringa, to wtedy kapie przed kopułką a nie z jej wnętrza <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> (w ASO 36pln chcą za niego)


  • Użytkownik archiwalny

    Cieknie ze srodka aparatu ?? czyli spod kopułki?
    A co? nie może? Widać, że chyba nie miałeś aparatu w ręce <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />
    Jest po prostu kilka możliwości, ale w samym aparacie też siedzi ładny zimering.
    Samo łożysko oleju nie zatrzymałoby.


  • Użytkownik archiwalny

    no popatrz a ja 10-tego i mi jeszcze w żadnym nie ciekło

    no to jestes farciarzem <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Zimering panie, pod palcem jest łożysko (koszt 10pln), pod nim zimering (koszt 1,36:)
    Mi też lało, roboty na 15 minut.

    Witam!

    Poważnie tylko 15 min roboty, no to mnie w jednym serwisie ściemniali ze to masa roboty i wycenili to na 130 pln ?! chyba to tyle nie warte?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Poważnie tylko 15 min roboty, no to mnie w jednym serwisie ściemniali ze to masa roboty i
    wycenili to na 130 pln ?! chyba to tyle nie warte?
    eee. w kloca lecą, jak masz zimering i łożysko to sprawa jest prosta.
    Bierzesz pisak wodoodporny, robisz krechy na aparacie tak, żeby go tak samo potem założyć.
    Ściągając kopułkę patrzysz jak mają być kable (który na górze). Pod kopułką zanim wyciągniesz palec to zapamiętaj jak był ustawiony.
    Potem torxem wykręcasz 2 śruby i delikatnie ale z siłą wyciągasz aparat (wcześniej wypnij kable z kostki !!!)
    Z tym co masz w łapie lecisz na imadło. Czymś cienkim i twardym (2 więrtła złamałem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> wybijasz trzpień mocujący na końcu aparatu.
    Wyciągasz wałek.
    Potem czymś długim i twardym wybijasz łożysko i zimering.
    Zakładasz nowe zabawki i pełny szczęścia pędzisz do auta.
    Skręcasz, cieszysz się sukcesem a za zaoszczędzone pieniądze kupujesz na spocie kolegom ulubiony napój <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Jedyny problem polega na tym, że żeby kupić zimering i łożysko trzeba mieć je już wyjęte
    Tym samym zostajesz bez auta. W Krakowie firma Specjał z ulicy Gromadzkiej się w tych rzeczach specjalizuje.
    Wybijając zimering staraj się go nie zmasaktować !
    Do MKV 1.0 motor zimering miał średnice 20mm i środek 10mm. Był trochę grubszy(wyższy) od oryginalnego i nie kierunkowy ale to nie przeszkadza.

    Poniżej foto: od lewej - oring, łożysko, zimering.


  • Użytkownik archiwalny

    Spoko dzięki za wyczerpujące informacje.. jak bede mial troche czasu to sprobuje sobie to zdemontowac, choc troche "mam pietra" bo to bedzie moja 1-sza poważna robota <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />)


  • Użytkownik archiwalny

    Spoko dzięki za wyczerpujące informacje.. jak bede mial troche czasu to sprobuje sobie to
    zdemontowac, choc troche "mam pietra" bo to bedzie moja 1-sza poważna robota )
    Dasz radę panie, ja to też pierwszy raz robiłem. Co prawda miałem zabezpieczenie w postaci drugiego aparatu na wszelki wypadek, ale poszło ok. Ważne, żebyś 20kilowym młotem nie walił <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />
    Trzymam kciuki <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dasz radę panie, ja to też pierwszy raz robiłem. Co prawda miałem zabezpieczenie w postaci
    drugiego aparatu na wszelki wypadek, ale poszło ok. Ważne, żebyś 20kilowym młotem nie walił
    Trzymam kciuki

    hehe dobre... całe szczęście takowego młota nie posiadam <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A co? nie może? Widać, że chyba nie miałeś aparatu w ręce
    Jest po prostu kilka możliwości, ale w samym aparacie też siedzi ładny zimering.
    Samo łożysko oleju nie zatrzymałoby.

    Akurat aparatu od Swifta na szczescie nie musiałem miec w rece <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />. I nie wiedziałem ze wałek rozdzielacza Swifta posiada wymienne łozysko wraz zimeringiem <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" />. Ale widac człowiek uczy sie całe zycie, wiec dzieki za cenne uwagi <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" /> Bo we wszelkich dotytychczasowych moich pojazdach zbyt duzy luz na wałku był nienaprawialny i dyskwalifikował cały aparat <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> Ale widac Swifty to som dobra auta <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


Log in to reply