Wkurzyłem się i wymieniłem.


  • Użytkownik archiwalny

    Kiedyś wymieniłem wahacze na nówki z Felicji, bo strasznie mi juz trzaskało zawieszenie, ale okazało sie, że dalej coś trzaska i stuka, okazało się, że to przekładnia kierownicza.
    Ponieważ jest to droższy element to trochę potrwało zanim go kupiłem.
    Kupiłem całą oryginalną czeską kompletną przekładnię razem z końcówkami, osłonami itp, dałem za nią 380zł. Chciałem sobie sam wymienic lecz nie byłem w stanie odkręcić nakrętek na końcówkach (takie zardzewiałe), a nawet gdyby udało mi się odkręcić to pewnie bym ich nie wybił ze zwrotnic (w serwisie nawet przy pomocy ściągacza mieli kłopot) .
    Za wymiane i ustawienie zbieżności w moim zaufanym serwisie dałem 90zł.
    Jedno co powiem - nie żałuję. Stuki zniknęły, a auto śmiga jak nowe. <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Kiedyś wymieniłem wahacze na nówki z Felicji, bo strasznie mi juz trzaskało zawieszenie, ale
    okazało sie, że dalej coś trzaska i stuka, okazało się, że to przekładnia kierownicza.
    Ponieważ jest to droższy element to trochę potrwało zanim go kupiłem.
    Kupiłem całą oryginalną czeską kompletną przekładnię razem z końcówkami, osłonami itp, dałem za
    nią 380zł. Chciałem sobie sam wymienic lecz nie byłem w stanie odkręcić nakrętek na
    końcówkach (takie zardzewiałe), a nawet gdyby udało mi się odkręcić to pewnie bym ich nie
    wybił ze zwrotnic (w serwisie nawet przy pomocy ściągacza mieli kłopot) .
    Za wymiane i ustawienie zbieżności w moim zaufanym serwisie dałem 90zł.
    Jedno co powiem - nie żałuję. Stuki zniknęły, a auto śmiga jak nowe.

    tez miałem te stuki przekładni u siebie, ale zregenerowałem przekładnie tzn wymieniłem kamienie łożyska i tulejke + końcówki drążków i jest o niebo lepiej


  • Użytkownik archiwalny

    Kiedyś wymieniłem wahacze na nówki z Felicji, bo strasznie mi juz trzaskało zawieszenie, ale
    okazało sie, że dalej coś trzaska i stuka, okazało się, że to przekładnia kierownicza.
    Ponieważ jest to droższy element to trochę potrwało zanim go kupiłem.
    Kupiłem całą oryginalną czeską kompletną przekładnię razem z końcówkami, osłonami itp, dałem za
    nią 380zł. Chciałem sobie sam wymienic lecz nie byłem w stanie odkręcić nakrętek na
    końcówkach (takie zardzewiałe), a nawet gdyby udało mi się odkręcić to pewnie bym ich nie
    wybił ze zwrotnic (w serwisie nawet przy pomocy ściągacza mieli kłopot) .
    Za wymiane i ustawienie zbieżności w moim zaufanym serwisie dałem 90zł.
    Jedno co powiem - nie żałuję. Stuki zniknęły, a auto śmiga jak nowe.

    Witam
    Ja tez wymienialem przekaldnie... I nie chce nic mowic ale chyba troszke przeplaciles... Ja zaplacilem za swoja 200PLN . oczywiscie nowiutka, i rownniez kompletna....z galkami itd. rowniez czeska. Ja wymienialem ja sam... i tez mi zajelo odkrecanie tych srub okolo 2 godzin <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> Niesamowicie byly zardzewiale <img src="/images/graemlins/pub2.gif" alt="" /> Ale pare piwek... i troszke sily i przeklenstw ale sie udalo... calkowicie inna jazda <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" /> Za ustawienie zbieznosci placilem 50PLN. Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Kiedyś wymieniłem wahacze na nówki z Felicji, bo
    strasznie mi juz trzaskało zawieszenie, ale okazało
    sie, że dalej coś trzaska i stuka, okazało się, że
    to przekładnia kierownicza.
    Ponieważ jest to droższy element to trochę potrwało
    zanim go kupiłem.
    Kupiłem całą oryginalną czeską kompletną przekładnię
    razem z końcówkami, osłonami itp, dałem za nią
    380zł.
    Mozna kupic nowa, oryginalna przekladnie do Fav/Fel na Allegro za niecale 300zl.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Ja tez wymienialem przekaldnie... I nie chce nic mowic
    ale chyba troszke przeplaciles... Ja zaplacilem za
    swoja 200PLN . oczywiscie nowiutka, i rownniez
    kompletna....z galkami itd. rowniez czeska.
    Jest to baaaardzo malo prawdopodobne, zeby kupic nowke oryginal za 200zl. No chyba ze ktos kiedys kupil, niezamontowal, zostala mu taka przekladnia i ja prywatnie puscil.
    Jesli kupowales normalnie, oficjalnie w sklepie za 200zl, to IMHO na 99% nie jest to oryginal.


  • Użytkownik archiwalny

    wymieniłem końcówki drążków i jest o niebo lepiej

    Odświeże troche temat <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Czy końcówki drążków da rade w miare bezproblemowo jakoś wybić ze zwrotnicy, czy tak jak piszą w książce trza mieć specjalny ściągacz?


  • Użytkownik archiwalny

    Odświeże troche temat
    Czy końcówki drążków da rade w miare bezproblemowo jakoś
    wybić ze zwrotnicy, czy tak jak piszą w książce
    trza mieć specjalny ściągacz?
    Jeżeli nie są zapieczone to wybijesz bez większego problemu. Widziałem w warsztacie jak mechanik w Favoritce wyciągnął je przy pomocy łoma. Ja natomiast jak ostatnio wymieniałem końcówki to w jedną trzeba było rozgrzać palnikiem żeby wyszła, natomiast druga wyskoczyła po kilku porządnych uderzeniach młotem. Uważaj tylko jak będziesz wybijał żeby nie wygiąć drążków kierowniczych.


  • Użytkownik archiwalny

    Odświeże troche temat
    Czy końcówki drążków da rade w miare bezproblemowo jakoś
    wybić ze zwrotnicy, czy tak jak piszą w książce
    trza mieć specjalny ściągacz?
    Nie polecam metody "młotowej" <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />.
    A taki tzw. "specjalny sciagacz" kupisz na jakims targu, albo na gieldzie samoch. od "ruskich" za ok. 5-10 zl. Czasami bywaja tez w sklepach motoryzacyjnych, ale raczej drozej.

    Generalnie wydatek malutki, a przyda sie nie raz, a i koncowki drazkow bedza Ci wdzieczne <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />.


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie. A jest różnica między lewą końcówką a prawą? Bo na oko wyglądają tak samo, aczkolwiek ...hmmmmm... nie do końca....


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co wiem to nie ma różnicy.


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co wiem to nie ma różnicy.
    Jestes pewien na 100% czy tak sądzisz? Bo nie chce sie zabić jak coś pod..pcze <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jestes pewien na 100% czy tak sądzisz? Bo nie chce sie
    zabić jak coś pod..pcze
    W sumie to jestem pewien. Ostatnio wymieniałem obie końcówki drążków, a każdą kupowałem osobno, i nikt się nie pytał lewa czy prawa.

    Zdradź jaką różnicę zauważyłeś pomiędzy końcówkami drążków?


  • Użytkownik archiwalny

    Zdradź jaką różnicę zauważyłeś pomiędzy końcówkami drążków?

    Jedna ma oznaczenia jakieś DM35 czy coś, a druga J1. Mam takie w domu. Patrzyłem w aucie i stare mają podobnie. Jest J1, a druga coś podobnego, powiedzmy DM39. Ponadto w tym gwincie (tam gdzie sie wali młotem żeby wybić) od dołu, w jednej końcówce jest większa taka dziura niż w drugiej <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> Nie dziura do wsadzenia tej zapinki do blokady nakrętki, tylko od dołu.


  • Użytkownik archiwalny

    Przed chwilą poszperałem na Allegro i na żadnej aukcji gdzie sprzedawali końcówki nie było informacji że są na różne strony. Prawdę powiedziawszy to myślę że szczegóły jakie zauważyłeś na końcówkach są mało istotne i możesz je montować na dowolną stronę.


  • Użytkownik archiwalny

    Prawdę powiedziawszy to myślę że szczegóły jakie
    zauważyłeś na końcówkach są mało istotne i możesz je montować na dowolną stronę.

    Też tak pomyślałem ale chciałem sie upewnić. Dzieki <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wiadomość skasowana przez Fred77


  • Użytkownik archiwalny

    Popieram. W mojej byłej Favorit zrobiłem tak samo. Gdybym miał się męczyć i naprawiać lub
    kupować tanią podróbę to podejrzewam, że więcej czasu i pieniędzy by mnie to kosztowało. A
    tak szybko i sprawnie kupiłem nową przekładnię i też dałem ją wymienić. Czasem warto
    zapłacić więcej i mieć święty spokój.

    Sam sobie odpisujesz na posty? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Sam sobie odpisujesz na posty?

    no właśnie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale po roku czasu każdy może zapomnieć co kiedyś pisał <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Odświeże troche temat
    Czy końcówki drążków da rade w miare bezproblemowo jakoś wybić ze zwrotnicy, czy tak jak piszą w
    książce trza mieć specjalny ściągacz?

    ja kupiłem ściągasz od ruskich na targu za 15 zł i działa elegancko i co ważniejsze nie szkodzi końcówkom.


  • Użytkownik archiwalny

    ja kupiłem ściągasz od ruskich na targu za 15 zł i działa elegancko i co ważniejsze nie szkodzi
    końcówkom.

    Gdzie u nas stoją jeszcze ruskie na targu, bo z balcerka już sie chyba wszyscy dawno wynieśli niestety.

    Jedną strone już zrobiłem. Nie obyło się bez kur...icy, przekleństw, straconego dnia i wydania 50zł na 2 ściągacze, ale w końcu się udało. Nie szło wyjąć zawleczki i odkręcić nakrętki, to obciąłem szlifierką i po całym dniu walenia młotem i nie tylko <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> wkońcu wylazła ze zwrotnicy.
    Jak bedzie pogoda, robie 2 strone i ciekawe co tam za cuda będą...


Log in to reply