Za duże spalanie LPG


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Mój tico ma spory apetyt na gaz... w okresie zimowym pali po mieście 10-11 l/100km gazu (benzyny niecałe 8/100). W okresie letnim jest ok, po mieście gazu spala około 6,5 l/100km (benzyny 6 l/100). Dodam że jeśli chodzi o ustawienia gazu, to niczym nie różnią się latem i zimą. Co może być przyczyną takiego apetytu na LPG? Bo wydaje mi się, że to troszkę dużo <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Mój tico ma spory apetyt na gaz... w okresie zimowym
    pali po mieście 10-11 l/100km gazu (benzyny niecałe
    8/100). W okresie letnim jest ok, po mieście gazu
    spala około 6,5 l/100km (benzyny 6 l/100). Dodam że
    jeśli chodzi o ustawienia gazu, to niczym nie
    różnią się latem i zimą. Co może być przyczyną
    takiego apetytu na LPG? Bo wydaje mi się, że to
    troszkę dużo

    To zdecydowanie za dużo. Ja praktycznie nie obserwuję różnicy w spalaniu lato-zima.
    A jakie odcinki zwykle pokonujesz? Bo jeśli zapalasz na LPG i jedziesz 2km to kto wie - może i te 10l to normalka <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />



  • To zdecydowanie za dużo. Ja praktycznie nie obserwuję
    różnicy w spalaniu lato-zima.
    A jakie odcinki zwykle pokonujesz? Bo jeśli zapalasz na
    LPG i jedziesz 2km to kto wie - może i te 10l to
    normalka

    Mój Tikuś jeździ codziennie 2km rano a po poludniu jakies 15km i spalanie w zime to jakieś 7 - 8 litrów. Natomiast w lato benzyny palił mi 4,5 -5 litrów więc wychodzi że Twój pali bardzo dużo... Może hamulce nie do końca Ci odbijają i troszke trą? Ewentualnie zbieżność jest źle ustawiona i auto się męczy paląc tyle?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Mój tico ma spory apetyt na gaz... w okresie zimowym pali po mieście 10-11 l/100km gazu (benzyny
    niecałe 8/100). W okresie letnim jest ok, po mieście gazu spala około 6,5 l/100km (benzyny
    6 l/100). Dodam że jeśli chodzi o ustawienia gazu, to niczym nie różnią się latem i zimą.
    Co może być przyczyną takiego apetytu na LPG? Bo wydaje mi się, że to troszkę dużo
    Witam,
    Faktycznie duzo, jezeli taki objaw wystepuje tylko zima to moze masz uszkodzony termostat i silnik sie dlugo nagrzewa. Tak na szybko wpadlo mi do glowy.
    Pozdarwiam


  • Użytkownik archiwalny

    Mój Tikuś jeździ codziennie 2km rano a po poludniu
    jakies 15km i spalanie w zime to jakieś 7 - 8
    litrów. Natomiast w lato benzyny palił mi 4,5 -5
    litrów więc wychodzi że Twój pali bardzo dużo...
    Może hamulce nie do końca Ci odbijają i troszke
    trą? Ewentualnie zbieżność jest źle ustawiona i
    auto się męczy paląc tyle?

    Jesli by to miala byc wina zbieznosci to chyba golym okiem mozna by zauwazyc - jedno kolo musialoby byc chyba niezle skrzywione w stosunku do drugiego <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Faktycznie duzo, jezeli taki objaw wystepuje tylko zima to moze masz uszkodzony termostat i
    silnik sie dlugo nagrzewa. Tak na szybko wpadlo mi do glowy.
    Pozdarwiam

    Termostat niestety (a właściwie na szczęście) jest ok <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To zdecydowanie za dużo. Ja praktycznie nie obserwuję różnicy w spalaniu lato-zima.
    A jakie odcinki zwykle pokonujesz? Bo jeśli zapalasz na LPG i jedziesz 2km to kto wie - może i
    te 10l to normalka

    Codziennie jadę do pracy 7 km w jedną i 8 km w drugą stronę. Odpalam na Pb i po przejechaniu tego co w gaźniku przełączam na LPG. Faktem jest, że całe te 7 km jadę na ssaniu. Ale to chyba nie ma znaczenia, bo na już ciepłym silniku po mieście pali tyle samo. <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> Po zrobieniu "eksperymentu" polegającego na przejechaniu trasy na benzynie, ssanie wyłącza się już troszkę po przejechaniu połowy drogi, a silnik osiąga już właściwą temperaturę. Jedyny z tego wniosek jest taki, że na Pb silnik znacznie szybciej osiąga swoją temperaturę roboczą. A spalanie LPG i tak zostało takie samo <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jesli by to miala byc wina zbieznosci to chyba golym okiem mozna by zauwazyc - jedno kolo
    musialoby byc chyba niezle skrzywione w stosunku do drugiego

    ===============================
    Myślę, że wizyta w porządnym warsztacie będzie niezbędna. Jeżdżę na gazie od kilku miesięcy. Tuż po montażu instalacji mój ticuś spalał 8,5 l na 100/km (w ruchu miejsko - pozamiejskim). Zmniejszałem ilość gazu do momentu wyczuwalnych zmian w mocy samochodu. Zszedłem do 7,3 - 7,5 l na 100/km. Przy tej prędkości nie było większej różnicy, choć szczerze przyznawszy nie uskuteczniam jazdy ostrej. Tu jednak pojawił się problem równomiernej pracy rozgrzanego silnika na postoju. Musiałem lekko zwiększyć dopływ gazu, praca silnika jest równa a ja czekam na pierwsze tankowanie. Zobaczę ile mój samochodzik spalił. Pozdrawiam wszystkich ticowiczów.


  • Użytkownik archiwalny

    ===============================
    Myślę, że wizyta w porządnym warsztacie będzie
    niezbędna. Jeżdżę na gazie od kilku miesięcy. Tuż
    po montażu instalacji mój ticuś spalał 8,5 l na
    100/km (w ruchu miejsko - pozamiejskim).
    Zmniejszałem ilość gazu do momentu wyczuwalnych
    zmian w mocy samochodu. Zszedłem do 7,3 - 7,5 l na
    100/km. Przy tej prędkości nie było większej
    różnicy, choć szczerze przyznawszy nie uskuteczniam
    jazdy ostrej. Tu jednak pojawił się problem
    równomiernej pracy rozgrzanego silnika na postoju.
    Musiałem lekko zwiększyć dopływ gazu, praca silnika
    jest równa a ja czekam na pierwsze tankowanie.
    Zobaczę ile mój samochodzik spalił.

    Ja tam sam nic nie reguluje - tylko na analizatorze spalin bo zbyt uboga mieszanka podobno powoduje wyzsza temp. spalania, a to nie najlepsze dla zaworow.
    Mimo to w ostatnim czasie srednie spalanie waha sie w okolicach 5,5l LPG/100km <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


Log in to reply