Łożyskowanie McPhersona


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Mam pytanko, czy ktos z uzytkownikow koreanskiej strzaly spotkal sie z zacieraniem lozyska kolumny McPhersona? Chodzi mi o przeskakiwanie sprezyny zawieszenia.Jest ona osadzona od gory w miseczce ktora to jest ulozyskowana. Gdy lozysko "chwyta" to wtedy cala sprezyna sie obraca a nie powinna i pozniej przy powrocie przeskakuje.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/30.gif" alt="" />



  • Witam. Mam pytanko, czy ktos z uzytkownikow koreanskiej strzaly spotkal sie z zacieraniem lozyska kolumny
    McPhersona? Chodzi mi o przeskakiwanie sprezyny zawieszenia.Jest ona osadzona od gory w miseczce ktora to jest
    ulozyskowana. Gdy lozysko "chwyta" to wtedy cala sprezyna sie obraca a nie powinna i pozniej przy powrocie
    przeskakuje.

    Napisz, jak to stwierdziłeś.
    Czy podniosłeś może cały przód auta i chwytając za koło próbowałeś wykonać ruchy odpowiadające kręceniu kierownicą?

    Samo górne mocowanie kolumny jest oczywiście narażone na zanieczyszczenie i przy luzach w jego mocowaniu może trochę syfku dostać się w łożyskowanie skutkując z czasem jego zacieraniem.
    Osobiście z tym nigdy się nie spotkałem, a profilaktycznie wymieniając rok temu całe górne mocowanie nie zauważyłem w moim Tico takiego problemu.


  • Użytkownik archiwalny

    Czy podniosłeś może cały przód auta i chwytając za koło
    próbowałeś wykonać ruchy odpowiadające kręceniu
    kierownicą?

    W lożysku McPersona są dwie metalowe "panewki" rozdzielone ebonitową podkładką. Po około 150.000 km odczuwalny stał się efekt sprężynowania przy powrocie kierownicy do położenia środkowego. Polegało to na tym, że po mocniejszym skręcie w prawo samochód ściągał w prawo, aż do momentu większego skrętu kierownicą w lewo. Po podniesieniu auta (koła w powietrzu) efekt ten nie wystepował.
    Pomogła wymiana tych ebonitowych wkładek.

    Pozdrawiam,
    Bartek


  • Użytkownik archiwalny

    Krecac kierownica na parkingu przy niewielkiej predkosci jazdy, maksymalnie skrecilem w prawo, po czym cofajac skrecilem maksymalnie w lewo, wtedy poczulem na kierownicy uderzenie i bylo ono slyszalne, metaliczny odglos. Po konsultacji z kolega mechanikiem doszlismy do wniosku ze to mogla byc sprezyna zawieszenia. Ale co to bylo to sie dowiem na przegladzie, z kolega podniesiemy samochod i sprawdzimy zawieszenie, luzy itp.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/30.gif" alt="" />


Log in to reply