Pierwszy problem ze swiftem...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 10 cze 2003, 09:41 ostatnio edytowany przez DONOTDELETE
...po 16 miesiacach <img src="/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
Dzis rano odmowil wspolpracy przy odpalaniu - padla bateria <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> - wlasnie ja laduje, tylko nic niepoodlaczalem ciekawe czy komp etc przezyja <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
-
Użytkownik archiwalnynapisał 10 cze 2003, 11:15 ostatnio edytowany przez mirwil
u mnie pierwsze ładowanie było po 2 latach;
niby jeszcze odpalał bez problemów, ale na serwisie stwierdzili, że już cienki bolek - jazdy głównie po mieście + zima i nie miał się kiedy doładować
nic mi nie zdechło poza ustawieniami radia i zegarka
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 cze 2003, 19:36 ostatnio edytowany przez NaczelnyFilozof
...po 16 miesiacach
Dzis rano odmowil wspolpracy przy odpalaniu - padla bateria - wlasnie ja laduje, tylko nic
niepoodlaczalem ciekawe czy komp etc przezyjaHej!
Mam juz Swifta miesiac, ale zabytek rocznik 91. Jak na razie tylko musialem chlodnice kupic, za 500 zeta, bo stara pekla...
Przeguby graja, i silnik przygasa na ostrych zakretach w lewo... <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />Naczelny Filozof
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 cze 2003, 21:12 ostatnio edytowany przez DONOTDELETE
Przeguby graja, i silnik przygasa na ostrych zakretach w lewo...
a masz LPG <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" />