Dziękuję wszystkim za zainteresowanie moim problemem, a szczególnie Piotrkowi za tak szczegółową odpowiedź.
W piątek wracając z pracy wstąpiłem do "swojego" mechanika, który zajrzał pod maskę i faktycznie stwierdził to samo co napisał Piotrek - brakowało kilku (chyba 3-ech) takich "plastikowych łaczników" którymi ta czarna plastikowa osłona zderzaka połączona jest w swojej srodkowej części z kawałkiem blachy, stanawiącym element nadwozia...
zdziwiło mnie tylko to, ze ta blacha była w przeciwieństwie do innych "okolicznych" elementów mocno skorodowana, a autko ma dopiero 4 lata.
Powiedział, że za "porzadną naprawe" (czyli wymiane tej blachy) musiałbym zapłacic 300zł, wiec jemu sie wydaje że nie warto - "bo to w niczym nie przeszkadza"...
Jednak to niezbyt ładnie wygląda.
W poniedziałek coś przy tym "pomajstruję",
jeszcze raz dzięki
pozdrawiam
Andrzej