dżwignia zmiany biegów opadła, po naprawie auto drży


  • Użytkownik archiwalny

    cześć
    byłem ostatnio u mechanika i matko boska okropny jest ten mechanik.

    opadła dżwignia zmiany biegów i coś porobił że dżwignia jest na miejscu biegi działają ale auto całge się trzęsie.

    powiedział mi że (tu sory za brak słownictwa mechanicznego ale tyle się na tym znam) że puszka w której kończy się dżwignia zmiany biegów jest do wymiany bo tam jakieś gumy się pourywały i że to kosztuje 250 zł na necie, on te puszke przykręcił do "budy" jakimiś farmerami - niewiem dlaczego nie dało się tego zrobić oryginalnymi śrubami.

    wiem że powinienem zmienić mechanika ale u mnie same kurde menele oczywiście jakiegoś poszukam, ale chciałbym go troche pomęczyć niech to jakoś skończy.

    czy moglibyście powiedziec czy da się jakoś opanować to drżenie bez wymiany całej "puszki" i co tam mniejwięcej należy zrobić.

    acha, czy jazda autem w takim stanie zagraża jakoś skrzyni biegów ?

    jeśli taki temat był to sory musiałem złe słowa użyć w wyszukiwarce.



  • hmm, ciekawa sprawa, auto drży bo na stałe przykręcił do budy cięgno skrzyni które drży bo jest na sztywno praktycznie połączone ze skrzynia i silnikiem.
    Nie za bardzo kojarzę co to jest ta "puszka", i tylko coś takiego mi się nasuwa:

    KLICK

    To chyba jedyny metalowo -gumowy element w miejscu gdzie kończy się dźwignia zmiany biegów.



  • hmm, ciekawa
    sprawa, auto drży bo na stałe przykręcił do budy cięgno skrzyni które drży bo jest
    na sztywno praktycznie połączone ze skrzynia i silnikiem.
    Nie za bardzo
    kojarzę co to jest ta "puszka", i tylko coś takiego mi się nasuwa:
    KLICK
    To chyba jedyny
    metalowo -gumowy element w miejscu gdzie kończy się dźwignia zmiany biegów.

    Jeśli to jest to za 39 zł, to nieźle go chciał meches naciąć


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem podobny problem jakieś 2 lata temu i wymiana z tym elementem gumowym kosztowała mnie 65PLN... zmień mechanika;)


  • Użytkownik archiwalny

    dziękuje koledzy
    kupiłem na allegro za 50 zł z przesyłką jakiś korenaśki zamiennik - nie oryginał, było ze 4 godziny z rozbieraniem, 40 minut składania ... lepiej wziąć wolną sobote i zrobić samemu wypić dwa piwka jak karmić menela.


  • Moderator

    dziękuje koledzy

    kupiłem na allegro
    za 50 zł z przesyłką jakiś korenaśki zamiennik - nie oryginał, było ze 4 godziny z
    rozbieraniem, 40 minut składania ... lepiej wziąć wolną sobote i zrobić samemu wypić
    dwa piwka jak karmić menela.

    ostatnie zdanie mocne, nie w każdym przypadku ale czasem prawdziwe
    zresztą jak tu nie bluzgać gdy cenę części zawyżają 500%



  • dziękuje koledzy

    kupiłem na allegro
    za 50 zł z przesyłką jakiś korenaśki zamiennik - nie oryginał, było ze 4 godziny z
    rozbieraniem, 40 minut składania ... lepiej wziąć wolną sobote i zrobić samemu wypić
    dwa piwka jak karmić menela.

    Dokładnie

    Obejrzyj sobie kolego na Youtube (na razie są 4 odcinki) program "Będzie Pan zadowolony", włos się jeży na głowie


Log in to reply