Dziwny klekot silnika.


  • Użytkownik archiwalny

    No to pojawił się następny problem który był już od dłuższego czasu, nie przejmowałem się tym i nie szukałem od razu powodu bo nie miałem czasu??, miałem zajęty garaż poprzednim ticiem?? Hmm ale cóż Dziś się troszkę przeraziłem i wqurwiłem.

    Jakiś czas temu opisywałem że poprzedni alternator mam do roboty gdyż strasznie hałasują łożyska, więc wymieniłem z poprzednika bo tak było wszystko cichutko. Efekt klekotu nadal był i zacząłem o tym myśleć ale jak wyżej napisałem było kilka spraw które nie pozwalały mi na szukanie tego zachowania. Dziś stwierdziłem że otworzę rozrząd i sprawdzę stan paska itp. Przy okazji miałem ściągnięty napęd alternatora to mogłem sprawdzić czy klekot jest czy go niema. I quźwa jest!!
    Na pewno jest bardzo słyszalny na spokojnych obrotach, ciężko powiedzieć z jakiej okolicy, ale jak się słucha to gdzieś właśnie z okolic kół zębatych tylko mówię ciężko dosłuchać się. Zastanowiła mnie następna sprawa, dziwne zachowanie napędu rozrządu. Otóż chwyciłem w obie ręce koło zębate wałka rozrządu i zacząłem kręcić w jedną i drugą stronę ale tak raptownie. Wyczuwalny jest tak jakby luz na ok 0,5 do 1 cm z odgłosem stuknięcia. Znowu tutaj ciężko mi określić gdzie jest to stuknięcie.

    Nie wiem właśnie gdzie szukać przyczyny? Może na początek ściągnąć rozrząd i wtedy poruszając troszkę i wałem korbowym i wałkiem rozrządu???

    Najgorsza sprawa która jeszcze mnie spotkała to koło pasowe które chyba albo samo się spieprzyło ale dziś ja je uszkodziłem wraz z wypustką na kole zębatym wału korbowego.
    Do odkręcenia koła pasowego użyłem znanej lecz ostrej metody.
    Otóż założyłem klucz na koło pasowe po czym uruchamiałem silnik i dzięki temu odkręciłem sam śrubę na kole pasowym ale teraz nie wiem czy nie uszkodziłem tych dwóch rzeczy. W kole pasowym jest taki wpust tak jakby na klin i tak powinno zostać a ja mam jeszcze takie jakby ścięcie i wydaje mi się ze to jest uszkodzenie a znowu na kole zębatym nie mam już tej wypustki. Problem jest taki z tym że teraz nie mogę dokładnie skontrolować i ustawić rozrządu, chyba że jest jakaś inna metoda oprócz znaków. Górny znak ustawie ale nie mogę się kierować już dolnym.

    Tu mam pytanie co do innego sposobu ustawienia rozrządu (proszę o pomoc)
    I druga prośba to czy ktoś ściągał koło zębate z wału korbowego???

    Acha jeszcze coś. Przy tych raptownych ruchach kołem pasowym wałka rozrządu również słychać taki jakby pisk.


  • Użytkownik archiwalny

    Najgorsza sprawa
    która jeszcze mnie spotkała to koło pasowe które chyba albo samo się spieprzyło ale
    dziś ja je uszkodziłem wraz z wypustką na kole zębatym wału korbowego.
    Do odkręcenia koła
    pasowego użyłem znanej lecz ostrej metody.

    Nie można tego po ludzku robić wkładając płaski gruby śrubokręt na łączeniu skrzyni z blokiem(blokujemy zamach) i odkręcamy kluczem.

    Otóż założyłem
    klucz na koło pasowe po czym uruchamiałem silnik i dzięki temu odkręciłem sam śrubę
    na kole pasowym ale teraz nie wiem czy nie uszkodziłem tych dwóch rzeczy. W kole
    pasowym jest taki wpust tak jakby na klin i tak powinno zostać a ja mam jeszcze
    takie jakby ścięcie i wydaje mi się ze to jest uszkodzenie a znowu na kole zębatym
    nie mam już tej wypustki. Problem jest taki z tym że teraz nie mogę dokładnie
    skontrolować i ustawić rozrządu, chyba że jest jakaś inna metoda oprócz znaków.
    Górny znak ustawie ale nie mogę się kierować już dolnym.

    Ta kropeczka na dolnym kole jest idealnie zgrana z tym wpustem na klin

    Tu mam pytanie co
    do innego sposobu ustawienia rozrządu (proszę o pomoc)

    j.w

    I druga prośba to
    czy ktoś ściągał koło zębate z wału korbowego???

    Z korbowego normalnie schodzi,natomiast Tobie pewnie chodzi o koło na wałku rozrządu.
    Ja dwa sposoby praktykuje:

    1. luzuje śrubę delikatnie przed ściągnieciem paska
      Biorę klucz rurkowy i ustawiam tak rozrząd,abym mógł nałożyć klucz rurkowy na śrubę od osłony takiej metalowej.Klucz rurkowy blokuje się o wewnętrzne ramię koła zębatego
    2. przy ściągniętym pasku delikatnie przesuwam koło rozrządu,aby zablokować je kluczem rurkowym j.w i ustawiam z powrotem na znaki

    Acha jeszcze coś.
    Przy tych raptownych ruchach kołem pasowym wałka rozrządu również słychać taki jakby
    pisk.

    Wałek rozrządu nie jest czasem przytarty?

    Zrób jakieś foto


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm Co do odkręcania , no cóż stało się ale myślę że to jest do naprawienia metodą domową. Na ścięcie na kole pasowym napawam i potem to zeszlifuję a jeśli chodzi o ten wypust na dolnym kole zębatym to chyba takie coś można by było również dorobić, bo tak se myślę że to nie jest uszkodzone koło zębate a tylko ta wypustka czyli klin chyba że to i to jest oddzielnym elementem.
    Co do wałka rozrządu to nie wiem czy jest przytarty. Jak to sprawdzić????

    Spoko co do ustawienia rozrządu to chyba wiem bo czytam księgę i w zasadzie nie trzeba kierować się wycięciem na kole pasowym i znakiem na obudowie rozrządu. Martwiłem się że na kole pasowym jest jedyny znak.


  • Użytkownik archiwalny

    myślę że to nie jest uszkodzone koło zębate a tylko ta wypustka czyli klin chyba że
    to i to jest oddzielnym elementem.

    W wałku jest rowek.Do tego rowka wchodzi klin,a potem nakłada się koło zębate.
    Ciężko cokolwiek powiedzieć jak tego się nie widzi i nie wie jak wyglądaja uszkodzenia.

    Co do wałka
    rozrządu to nie wiem czy jest przytarty. Jak to sprawdzić????

    Trzeba by wyjąc wałek


  • Użytkownik archiwalny

    No ten klin chyba jest również potrzebny to nałożenia koła pasowego tak??
    Bo jeśli tak to tak jak mówiłem, z czegoś się go umiejętnie dorobi. Posiadam zdolności manualne to nie będzie kłopot. Tylko ten hałas. Skąd to jest???Ech.


  • Użytkownik archiwalny

    No ten klin chyba
    jest również potrzebny to nałożenia koła pasowego tak??

    Bez tego klina by to nie miało sensu.

    Bo jeśli tak to tak
    jak mówiłem, z czegoś się go umiejętnie dorobi. Posiadam zdolności manualne to nie
    będzie kłopot. Tylko ten hałas. Skąd to jest???Ech.

    Zdolności zdolnościami,ale tam działają siły i nie może być tam żadnego luzu.


  • Użytkownik archiwalny

    Spoko luzik to to ja wiem.


  • Użytkownik archiwalny

    A ten klekot to dokładnie jaki jest? Podobny do dźwięku starego diesla?
    U mnie tez coś takiego ostatnio przez moment usłyszałem, ale tylko raz, przez chwile.

    A jakieś inne objawy towarzyszyły temu (brak mocy, ciężkie odpalanie) czy tylko był taki dźwięk?



  • Jahur ja sobie tak myślę że jak masz takie problemy to zanim piszesz o tym problemie który nie klasyfikuje sie to kategorii jak wymienić spryskiwacz to lepiej dla Ciebie i dla nas będzie jak taki opis wzbogacisz o zdjęcia z aparatu,w tedy my się mniej pomylimy a tylko zaowocuje to lepszym pomysłem naprawy.

    Rozrząd można wymienić bez luzowania paska.Patent Stah kiedyś opisał.Odkręcasz koło pasowe to klucz oczkowy podwójnie łamany+wsadzona deska do klinowania klucza,zdejmujesz kabel z cewki następnie jeden najszybszy strzał kluczykiem aby tylko rozrusznik załapał na 0,1 sekundy.

    Kręci się rozrządem tylko w jedną strunę i bez kompresji na tłokach.

    Rozrząd można ustawić nie mając żadnych znaków na ani jednym kole.
    Obracając górnym kołem od klawiatury i patrząc na zawory cylindra nr1 ustawić w nominał czyli koniec pracy suwu wydechy.
    A jeszcze prościej można to napisać,kiedy zawór odpowiedzialny za wyrzucanie spalin z komory się zamknie,widnieje przerwa która kończy się zapoczątkowanym suwem zasysania Paliwa,i tą odległość między nimi określają nam zęby na kole,dzielimy na pół i ustawiamy i będzie.

    Dolna zębatka,śrubokręt w cylinder nr 1,książka trzeciaka i zaleście sobie początek pracy wałka i musi tam być napisane że cylinder nr 1 jest w położeniu takim i takim do cylindra nr3 a 3 do 2.kręcąc dolną zębatka śrubokręt nam się przemieszcza góra i dół i już wiesz gdzie jest jego początek a gdzie koniec.Nie będę tego w książce szukał ale jak pamiętam górę koło jak i dolna zębatka co 720 stopni ustawia się w nominał,czyli równe dwa obroty,pisze jak pamiętam,niech ktoś mnie poprawi jak jest pewny.

    Nie kręci się rozrządem w drugą stronę bo
    1.bo jest to jego nie naturalny rytm pracy.
    2!!!!baaardzo łatwo jest paskowi przeskakiwać zęby na zębatkach obracając dołem w przeciwnym kierunku.
    Jak już musisz kręcić w druga stronę to za górne koło zębate a nie dolne.

    Co do dźwięku.Przy -5 na powietrzu mój od nowości wydaje przeróżne dźwięki.Przy +5 wszystko gra.Nie wiesz skąd dźwięk to posłuchaj kija a prawdę Ci powiem.
    Z doświadczenia mogę tylko poradzić że lepiej sprawdzić wszystko dokoła a na końcu brał bym się za szukanie usterki stricte w elementach samego silnika.

    Mówiłeś coś na początku że rozrusznik, trzeba było go wyjąc i odpalić furę to już byś go miał albo już byś wiedział że to nie on.

    p.s.A na wstępie pozdrawiam w nowym roku Ciebie i całą świtę zlosniki-ową

    p.s.2.Slavo88 ta fota z drugiego posta w tym wątku przedstawia przesuniętą górną zębatkę od klawiatury o jeden ząbek...spuszczasz olej wyjmij bagnet pierw.


  • Użytkownik archiwalny

    Rozrząd można
    wymienić bez luzowania paska.Patent Stah kiedyś opisał.Odkręcasz koło pasowe to
    klucz oczkowy podwójnie łamany+wsadzona deska do klinowania klucza,zdejmujesz kabel
    z cewki następnie jeden najszybszy strzał kluczykiem aby tylko rozrusznik załapał na
    0,1 sekundy.

    Kolega tak zrobił i uszkodził prawdopodobnie klin

    p.s.2.Slavo88 ta
    fota z drugiego posta w tym wątku przedstawia przesuniętą górną zębatkę od
    klawiatury o jeden ząbek...spuszczasz olej wyjmij bagnet pierw.

    Wskaźnik był w połowie między zębami,ale przesunąłem o jeden ząbek
    Tak to wygladało:

    Co do bagnetu to olej był już spuszczony,a bagnet był włożony żeby jakiś paproch nie wpadł


  • Użytkownik archiwalny

    Siemka.
    No więc mówiłem o alternatorze a nie rozruszniku, i tak jak Slavo pisał uszkodziłem koło pasowe i klin na kole zębatym(dolnym) Pisałem również że ten alternator wykluczyłem gdyż odpaliłem silnik bez paska i silnik nadal hałasował. Mam go w garażu. Potrafię rozrużnić pracę silnika z defektem a pracę silnika w porze letniej czy zimowej. Cholera nie posiadam kamerki to byłoby łatwiej. Na razie ściągam pasek rozrządu i posprawdzam. Może pojawi się luz bo teraz to wszystko jest naprężone. Niepokoi mnie ten luz o którym pisałem , wyczuwalny jest w trakcie pokręcenia kołem zębatym górnym, towarzyszy mu takie stuknięcie i czasami zaskrzypienie(pisk). Obecnie ciężko stwierdzić skąd to się wydobywa gdyż wszystko jest poruszane poprzez pasek zębaty a po ściągnięciu być może dojdę.



  • jahur dolny tryb dał bym do wymiany.Jaki to jest luz wzdłużny czy poprzeczny i o jakim skoku mowa.Jedno pewne lepszy luz na górnym wałku niż dolnym:).
    Górny dekiel bym pierw zdjął bo możesz mieć jakiś element zaworowy urwany bo opisywany dźwięk przez ciebie miał by tam miejsce i dekompresował silnik dopiero bym potem kręcił rozrządem.Jak ty żeś to koło zdejmował że aż takie straty :D:D,bo z tego co pamiętam był tutaj ktoś parę lat do tyłu co odkręcał za pomocą łańcucha i drzewa,o dziwo chyba nic nie urwał :D:D


  • Użytkownik archiwalny

    Siemka, pokrywę już dawno zdjąłem zaraz na początku, zawory sprawdzone. Luz ani wzdłużny ani poprzeczny tylko jak mówiłem wyczuwalny podczas raptownego obracania kołem w lewo i w prawo. Chcę ściągnąć rozrząd tzn pasek aby oddzielnie zrobić te same ruchy tzn najpierw np kołem górnym, potem dolnym.
    Mam kamerę w aparacie tak więc coś nagram.


  • Użytkownik archiwalny

    No to siemka.
    Sprawa się wyjaśniła, w zasadzie mam filmik ale jakoś nie mogę tego zgrać z karty na kompa, jakiś tam problem ale jak się uporam to wstawię.
    Luz który jest wyczuwalny i słyszalny pochodzi z dolnego koła zębatego, jest on na tym klinie i wpuście, po prostu jakbym ściągnął pasek to bez problemu dwoma placami ściągam owe koło.
    Zastanawia mnie tylko czy to wyrobiło się wcześniej bo jak już pisałem klekocik słyszalny był dużo wcześniej, czy może luz ten powstał przy tym chorym odkręcaniu śruby koła pasowego.
    Wszystko wyjdzie po wymianie tego koła. Jest jeszcze pisk ale skąd on jest tego dowiem się jutro.

    A mam jeszcze pytanko. W którym miejscu zablokować wał korbowy???


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawia mnie
    tylko czy to wyrobiło się wcześniej bo jak już pisałem klekocik słyszalny był dużo
    wcześniej, czy może luz ten powstał przy tym chorym odkręcaniu śruby koła pasowego.

    Prawdopodobnie był wcześniej,a Ty go poprawiłeś

    Wszystko wyjdzie po
    wymianie tego koła. Jest jeszcze pisk ale skąd on jest tego dowiem się jutro.
    A mam jeszcze
    pytanko. W którym miejscu zablokować wał korbowy???

    Na łączeniu skrzyni z silnikiem jest takie "oczko" gdzie można wsadzić płaski śrubokręt i zablokować wał.


  • Użytkownik archiwalny

    a te oczko jest pewnie czymś zakryte, możesz pokazać lub wytłumaczyć w którym to miejscu?


  • Użytkownik archiwalny

    Mam tylko takie nieostre zdjęcie...widać tam ten otwór,a obok sanki silnika.
    Oczko nie jest niczym zakryte...taka "dziura" w skrzyni


  • Użytkownik archiwalny

    To jest od spodu??


  • Użytkownik archiwalny

    To jest od spodu??

    Dokładnie


  • Użytkownik archiwalny

    No oki czas zakupić część i tu mam pytanko bo jest aukcja:

    http://allegro.pl/kolo-rozrzadu-male-tico-matiz-nowe-lodz-nowe-org-i2880955991.html

    Pytanie: Czy w matizie i tico są faktycznie te same koła???

    A może ktoś ma na sprzedaż???


Log in to reply