Spuszczanie paliwa ze zbiornika - problem


  • Użytkownik archiwalny

    Jako, że zaczął się sezon kosiarkowy, z lenistwa postanowiłem podebrać trochę benzyny Tikusiowi, zlewajac ją
    w garażu, do kanisterka (muszę mieszać z olejem, bo kosiarka 2T).

    I teraz zaczeły się schody. Mam ręczną pompkę, gruszkę z Allegro, przewody 12mm (chyba wewnętrzna średnica,
    więc zewnątrz więcej). Za cholerę nie dało się tym sięgnąć do paliwa w zbiorniku - klinuje się gdzieś po drodze.
    Po kilku podejściach z Tico zrobiłem próbę z Golfem i tam bez większych problemów dało się to zrobić.

    Teraz pytanie, czy ktoś próbował spuszczać benznynę w ten sposób w Tico i mu się udało? Mniejsza średnica przewodu?


  • Użytkownik archiwalny

    Zdejmij przewód paliwowy z gaźnika (ten idący od pompy paliwa), włóż jego końcówkę do butelki, pokręć chwilę rozrusznikiem i paliwko samo się napompuje do butelki.


  • Użytkownik archiwalny

    Sposób niby dobry, ale wolałbym nie rozłączać przewodów.
    Druga sprawa silnik się musi właczyć niepotrzebnie - dopóki nie zgaśnie po wyssaniu gaźnika.
    Podczas pracy będzie pompował, a dalej już rozrusznikiem można pompować dopiero po zgaśnięciu.

    Obstawiałem bardziej pokręconą czy węższą rurę nalewową, w końcu w Tico wszystko jest dość małe.
    Chyba jednak najlepiej wziąć kanister na stację.


  • Użytkownik archiwalny

    Też miałem z tym problem ale uparcie kręciłem ,pchałem i udało się włożyć wężyk do baku chociaż drugi raz nie próbowałbym bo szybciej będzie podejść na stację .Trochę cierpliwości i powinno się udać



  • Dostanie się wężykiem do baku jest trochę utrudnione.
    Wynika to z faktu, że rura wlewowa przy baku jest praktycznie w poziomie.
    Dlatego też wkładając wężyk do rury wlewowej po dojściu do baku nie idzie pionowo w dół, lecz na długim odcinku jest w poziomie.
    Jeżeli dodatkowo w baku nie ma dużo benzyny, to może być problem w zanurzeniu wężyka w paliwie.

    To co opisałem widać na zdjęciu:


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli masz kanał w garażu to wskocz pod auto i zdejmij przewód z filtra paliwa i będzie sobie leciało . Bez kanału też się da ale jest to troche utrudnione bo trzeba sie położyc przy lewym tylnym kole, zdjąć filtr z obejmy i dopiero zdjąć ten wężyk


  • Użytkownik archiwalny

    Dostanie się
    wężykiem do baku jest trochę utrudnione.
    Wynika to z faktu,
    że rura wlewowa przy baku jest praktycznie w poziomie.
    Dlatego też
    wkładając wężyk do rury wlewowej po dojściu do baku nie idzie pionowo w dół, lecz na
    długim odcinku jest w poziomie.

    Tak też podejrzewałem, że wąż musi sie gdzieś zaczepić, albo o jakieś kolano rury,
    czy też wewnętrzny kołnierz przy zbiorniku. Średnica węża raczej nie - pewnie był
    zbyt sztywny, bo w garażu miałem chłodno.
    Benzyna na ten sezon już zlana do kanistra, pierwsze koszenie było wczoraj


Log in to reply