Problem ze spadającymi obrotami. :cc


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.

    Chciałbym zapytać, czy to normalnie, że przy np. wyciśnieciu na jedyneczce 35km/h nagle obroty spadaja i zmula okropnie. Mam w planie niedlugo wymienic nast rzeczy:

    • świece (3 elektrody)
    • olej 10 W 40
    • filtr powietrza ( myślalem na stożkiem )
    • filtr oleju
    • filtr paliwa

    czy to moze przywrócić dawny zapas mocy. ?

    Przy odrobinie czasu w weekend chce wytłuc katalizator Tico ma juz 137 tys. więc jak czytalem to akurat na to pora.




  • Użytkownik archiwalny

    Chciałbym zapytać,
    czy to normalnie, że przy np. wyciśnieciu na jedyneczce 35km/h nagle obroty spadaja
    i zmula okropnie.

    Sprawdź, czy to samo (podobnie) dzieje się np. na czwórce, przy 50km/h po wciśnięciu gazu do deski. Napisz, jeśli po około 2-3 sekundach traci moc.

    Mam w planie niedlugo wymienic nast rzeczy:

    • świece (3
      elektrody)
    • olej 10 W 40
    • filtr powietrza (
      myślalem na stożkiem )
    • filtr oleju
    • filtr paliwa

    czy to moze
    przywrócić dawny zapas mocy. ?

    Zamiar zacny, ale nie liczyłbym na cuda.

    Przy odrobinie
    czasu w weekend chce wytłuc katalizator Tico ma juz 137 tys. więc jak czytalem to
    akurat na to pora.

    A to uważam za ZŁY pomysł. Jeśli katalizator jest w dobrym stanie, należy go zostawić na miejscu jak najdłużej - nie ma znaczenie ile autko przejechało, tylko w jakim stanie jest katalizator. Jeśli nie jest zatkany, stopiony, czy co tam jeszcze może się z katem stać, to go zostaw.

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    Katalizatora nie widzialem (od środka) jak wyglada, czy jest z nim dobrze czy źle. Po wymianie tego co napisalem sprawdze jak mu idzie. jeśli bedzie tak jak jest teraz bede coraz mocniej zastanawial sie nad outowaniem kata. na czwóreczce przy 50km/h nic sie nie dzieje, jedzie jak poiwinien. tylko martwi mnie te zasypianie przy wysokich obrotach.

    LARES, wielkie dzięki za rade.


  • Użytkownik archiwalny

    A czemu uważasz ze warto kata zostawić w samochodzie po przebiegu ok 140tys lub większym pomijając oczywiście względy ekologiczne
    Ja już wywaliłem kata w 3 tico-lotach oraz wszystkie rurki i przewody z nim związane. Im mniej rzeczy w sumie już zbędnych po takim przebiegu tym lepiej.



  • Katalizatora nie
    widzialem (od środka) jak wyglada, czy jest z nim dobrze czy źle. Po wymianie tego
    co napisalem sprawdze jak mu idzie. jeśli bedzie tak jak jest teraz bede coraz
    mocniej zastanawial sie nad outowaniem kata. na czwóreczce przy 50km/h nic sie nie
    dzieje, jedzie jak poiwinien. tylko martwi mnie te zasypianie przy wysokich
    obrotach.
    LARES,
    wielkie dzięki za rade.

    Masz na myśli przerywanie na wysokich obrotach? Masz LPG?


  • Użytkownik archiwalny

    A czy mając kata zapchanego czy tam jak to woli do bani, to praca silnika może ulec zmianie?


  • Użytkownik archiwalny

    A czemu uważasz ze
    warto kata zostawić w samochodzie po przebiegu ok 140tys lub większym pomijając
    oczywiście względy ekologiczne

    Dlaczego mam pominąć względy ekologiczne?

    Ja już wywaliłem
    kata w 3 tico-lotach oraz wszystkie rurki i przewody z nim związane. Im mniej rzeczy
    w sumie już zbędnych po takim przebiegu tym lepiej.

    Powiedz mi, co daje wywalenie sprawnego katalizatora i jego osprzętu?
    Wzrost mocy?
    Tico nie jest jakimś bolidem, gdzie 2 konie więcej robią jakąś różnicę - to oczywiście moje zdanie.

    Akurat katalizator i jego osprzęt wydają się w Tico systemem, który stosunkowo rzadko daje jakieś problemy.

    Cały silnik włącznie z gaźnikiem i zapłonem są skonstruowane przy uwzględnieniu oporu wydechu, jaki daje sprawny katalizator.
    Że jego wywalenie nie ma jakiegoś negatywnego wpływu na pracę silnika to już wiadomo, ale, czy ma pozytywny? Nie jestem przekonany.

    Za to wywalenie go ma negatywny wpływ na środowisko, z którego nie ty jeden korzystasz.

    Jestem zdecydowanie przeciwny usuwaniu sprawnego katalizatora - tyle.

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    A czy mając kata
    zapchanego czy tam jak to woli do bani, to praca silnika może ulec zmianie?

    A wsadzałeś kiedyś kartofla do rury wydechowej?

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    Katalizatora nie
    widzialem (od środka) jak wyglada, czy jest z nim dobrze czy źle.

    To sprawdź - zapruty kat można wywalić - środowisku już i tak nie pomoże, a silnik wydech będzie miał sprawniejszy.

    NIE wywalaj jednak sprawnego kata, bo to pewno nie on jest winowajcą.

    Po wymianie tego
    co napisalem sprawdze jak mu idzie. jeśli bedzie tak jak jest teraz bede coraz
    mocniej zastanawial sie nad outowaniem kata.

    Masz dużo kaski, to wymieniaj jak leci.

    Ja bym się przyjrzał kopułce i palcowi.

    na czwóreczce przy 50km/h nic sie nie
    dzieje, jedzie jak poiwinien. tylko martwi mnie te zasypianie przy wysokich
    obrotach.

    I jeszcze jedno...

    Ty gonisz ten biedny silniczek do 6000 obrotów na jedynce? Moim zdaniem to dziwne, więc mi powiedz po jakiego grzyba?

    Mat


Log in to reply