Nie pali na jeden cylinder, problem z porannym uruchomieniem


  • Użytkownik archiwalny

    A wię problem wygląda tak :

    Na wolnych obrotach trzęsie silnikiem a co za tym idzie również całym autem, podczas dodawania gazu i ogólnie jazdy wszystko cacy na każdym biegu, podczas każdej prędkości (silniczek równiutko pracuje - trzeba jedynie nieco więcej dodać gazu podczas ruszania ponieważ wolne obroty są bardzo niskie).

    Okazało się, że nie pali na jeden "gar", ten pierwszy od strony rozrządu - po zdjęciu przewodu WN ze świecy nie ma żadnej zmiany w pracy silnika, na pozostałych cylindrach zdjęcie "fajki" objawia się prawie gaśnięciem silnika.

    Wymieniłem przewody WN na nowe i dalej to samo.
    Zamieniłem miejscami świece (z pierwszego "gara" na drugi) i dalej to samo.
    Iskra na wszystkich przewodach/świecach jest.
    Kompresja na tym niedziałającym "garze" też jest.

    Pierwsze poranne odpalenie po kręceniu rozrusznikiem trwa ok. minuty i dopiero odpala - wcześniej odpalał od razu.
    Jak już jest ciepły to odpala od razu przez cały dzień.

    Palec, kopułka, aparat zapłonowy ? Bo ewidentnie podpada mi to pod zapłon

    Nie chcę wbić się w koszta


  • Użytkownik archiwalny

    A iskre masz na tym cylindrze?

    Jeśli jest, to może kompresja Ci ucieka z cylindra?


  • Użytkownik archiwalny

    A iskre masz na tym
    cylindrze?
    Jeśli jest, to może kompresja
    Ci ucieka z cylindra?

    Napisał przecież że i iskra i kompresja na niedziałającym garze jest


  • Użytkownik archiwalny

    Nie chcę wbić się w koszta

    Jasne , warto najpierw znaleść przyczynę usterki. Moim zdaniem odkręć pokrywę głowicy
    i sprawdź pracę dzwigienek zaworowych na 1 cylindrze. Czasami dzwigienka zaworowa lubi pęknąć,
    co wyłącza z pracy cylinder.


  • Użytkownik archiwalny

    Przepraszam nie doczytałem :szalone:


  • Użytkownik archiwalny

    Przepraszam nie doczytałem
    :szalone:

    Czego ?



  • Kolega endriu odpowiedział na post Słowika niestety, brak cytowania powoduje nieścisłości, choć po przeczytaniu całego wątku wiadomo, o co chodzi


  • Użytkownik archiwalny

    Dziś zdążyłem wymienić jedynie kopułkę (palec będę miał dopiero jutro) - niestety bez rezultatu.
    Najważniejsze co zauważyłem po zdjęciu kopułki, to że palec, na jednym jego boku, jest dosyć mocno podtopiony (jego plastikowa część)

    Dziś rano znowu musiałem "chechłać" go prawie minutę przy pierwszym odpaleniu.
    W ciągu dnia (odpalany ze 60 razy) jak był ciepły, pali "na dotyk".
    Nie zauważyłem żadnego spadku mocy silnika

    Jedyne objawy to:

    • za niskie obroty jałowe
    • po zdjęciu przewodu WN z pierwszej świecy nie ma żadnej reakcji silnika
    • z wydechu dochodzi odgłos przerywanej pracy silnika

  • Użytkownik archiwalny

    Jedyne objawy to:

    • za niskie obroty jałowe
    • po zdjęciu przewodu WN z
      pierwszej świecy nie ma żadnej reakcji silnika
    • z wydechu dochodzi odgłos
      przerywanej pracy silnika

    A świeca jest mokra?
    Wkręć nową świece i sprawdź czy dochodzi mieszanka?
    Warto byłoby spojrzeć też pod pokrywę zaworów (jak tam się mają luzy zaworowe) czy na tym felernym cylindrze czasem nie zaciął się zawór i ogólnie popatrzył na krzywkę wałka rozrządu.


  • Użytkownik archiwalny

    A świeca jest mokra?
    Wkręć nową świece i sprawdź
    czy dochodzi mieszanka?

    Świeca suchutka, wyglądała dobrze.
    Zresztą zamieniałem świece miejscami...

    Warto byłoby spojrzeć też pod
    pokrywę zaworów (jak tam się mają luzy zaworowe) czy na tym felernym cylindrze czasem nie
    zaciął się zawór i ogólnie popatrzył na krzywkę wałka rozrządu.

    Tylko jak odkręcić śruby od pokrywy zaworów bez tego "szpecjalnego" klucza

    EDIT:

    nie słychać spod pokrywy zaworów jakichś niepokojących dźwięków


  • Użytkownik archiwalny

    Świeca suchutka, wyglądała
    dobrze.

    No to jak nie pali na ten cylinder to znaczy że paliwo nie dochodzi.
    Świeca powinna być mokra jak nie dochodzi do spalania.

    Tylko jak odkręcić śruby od
    pokrywy zaworów bez tego "szpecjalnego" klucza

    Przyjedź ja Ci je odkręce

    EDIT:
    nie słychać spod pokrywy
    zaworów jakichś niepokojących dźwięków

    Może zawór ssący się zawiesił bądz krzywka na wałku się wytarła i zawór jest zamknięty cały czas

    Klucz imbusowy majątek nie kosztuje a może znajomy pożyczy


  • Użytkownik archiwalny

    No to jak nie pali na ten
    cylinder to znaczy że paliwo nie dochodzi.
    Świeca powinna być mokra jak
    nie dochodzi do spalania.

    Ale iskra jest

    Może zawór ssący się zawiesił
    bądz krzywka na wałku się wytarła i zawór jest zamknięty cały czas

    Muszę to sprawdzić

    Klucz imbusowy majątek nie
    kosztuje a może znajomy pożyczy

    Przecież sobota, sklepy otwarte to sobie kupię


  • Użytkownik archiwalny

    Ale iskra jest

    Co z iskry jak wachy ni ma...
    Na powietrzu samym nie pojedzie

    Muszę to sprawdzić

    Sprawdź i daj znać co się tam dzieje pod tą pokrywą zaworów

    Przecież sobota, sklepy
    otwarte to sobie kupię


  • Użytkownik archiwalny

    Moim zdaniem odkręć pokrywę głowicy
    i sprawdź pracę dzwigienek
    zaworowych na 1 cylindrze. Czasami dzwigienka zaworowa lubi pęknąć,
    co wyłącza z pracy cylinder.

    Czy podczas niedziałającego przez cały czas jednego z cylindrów nie powinno sie odczuwać wyraźnego spadku mocy silnika ?
    Bo u mnie silnik dziwnie się zachowuje jedynie na wolnych obrotach, podczas jazdy (czy nawet gazowania auta na postoju) nie odczuwam żadnego spadku mocy....


  • Użytkownik archiwalny

    Czy podczas niedziałającego
    przez cały czas jednego z cylindrów nie powinno sie odczuwać wyraźnego spadku mocy silnika ?

    Poczytaj ten wątek do końca bo trochę podobny KLIK


  • Użytkownik archiwalny

    Poczytaj ten wątek do końca
    bo trochę podobny
    KLIK

    Rzeczywiście objawy identyczne, tylko rozwiązania nie napisali

    Na myjni (z karcherami) byłem i sowicie go pistoletem myłem, ale to było jakiś tydzień temu

    Pytanie:
    Czy aparat zapłonowy z DX będzie pasował do SX ?


  • Użytkownik archiwalny

    Rzeczywiście objawy
    identyczne, tylko rozwiązania nie napisali

    Ale drugi user się dołaczył z takim samym problemem i okazało się że dostawał za mało paliwa.

    Na myjni (z karcherami) byłem
    i sowicie go pistoletem myłem, ale to było jakiś tydzień temu

    Hmmmm....

    Pytanie:
    Czy aparat zapłonowy z DX
    będzie pasował do SX ?

    DX to który rocznik? 94?


  • Użytkownik archiwalny

    Ale drugi user się dołaczył z
    takim samym problemem i okazało się że dostawał za mało paliwa.

    I też nie napisał (bo nie wiedział co zrobił mechanior) rozwiązania

    DX to który rocznik? 94?

    Albo 95, nie pamiętam który ma kolega


  • Użytkownik archiwalny

    I też nie napisał (bo nie
    wiedział co zrobił mechanior) rozwiązania

    Pewnie wzbogacił mieszankę bo cóż innego mógł zrobić

    Albo 95, nie pamiętam który
    ma kolega

    Trzeciak nic nie mówi o różnicy aparatów zapłonowych więc pewnie te same...ale na 100% nie jestem pewien


  • Użytkownik archiwalny

    Czy podczas niedziałającego
    przez cały czas jednego z cylindrów nie powinno sie odczuwać wyraźnego spadku mocy silnika ?

    Tak na odległość to trudno oceniać, ale biorąc na logikę, to spadek powinien być przy niepracującym jednym cylindrze, ale to może być odczuwalne dopiero przy odpowiednim obciążeniu.
    Jeżeli nic innego nie znajdziesz, to zajrzyj pod pokrywę zaworów. Piszę o tym dlatego, że spotkałem się z takim przypadkiem.