Oś tylna


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    To mój pierwszy post tutaj, więc dzień dobry wszystkim.
    Zadałem te same pytania na PFD, ale tam chyba nikt się z czymś takim nie spotkał.
    Do rzeczy:

    1. Jak rozwiązaliście problem montażu felg innych niż dedykowane? Mam na myśli głównie otwory pod szpilki w feldze (Tico 10, większość 12). Czy istnieją nakrętki większą powierzchnią dolegające do felgi (Ticowe przy feldze choćby z Matiza w skrajnym wypadku mogą się przeciąć przez felgę i pa pa koło)? Rozwiert bębna na 12 i nabijanie szpilek z Matiza czy coś innego (dystanse itp.)?
    2. Ile maksymalnie załadowaliście na tylną oś i auto to przeżyło? Fabrycznie max. dla całego tyłu to 525kg, ale mnie interesuje ile można załadować, by nie urwało czopów/sprężyn/skrzywiło osi/wyrwało wahaczy. Wytrzymałość łożysk jak również jak szybko będzie się poruszać autko pomijamy.


  • Witam,
    To mój pierwszy post tutaj, więc dzień dobry wszystkim.

    Witamy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Przywitaj sie w watku dla nowych <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    1. Jak rozwiązaliście problem montażu felg innych niż dedykowane? Mam na myśli głównie otwory
      pod szpilki w feldze (Tico 10, większość 12).

    Ja rozwiazalem ten problem w ten sposob, ze dobralem odpowiednia felge do fabrycznego rozstawu i rozmiaru srub. W sumie to mialem felgi 13" ze starego nissana ojca i okazalo sie, ze pasowaly pod kazdym wzgledem <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" /> Tylko nakretki kupilem nowe, standardowe do tico (felgi te nie sa nowe a stare nakretki byly juz nieco wyrobione)

    Czy istnieją nakrętki większą powierzchnią
    dolegające do felgi

    Kiedys pytalem o to w kilku sklepach i nie mieli, bo tez chcialem dla pewnosci dac wieksze. Ale te dedykowane do tico trzymaja dobrze, wiec temat dla mnie przestal byc aktualny.

    (Ticowe przy feldze choćby z Matiza w skrajnym wypadku mogą się

    przeciąć przez felgę i pa pa koło)? Rozwiert bębna na 12 i nabijanie szpilek z Matiza czy
    coś innego (dystanse itp.)?

    Moze ktos inny sie w tej kwestii wypowie, moze ktos to juz przerabial u siebie <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Ja az tak nie musialem kombinowac, bo to co mam mi wystarcza.

    1. Ile maksymalnie załadowaliście na tylną oś i auto to przeżyło? Fabrycznie max. dla całego
      tyłu to 525kg, ale mnie interesuje ile można załadować, by nie urwało
      czopów/sprężyn/skrzywiło osi/wyrwało wahaczy. Wytrzymałość łożysk jak również jak szybko
      będzie się poruszać autko pomijamy.

    Tutaj powiem otwarcie - lepiej nie przeginac z ladunkiem bo mozna biedy tikulcowi narobic, ze o mozliwosci wypadku nie wspomne. <img src="/images/graemlins/zolta.gif" alt="" /> Nie jest to samochod ciezarowy, malo tego, im starszy tym slabsza blacha (zalezy tez jak jest utrzymany), ale ogolnie nie polecam pakowac w tico duzych ciezarow. Szkoda amortyzatorow, sprezyn, felg, lozysk, wahaczy (szczegolnie tulei) i wszystkiego po kolei <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> No i prowadzenie obciazonego tico nie jest zbyt wygodne i komfortowe.


  • Użytkownik archiwalny

    Akurat problem blachy jest pomijalny, bo tu chodzi tylko o samą oś, która ma iść w zastępstwie przekoszonego knotta 750kg w przyczepie. No cóż, poczekam, może ktoś jeszcze coś doda :-)



  • Do rzeczy:

    1. Jak rozwiązaliście problem montażu felg innych niż dedykowane? Mam na myśli głównie otwory pod szpilki w feldze
      (Tico 10, większość 12). Czy istnieją nakrętki większą powierzchnią dolegające do felgi (Ticowe przy feldze
      choćby z Matiza w skrajnym wypadku mogą się przeciąć przez felgę i pa pa koło)? Rozwiert bębna na 12 i
      nabijanie szpilek z Matiza czy coś innego (dystanse itp.)?

    Mam felgi 13" od Swifta i zwykłe nakrętki dobrze się trzymają, choć niewątpliwie lepszym rozwiązaniem byłyby nakrętki na klucz 19 zamiast oryginalnych 17.
    Takie nakrętki na klucz 17 i 19 można oczywiście kupić i są dostępne na allegro - reklamowane jako nakrętki do felg aluminiowych.

    1. Ile maksymalnie załadowaliście na tylną oś i auto to przeżyło? Fabrycznie max. dla całego tyłu to 525kg, ale mnie
      interesuje ile można załadować, by nie urwało czopów/sprężyn/skrzywiło osi/wyrwało wahaczy. Wytrzymałość łożysk
      jak również jak szybko będzie się poruszać autko pomijamy.

    Skoro producent podaje takie dane, to warto się tego trzymać - nie wyssali tego przecież z palca ani patrząc w sufit.
    Na każdej stacji diagnostycznej można zważyć auto (rozkład mas na poszczególne osie) i po prostej operacji matematycznej będziesz znał bezpieczną obciążalność tylnej osi <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja wiozlem w Tico jakis czas temu 250 kg na tyle. Powiem tak, auto sporo siadlo i cale szczescie ze jechalem tylko 3 km tak. Silnik nie mial problemow, ale juz hamulce i zawieszenie tak. Nie polecam.


  • Użytkownik archiwalny

    Moze ktos inny sie w tej kwestii wypowie, moze ktos to juz przerabial u siebie Ja az tak nie
    musialem kombinowac, bo to co mam mi wystarcza.

    Ja miałem kiedyś (w poprzednim Tico)alufelgi 12". Jak się go pozbyłem (przy obcej pomocy), to zostały mi nakrętki od tych alusów.Przekazałem je Sharkyemu do jego zakupionych felg 13 ". Po sprawdzeniu okazało się że nakrętki od Ticowskich alusów 12" pasują idealnie do 13" stalowych.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja wiozlem w Tico jakis czas temu 250 kg na tyle. Powiem tak, auto sporo siadlo i cale szczescie
    ze jechalem tylko 3 km tak. Silnik nie mial problemow, ale juz hamulce i zawieszenie tak.
    Nie polecam.

    Potwierdzam ta specyfike naszego autka- o ile silnik jest niesamowicie wytrzymaly ( np podholowanie poldka od kolegi nie spowodowalo nawet wlaczenia wentylatora chlodnicy !!! ) to juz hamulce nie daja rady skutecznie zwolnic pojazd przy 6 osobach sredniej wagi na zjezdzie ze stromej gorki- trzeba bylo ratowac sie dosc niesympatycznym hamowaniem ( powiedzmy sobie szczerze- przypilowaniem jednostki napedowej ) silnikiem na 3 biegu przy 60 km/h. Inaczej wjechalbym rozpedzony na skrzyzowanie. Odradzam przeciazanie tego autka...


  • Użytkownik archiwalny

    Ad. nakrętek. To jest właśnie dość duży problem żeby dostać 10. W moim rejonie z nimi to jak z Yeti - słyszeli, ale nie widzieli. Większość mówiła, że przykręcali nakrętkami do stalówek.
    Ad. wytrzymałości osi, wiem ile można, ale pytam o kwestię ile wytrzyma. Jak wspomniałem niżej, ta oś ma być ekwiwalentem knotta 750kg. Pytanie czy dodatkowe 200kg z hakiem ją nadwyręży, bo podawane w instrukcji dane dotyczą całości samochodu (a więc i kielichów i kół itd), a tu mamy samą oś.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego, a mógłbyś dać jakiś namiar gdzie tego szukać? Niestety u mnie bieda, a i na aledrogo nie widziałem.


  • Użytkownik archiwalny

    potwierdzam. Przeciążone Tico da sobie rade żeby śmigać po drodze ale z hamowaniem to już inna bajka. Na miasto nie polecam w trasie jakoś to idzie przełknąć...


  • Użytkownik archiwalny

    Ad. wytrzymałości osi, wiem ile można, ale pytam o kwestię ile wytrzyma. Jak wspomniałem niżej,

    ta oś ma być ekwiwalentem knotta 750kg. Pytanie czy dodatkowe 200kg z hakiem ją nadwyręży,
    bo podawane w instrukcji dane dotyczą całości samochodu (a więc i kielichów i kół itd), a
    tu mamy samą oś.

    Powiem tak- najprawdopodobniej malo kto probowal w ten sposob obciazac samochod- stad brak konkretnych odpowiedzi- jesli uznasz ze warto- probuj, a rezultaty wzbogaca nasza wspolna wiedze o tym autku, ale jesli Twoje Tico jest w slabym stanie technicznym lub czesci zawieszenia maja juz swoje lata i nie sa wymieniane to chyba nie warto ryzykowac... Ja osobiscie- pomimo ze wymieniam wszystko na biezaco- i nawet z duzym zapasem sprawnosci demontowanej czesci- nie porwalbym sie na taka probe...


  • Użytkownik archiwalny

    Eksperyment się powiódł :-) Oś obciążona ponad 1200kg dała radę pokonać dystans 127km. Skok sprężyn oczywiście ograniczony 'byczymi jajami'. Ofiary to łożyska na jednej stronie. Przedtem szumiały, teraz huczą. Z uwagi na to, iż to CX uważam to za nie lada wyczyn.


  • Użytkownik archiwalny

    Eksperyment się powiódł :-) Oś obciążona ponad 1200kg
    dała radę pokonać dystans 127km.

    ło matko, człowieku, coś ty tam wiózł? <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />
    Węgiel??

    Ale gratuluję odwagi <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />...


  • Użytkownik archiwalny

    Eksperyment się powiódł :-) Oś obciążona ponad 1200kg dała radę pokonać dystans 127km. Skok
    sprężyn oczywiście ograniczony 'byczymi jajami'. Ofiary to łożyska na jednej stronie.
    Przedtem szumiały, teraz huczą. Z uwagi na to, iż to CX uważam to za nie lada wyczyn.

    Czy mógłbym prosić o foto tak obciążonego Tico ? <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego, przeczytaj cały wątek. Ta oś jest zamontowana w przyczepie w zastępstwie uszkodzonej oryginalnej.


  • Użytkownik archiwalny

    Z tym będzie problem, bo w tym wątku mowa o samej osi z Tico, która została wykorzystana jako zamiennik uszkodzonej ośki skrętnej w przyczepie :-)


Log in to reply