Zasilanie po stacyjce na wyłączonym zapłonie.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam forumowiczów, mam mały problem, tak jak już pewnie czytaliście w poprzednim wątku zagotował mi się ticuś. W efekcie całego tego procesu wynikł pewien problem.
    Otóż pojawia mi się niskie napięcie na kabelku od zasilania zapłonu ACC podczas gdy kluczyk jest wyjęty ze stacyjki. Ciekawostką tego procesu jest to,że przy otwartych drzwiach napięcie za stacyjką wynosi od 0,1 - 1,2 V; a przy zamkniętych drzwiach 5,9 V. Pytanie moje jest takie winna stacyjka (przepuszcza) ze względu na przegrzanie silnika i należało by ją wymienić, czy może coś innego gdzieś dalej jeszcze przed lub za stacyjką?
    Czyli w wielkim skrócie na kabelku od zapłonu za stacyjką powinno przy wyjętym kluczyku być zero, a jest plus. Co Wy koledzy na ten temat myślicie ?
    Proszę podpowiedzi.


  • Użytkownik archiwalny

    Pod kierownicą jest kostka i wiązka od stacyjki odłącz ją i zobacz. Co do napiecią to moze to być np wadliwie działające jakieś zabezpieczenie ( alarm imobilizer) albo poprostu kondensator jakiś sie rozładowuje. To napięcie utrzymuje się cały czas czy leci w dół od momentu wyjęcia kluczyka?


  • Użytkownik archiwalny

    Dziękuje koledze za odpowiedź, sprawdzę i napisze wieczorem.


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie włącz niewielką żaróweczkę równolegle z woltomierzem w punkt, w któym sprawdzasz napięcie i sprawdź co się dzieje


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie włącz niewielką żaróweczkę równolegle z woltomierzem w punkt, w któym sprawdzasz
    napięcie i sprawdź co się dzieje

    Sprawdzone winny alarm na ACC podaje + (5,9V) zamiast zbierać sygnał. Dziękuję za pomoc, ale mam pytanko, co mogło być powodem ( czy przegrzanie samochodu spowodowało taki objaw, czy może coś innego)???


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdzone winny alarm na ACC podaje + (5,9V) zamiast zbierać sygnał. Dziękuję za pomoc, ale mam
    pytanko, co mogło być powodem ( czy przegrzanie samochodu spowodowało taki objaw, czy może
    coś innego)???

    Długotrwałe temperatury wykańczają kondensatory( ale to przez wiele lat) jak alarm był starszy to mogło tak być. Tylko że uszkodzone kondensatory raczej nie podtrzymuja napięcia. Raczej jakiś element np dioda złapał przebicie i podtrzymuje napięcie.


  • Użytkownik archiwalny

    Długotrwałe temperatury wykańczają kondensatory( ale to przez wiele lat) jak alarm był starszy
    to mogło tak być. Tylko że uszkodzone kondensatory raczej nie podtrzymuja napięcia. Raczej
    jakiś element np dioda złapał przebicie i podtrzymuje napięcie.

    Alarm jest świeży 2 m-ce temu zakładany. Jak można to sprawdzić na alarmie czy to jest w 100% jego wina, bo mam jeszcze na niego gwarancję, więc go mi zrobią ????
    Dziękuję za odpowiedź.


  • Użytkownik archiwalny

    Alarm jest świeży 2 m-ce temu zakładany. Jak można to sprawdzić na alarmie czy to jest w 100%
    jego wina, bo mam jeszcze na niego gwarancję, więc go mi zrobią ????
    Dziękuję za odpowiedź.

    Odłącz alarm i podłącz mu samo zasilanie na "krótko" i zmierz wtedy napiecie na nóżce do której przyłączany jest kabel od stacyjki ACC


  • Użytkownik archiwalny

    Przepraszam ,że długo nie odpisywałem, ale nie miałem za dużo czasu, efekt był taki, że problem tkwił na samej płytce alarmu ( problem związany wyjściem na krańcówki). Alarm pojechał do serwisu, serwis naprawił; a sam alarm raz działa a raz nie i trudno teraz cokolwiek wymyślić co jest grane. Jak ma odpowiedni dzień to wszystkie funkcje działają, a jak nie to tak jakby był w stanie serwisowym ( a takiej funkcji niema).
    Raz jeszcze wszystkim dziękuje za podpowiedzi i pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Alarm pojechał do
    serwisu, serwis naprawił; a sam alarm raz działa a raz nie i trudno teraz cokolwiek
    wymyślić co jest grane.

    Najlepiej wyślij ponownie do serwisu z opisem obecnej usterki. Jak już coś w nim dłubali, to możliwe że nie zrobili tego do końca jak należy. Na oko wygląda mi to na "zimny lut" skoro raz działa a raz nie.


Log in to reply