Problemy po naprawie powypadkowej - światło, drganie i trzaski


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie:)

    Jako, że odebrałem już auto po naprawie (powypadkowej:)) mam nowe, kolejne problemy z którymi nie potrafili poradzić sobie "fachowcy". Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi coś zasugerować.

    1. Nie działa światło mijania i drogowe w lewej lampie. Prawa świeci normalnie, natomiast lewa cały czas delikatnie się żarzy (wygląda to tak jakby żarówka H4 świeciła z mocą pozycyjnej...). Mechanik sugerował, że może być to wina przełącznika zespolonego przy kierownicy ale nie jest pewien. Spotkaliście się z czymś takim?

    2. Biegi wchodzą strasznie ciężko (tak chodzi drążek zmiany biegów), pod spodem nic nie jest pokrzywione... Żeby wbić 4 muszę dać lekko w prawo i na dół (skrzynia jest jakby obrócona w osi w prawą stronę).

    3. Na biegu jałowym auto strasznie się trzęsie (obroty normalne). Ponadto przy jeździe na 1,2,3 biegu słychac od czasu do czasu, czasami bardzo intensywne trzaski (jakby coś obcierało?). podejrzewam jakiś przegub (osłony całe, na "oko" wszystko sprawne, mechanik nie wie co to może być) lub poduszkę pod silnikiem bądź skrzynią. Ten dźwięk jest cholernie irytujący...

    BTW: Ale się wkopałem...


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie:)
    Jako, że odebrałem już auto po naprawie (powypadkowej:)) mam nowe, kolejne problemy z którymi
    nie potrafili poradzić sobie "fachowcy". Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi coś
    zasugerować.
    1. Nie działa światło mijania i drogowe w lewej lampie. Prawa świeci normalnie, natomiast lewa
    cały czas delikatnie się żarzy (wygląda to tak jakby żarówka H4 świeciła z mocą
    pozycyjnej...). Mechanik sugerował, że może być to wina przełącznika zespolonego przy
    kierownicy ale nie jest pewien. Spotkaliście się z czymś takim?
    2. Biegi wchodzą strasznie ciężko (tak chodzi drążek zmiany biegów), pod spodem nic nie jest
    pokrzywione... Żeby wbić 4 muszę dać lekko w prawo i na dół (skrzynia jest jakby obrócona w
    osi w prawą stronę).
    3. Na biegu jałowym auto strasznie się trzęsie (obroty normalne). Ponadto przy jeździe na 1,2,3
    biegu słychac od czasu do czasu, czasami bardzo intensywne trzaski (jakby coś obcierało?).
    podejrzewam jakiś przegub (osłony całe, na "oko" wszystko sprawne, mechanik nie wie co to
    może być) lub poduszkę pod silnikiem bądź skrzynią. Ten dźwięk jest cholernie irytujący...
    BTW: Ale się wkopałem...

    Kolego co do twojego 1 pytania osobiście miałem podobny problem, na szczęście nie w Tico. U mnie objawy były podobne jedna żarówka świeciła normalnie, a druga się tylko żarzyła, świecąc prawie że na czerwono, na początku pomyślałem, że żarówka w jakiś dziwny sposób się przepala i ją wymieniłem na nową, ale to nie pomogło, więc zacząłem grzebać przy samej lampie, co się okazało wina tkwiła w gnieździe żarówki. Moja rada taka poruszaj gniazdem żarówki, może i ty masz taki sam problem jak ja.
    Co do 2 pytania może "fachowcy" jakoś skrzywili ci drążek zmiany biegów i nie wbija się w odpowiednie miejsce i dlatego musisz sie tak z nim siłować, ale do końca nie wiem, taka jest tylko moja sugestia.
    Co do 3 pytania to sam nie wiem co to może być.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.


  • Użytkownik archiwalny

    1. wygląda na spalenie bezpiecznika (bodajże F2) lampa nie ma "plusa" i obie żarówki z niej zamykaja obwód z jedyną z prawej.
    2. Co do biegów to zerknij pod autem czy wodzik od biegów ( ten wzdłuż auta) nie obciera i kleszczy się lekko z tym co na "stałe" łaczy skrzynie z podłogą pod drązkiem (oba ida równolegle do siebie) Poproś dugą osobę żeby majtała Ci lewarkiem a ty zerknij co i jak.
    3. Zobacz czy nadkola z oponami sie nie obcierają, albo czy deska rozdzielcza jest prawidłowo przykręcona i nigdzie przy mocowaniach nie pękła.

  • Użytkownik archiwalny

    1. wygląda na spalenie bezpiecznika (bodajże F2) lampa nie ma "plusa" i obie żarówki z niej
      zamykaja obwód z jedyną z prawej.
    2. Co do biegów to zerknij pod autem czy wodzik od biegów ( ten wzdłuż auta) nie obciera i
      kleszczy się lekko z tym co na "stałe" łaczy skrzynie z podłogą pod drązkiem (oba ida
      równolegle do siebie) Poproś dugą osobę żeby majtała Ci lewarkiem a ty zerknij co i jak.
    3. Zobacz czy nadkola z oponami sie nie obcierają, albo czy deska rozdzielcza jest prawidłowo
      przykręcona i nigdzie przy mocowaniach nie pękła.

    O bezpieczniku nie pomyślałem - sprawdze:)

    Co do biegów to juz patrzyłem i nic nie obciera...

    Na deske nie patrzyłem, nadkola nigdzie nie obcierają.


  • Użytkownik archiwalny

    Co do biegów to może masz za mocno dokręcone śruby pod lewarkiem ( pod samochodem) przy tej rurze łączącej lewarek ze skrzynią biegów. zaznaczyłem je na zdjeciu


  • Użytkownik archiwalny

    Co do biegów to może masz za mocno dokręcone śruby pod lewarkiem ( pod samochodem) przy tej
    rurze łączącej lewarek ze skrzynią biegów. zaznaczyłem je na zdjeciu

    Moz ebyć wina tego drążka co idzie do skrzyni biegów. On jest zrobiony tak że pękaja spawy na długości i się wygina przy zmianie biegów. Ja tak miałem i musiałem go pospawać bo właśnie biegi ciężko wchodziły.Łatwo to sprawdzić odkręcając go.


  • Użytkownik archiwalny

    Moz ebyć wina tego drążka co idzie do skrzyni biegów. On jest zrobiony tak że pękaja spawy na
    długości i się wygina przy zmianie biegów. Ja tak miałem i musiałem go pospawać bo właśnie
    biegi ciężko wchodziły.Łatwo to sprawdzić odkręcając go.

    To on jest w ogóle gdzieś spawany? Rzuciłem tylko okiem od spodu i nie widziałem aby był gdzieś powyginany czy pęknięty.


  • Użytkownik archiwalny

    To on jest w ogóle gdzieś spawany? Rzuciłem tylko okiem od spodu i nie widziałem aby był gdzieś
    powyginany czy pęknięty.

    On jest zrobiony z rurki ale nie jednolitej tylko spawanej punktowo. U mnie właśnie nie dość że się to wszystko rozczepiło i rurka się wyginała. Do tego był wyraźnie pęknięty. Nowy kosztował 26zł ale pospawaliśmy i służy do dziś. Dla pewności chodzi mi o ten skrzyni do drążka zmiany biegów.


Log in to reply