Powraca temat założenia LPG (Poznań)


  • Użytkownik archiwalny

    Rok temu miałem zakładać LPG, ale w końcu zrezygnowałem - oba przed problemami przy LPG.
    Jednak w tej chwili jestem w dołku finansowym i musze załozyć LPG, dojazdy do pracy za duzo mnie kosztuja - nei robie zbyt wiele km rocznie - 12-15tys, ale tak czy siak myśle ze jednak warto zaryzykować.
    Szukam dobrego zakładu LPG w Poznaniu lub jego okolicach. CHciałbym instalacje Lovato, chyba o niej sa najleszpe opinie, mysle, ze cena nei gra roli - ma byc porządnie załozona. (oczywiscie w granicach rozsądku, bo róznica miedzy 1300, a 1500zł n1e zrobi mi róznicy, jeśli zakład jest dużo lepszy i będe miał raczej "gwarancje" bezproblemowej eksploatacji)
    Sam na mechanice nie znam sie wogóle, wiec własnoręczne regulacje pewnei odpadają, no chyba ,ze koledzy mi na jakimś spocie pomozecie <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Pozdrawiam

    PS
    Jestem praktycznie offline cały czas, wiec niesety jesli bedziecie mieli jakies zapytania to nie jestem w stanie na nie odpowiadać z dnia na dzień. <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

    PS
    Szukałem na forum i na googlach jakiegos polecanego zakładu w Poznaiu i niestety wyszukiwanie zakończyło sie wynikiem negatywnym

    Pozdrawiam i z góry dzienkuje za pomoc

    Maciej


  • Użytkownik archiwalny

    Rok temu miałem zakładać LPG, ale w końcu zrezygnowałem - oba przed problemami przy LPG.
    Jednak w tej chwili jestem w dołku finansowym i musze załozyć LPG, dojazdy do pracy za duzo mnie
    kosztuja - nei robie zbyt wiele km rocznie - 12-15tys, ale tak czy siak myśle ze jednak
    warto zaryzykować.
    Szukam dobrego zakładu LPG w Poznaniu lub jego okolicach. CHciałbym instalacje Lovato, chyba o
    niej sa najleszpe opinie, mysle, ze cena nei gra roli - ma byc porządnie załozona.
    (oczywiscie w granicach rozsądku, bo róznica miedzy 1300, a 1500zł n1e zrobi mi róznicy,
    jeśli zakład jest dużo lepszy i będe miał raczej "gwarancje" bezproblemowej eksploatacji)
    Sam na mechanice nie znam sie wogóle, wiec własnoręczne regulacje pewnei odpadają, no chyba ,ze
    koledzy mi na jakimś spocie pomozecie
    Pozdrawiam
    PS
    Jestem praktycznie offline cały czas, wiec niesety jesli bedziecie mieli jakies zapytania to nie
    jestem w stanie na nie odpowiadać z dnia na dzień.
    PS
    Szukałem na forum i na googlach jakiegos polecanego zakładu w Poznaiu i niestety wyszukiwanie
    zakończyło sie wynikiem negatywnym
    Pozdrawiam i z góry dzienkuje za pomoc
    Maciej

    Również mam instalacje Lovato, i jak jest dobrze wyregulowana to na przejechaniu 100km oszczędzam około 10-11,- przy obecnych cenach PB i LPG, czyli przy Twojej jeździe instalacja zrwóci sie po okresie roku, troche więcej.

    Musisz jednak pamiętać że na LPG samochód jest odrobine słabszy, lecz rekompensuje to fakt że zamiast tankować za 100,- to wydasz 50,- i przejeździsz praktycznie tyle samo (niewiele mniej).

    Moim zdaniem jeśli planujesz trzymać Tico ponad 2 lata to mozesz śmiało zakładać, po tym czasie instalacja Ci sie zwróci, a jak bedziesz sprzedawał kiedys Tikacza to napewno Tico z Lpg bedzie sie cieszyło większym zainteresowaniem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja mam BRC, instalacja jest OK.
    Również nie znam się na mechanice, ale regulować trzeba ją co 10 tyś km, tak samo regulacja zaworów i wymiana oleju. Regulacja zaworów, silnika na pb i LPG to koszt około 80 zł. Tyle więcej też wyniesie przegląd.
    Przy 15 tyś, to może Ci się w rok nie zwrócić instalacja.
    Osobiście mogę polecić LPG do tikusia. Fakt, że jest odrobinę słabszy. Ale w zależności od regulacji na autostradzie pojedziesz od 130 do 160. Ja mam coś po środku (wczoraj na a4 jechałem 145)
    Spalanie LPG od 6 w trasie (o ile w Polsce można nazwać, że to trasa ciągle zatrzymując się na światłach albo w korkach) do prawie 8 po mieście (zakorkowany Kraków)
    Butlę weź jak największą :-) ja swojego tikusia 2 -3 razy w tygodniu tankuję... a wchodzi 27 L


  • Użytkownik archiwalny

    Nie jestem z Poznania ale trzy lata jezdziłem Tico na LPG.
    Jak markr napisał weż butlę 30 litrową zmieści się w kole zapasowym.
    Problem rozwiązałem sam z kołem zapasowym,bo po założeniu zbiornika to na lerząco nie mieści się koło w bagażniku. Moim pomysłem jest wycięcie z lewej strony części półki tak aby koło stało pionowo.Przy otwieraniu klapy bagarznika koło może wypadać , dobrze jest przypiąć gumą od bagażnika zewnętrznego(dostępne po 4 szt. w sklepach z częściami samochodowymi).Jak będzie dobrze ustawiony to na 30l.powinien przejechać około 400 km.Ja na autostradzie w Niemczech przejechałem około 500 km.
    Musisz dbać aby co 10 000 km zrobić przegląd LPG. Co do kosztów to będziesz więcej płacił za przegląd samochodu bo z gazem.Na bęzynie trochę będzie słabszy bo pod gażnikiem będzie wstawiona podstawka z mniejszym otworem. Obiawy to dławienie się przy szbkim rozpędzaniu.W ciągu trzech lat zrobiłem 42000 km. Byłem z instalacji zadowolony ale dziesięcioletnie Tico zaczeło się sypać i musiałem sprzedać.
    Z pozdrowieniami zenobiusz61


  • Admin

    Problem rozwiązałem sam z kołem zapasowym,bo po założeniu zbiornika to na
    lerząco nie mieści się koło w bagażniku. Moim pomysłem jest wycięcie z
    lewej strony części półki tak aby koło stało pionowo.Przy otwieraniu
    klapy bagarznika koło może wypadać , dobrze jest przypiąć gumą od
    bagażnika zewnętrznego(dostępne po 4 szt. w sklepach z częściami
    samochodowymi).

    Dodam, że kilka sposobów na zamocowanie koła zapasowego w bagażniku opisywaliśmy na forum (ja podawałem moje rozwiązanie z kołem leżącym, zamieściłem też fotki "patentu" z kołem stojącym i wyciętą półką - wystarczy poszukać, są bodajże w wątku o praktycznych usprawnieniach).

    Na bęzynie trochę będzie
    słabszy bo pod gażnikiem będzie wstawiona podstawka z mniejszym
    otworem. Obiawy to dławienie się przy szbkim rozpędzaniu.

    To nie jest regułą, a jeśli już się pojawi taka przypadłość, można ją zlikwidować. Też pisałem (i nie tylko ja) o potrzebie dostosowania średnicy miksera do każdego silnika, ewentualnie może pomóc zastosowanie odpowiedniej podkładki w mikserze (znajduje się ją metodą prób i błędów). Miałem taką usterkę, po wymianie miksera na większy kłopot się skończył.