Zaparowany reflektor...dlaczego?


  • Użytkownik archiwalny

    Hello!
    Wymieniono mi wczoraj reflektor przedni i zauważyłem, że na dole max 2cm od dołu i w dolnych narożnikach pojawia się para (jak świecą światła). Niewiele, bo niewiele ale zawsze coś...Mam dobre oko i zauważyłem-wcześniej tego nie było (na poprzednim oryginale) i na drugiej (oryginalnej lampie tego nie ma).
    Co może być powodem? Za szczelny? Za bardzo szczelny? Jakiś wadliwy reflektor? A może źle zamontowany?
    Reflektor jest nowy (koreański z przystosowaniem do regulacji elektrycznej-ale chyba nie dział już), założony przez fachowca ...Więc powinno wszystko być OK. Guma szczelnie założona na żarówkę-nowa w komplecie była.
    Nie mam pojęcia co to może być...
    A druga sprawa-jak sprawdzić owy silniczek/korektor, bo wydaje mi się, że nie działa-a wcześniej działał. Cóż...
    Pozdrawiam i dziękuję za info <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    jak dla mnie to jak zaparowal to jest nieszczelny.inna mozliwosc to taka,ze przed jego zalozeniem w srodku miales wilgotne powietrze lub byl min mokry od wew. inna opcja mi do glowy nie przychodzi.

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Hello!
    Wymieniono mi wczoraj reflektor przedni i zauważyłem, że na dole max 2cm od dołu i w dolnych
    narożnikach pojawia się para (jak świecą światła). Niewiele, bo niewiele ale zawsze
    coś...Mam dobre oko i zauważyłem-wcześniej tego nie było (na poprzednim oryginale) i na
    drugiej (oryginalnej lampie tego nie ma).
    Co może być powodem? Za szczelny? Za bardzo szczelny? Jakiś wadliwy reflektor? A może źle
    zamontowany?
    Reflektor jest nowy (koreański z przystosowaniem do regulacji elektrycznej-ale chyba nie dział
    już), założony przez fachowca ...Więc powinno wszystko być OK. Guma szczelnie założona na
    żarówkę-nowa w komplecie była.
    Nie mam pojęcia co to może być...
    A druga sprawa-jak sprawdzić owy silniczek/korektor, bo wydaje mi się, że nie działa-a wcześniej
    działał. Cóż...
    Pozdrawiam i dziękuję za info

    Możliwe że był źle składowany i do środka dostała sie woda (przed montarzem) lub w trakcie samego montarzu (fachman robił to na dworze). Odczekaj kilka dni para powina się wydostać sama z reflektora. Nie radzę samemu próbować ją np wycierać, jak już to w garażu wyjąć żarówkę i wprowadzić do środka końcówkę odkurzacza i wysysać powietrze ze środka.
    Co do silniczka to albo cięgno nie podłączone albo nie podłączone kabelki. Podjedź wieczorem przodem blisko muru i obserwuj snop światła na murze przestawiając w tym czasie pokrętło. Załatw sobie kogoś do pomocy, włącz światła stań z uchem blisko wymienionego reflektora a ktoś niech przestawia pokrętło, powinieneś słyszeć pracę silniczka, jeżeli nie słyszysz tzn. że nie są podłączone kabelki kabelki do niego jeżeli słyszysz a reflektor się nie porusza tzn że nie jest podłączone cięgno. Może być i tak że ten akurat reflektor nie ma regulacji bo i takie modele były. Te z regulacją są o wiele droższe.


  • Użytkownik archiwalny

    No będę obserwował...Od wczoraj mam go dopiero w aucie. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A czy był na dworze montowany-być może...nie mam pojęcia. Jednak będę obserwował czy para nie będzie sie pojawiała w czasie eksploatacji wozu. Wczoraj wieczorem-nic nie widziałem...a dziś zacząłem szukać i...znalazłem! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Co do korektora...mój ma, przynajmniej mam takie info na lampie, no i Made in Korea. Musze sie przysłuchać no i dojechać do muru i poobserwować. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    A moze to wina reflektora...jakiś nieszczelny-a może za szczelny? Na chłopski rozum-w szczelnym wnętrzu auta też szyby parują, a jak sie uchyli okno...już mniej. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Sam nie wiem...
    Grzebał w nim na pewno nie będę...a poza tym jest gwarancja...Fajny taki czyściutki nowiutki i nic sie nie odróżnia od "sąsiada". <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jakiś wadliwy reflektor?

    Witam serdecznie!

    Miałem styczność z reflektorem koreańskim (zamiennik) i stawiam na ...jakiś wadliwy.

    A druga sprawa-jak sprawdzić owy silniczek/korektor, bo wydaje mi się, że nie działa-a wcześniej
    działał. Cóż...

    Prosta sprawa. Odkręć nadkole i poproś kogoś, ażeby włączył regulację. Tutaj obstawiam zły montaż, tak jak napisał kolega post wcześniej-po prostu nie podłączył popychacza silniczka. Pozdrawiam.


  • Admin

    Hello!
    Wymieniono mi wczoraj reflektor przedni i zauważyłem, że na dole max 2cm od dołu i w dolnych
    narożnikach pojawia się para (jak świecą światła). Niewiele, bo niewiele ale zawsze
    coś...Mam dobre oko i zauważyłem-wcześniej tego nie było (na poprzednim oryginale) i na
    drugiej (oryginalnej lampie tego nie ma).
    Co może być powodem? Za szczelny? Za bardzo szczelny? Jakiś wadliwy reflektor? A może źle
    zamontowany?

    Mam dokladnie to samo. Reflektor pewnie jest nieoryginalny, nie ma regulacji gora/dol i brak w nim ciegielka do silniczka automatu regulacji swiatel, jest tam po prostu dziura, stad para wodna.

    A jesli chodzi o kraj produkcji, to moj tez pewnie w Korei wyprodukowany, pelno tam tych ich szlaczkow. Sprzedawca w Jadarze, podczas zakupu lewego, powiedzial mi ze moj prawy wlasnie jest nieoryginalny i reszta j/w. Teraz mam tak, ze lewy jest ladniutki, czysciutki, a prawy czesto zaparowany i zabrudzony od srodka.


  • Użytkownik archiwalny

    Reflektor mam taki...
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ada000e6b16e03cc.html
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f37f0b423f7df218.html
    No i wydaje mi się, ze jest z ową regulacją...pod elektrykę. Przynajmniej za taki kupiłem. Oryginalny nie jest-owszem-ale Made in Korea.
    Powiedźcie-jest on pod elektryczną regulację czy zrobili mnie w "mikado"...
    To kwestia silniczka...
    A poza tym-przed chwilką posłuchałem...pracuje-znaczy nie jest spalony. Zarówno jeden jak i drugi wydobywa z siebie dźwięki...Natomiast tylko 1 pracuje. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    A parować dalej paruje-chyba jest nieszczelny-co nie? Znaczy dziadostwo... <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A parować dalej paruje-chyba jest nieszczelny-co nie? Znaczy dziadostwo...

    Witam serdecznie!

    Reflektor masz ok. Ma on regulację elektryczną. Cięgienko zaznaczyłem na zdjęciu. Jeżeli nie możesz zwrócić tego reflektorka, to zostaje Ci uszczelnić go na własną rękę.


  • Użytkownik archiwalny

    No dziękuję...To już jedno wiem. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Tak więc dalej będę szukał co go boli...Znaczy sprzedano mi towar odpowiedni, ale chyba wadliwy-nieszczelny.
    Reklamować chyba można-ale z czym zostanę? Z dziurą po lampie? A samochód potrzebny...Ze 2 tygodnie bym miał z głowy! <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
    Druga sprawa...robocizna-za wyciągniecie musiałbym zapłacić i za ponowne wsadzenie także...bo chyba sklepikarz mi tego za free nie zrobi. Tak wiec i tak źle i tak nie dobrze...Musze chyba podjechać do sklepu i sprzedawcy to pokazać-tą nieszczelność i parę! A silniczek-skoro ma podłączenie pod reflektor i chodzi bo słyszę...może źle podłączony. <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
    Pozdrawiam i dziękuję za info


  • Użytkownik archiwalny

    Druga sprawa...robocizna-za wyciągniecie musiałbym zapłacić i za ponowne wsadzenie także...bo

    Witam!

    Bez przesady z tym płaceniem, zrób to sam, a zobaczysz, że to no nie boli i pozostaje satysfakcja z dobrze wykonanej pracy. Znajdź jakiś zaciszny kąt, odkręć nadkole (poluźnij tak, żebyś mógł włożyć rękę), odkręć dwie śrubki 10-ki (możesz użyć grzechotki, przynajmniej ja tak robiłem). Następne 2 nakrętki odkręć w komorze silnika, wyjmij reflektor, zanieś do domu oczyść i po prostu zasilikonuj połączenie szkła z plastikiem (wel tworzywem sztucznym). Montaż-wiadomo już jak. I nie zapomnij połączyć popychacza silniczka z tym cięgiełkiem (ten pierwszy należy wcisnąć w ten drugi). Powodzenia.