Pożegnanie ze swiftem po 13 latach ;(


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,

    I stało się, swift sprzedany http://allegro.pl/suzuki-swift-1-3-glx-klima-zadbany-okazja-i1224925480.html
    Był w rodzinie od 13 lat i poszedł do handlarza bo niestety podłoga mogłaby już zimy nie przetrzymać.
    Handlarz podpicował (niesamowite rzeczy zrobił łącznie z usunięciem korozji z nadszybia, tylnej klapy, połataniem progu i renowacją całego lakieru) Podłoga też pewnie jest jak "nowa". Ktoś się nieźle wkurzy na wiosnę jak zajrzy pod auto i te wszystkie pruchle wylezą na wierzch w aucie w "super stanie" za 4k PLN.

    Łezka się w oku kręci ale trudno kiedyś musiał nadejść ten moment. Auto nigdy nie zawiodło na trasie choć kilka razy trzeba było szybko akumulator naładować (ale to tylko jak długo autko stało).
    Swojego egzemplarza nie polecam bo pojeździ max 2 lata i się rozłoży na drodze ;(

    Długo myślałem co kupić wzamian. Niestety nowe Suzuki za drogie i zbyt pokraczne (małe bagarzniki, brak sedanów, kombi oraz drogie części itd).
    Stanęło na 5-cio gwiazdkowym Peugocie 206SW 1.4L z 2005roku (Na Focusa Kombi z 2005roku kasy nie starczyło no i żona bała się że to takie duże do parkowania).
    Ocena nowego nabytku: Nadwozie wizualnie OK choć silniki to francuzy mają beznadzieje ale za to ile tego na złomowisku leży (o wiele lepsza dostępność i to tańszych części nawet oryginalnych).
    Bagażnik porównywalny ze swiftowym sedanem ale bardziej ustawny (jednak kombi to kombi).
    Do tego 6-ść poduszek (no 2 niema i muszę dokupić - nie ma to jak super auta z niemiec sic :()

    Ale pomimo w/w nie żałuję, nowsza konstrukcja, spalanie porównywalne, klima też jest i nie boję się że mi podłoga wypadnie bo to już pełny ocynk jest.
    Na forum w ramach wolnego czasu z Wami pozostanę tak długo jak będę w stanie pomagać.

    Pozdrawiam i życzę Wam takiego samego jak nie dłuższego stażu ze Swiftem i oby Wasze były tak samo bezawaryjne jak mój


  • Użytkownik archiwalny

    szkoda suzi ale to czeka wiekszosc z nas

    co do puga 206 przeklniesz zawieszenie wkrotce, ceny bywaja astronomiczne za naprawy

    poza tym 1.4 calkiem calkiem silniczek jest w nich

    szerokosci i nas nawiedzaj czesto



  • A mógłbyś napisać, jeżeli to nie tajemnica za ile pchnąłeś Swifta temu handlarzowi? Interesuje mnie ile będzie miał na tym przebitki...

    A co do tego Peugeota, to pełny ocynk nic nie da jak już 2 poduszek nie ma - pewnie widział już palnik i spawarkę


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie za dużo mniej...


  • Użytkownik archiwalny

    Pug poduszek nie ma bo widział rów i kurtyna oraz ta w fotelu pszły (drzwi wymienione oraz dach lekko podprostowany przy uszczelce.
    Podłoga nie ruszana, przód i tył też się ostał bez roboty.

    Co do ceny za Swifta to poszedł za 2tyś bo tyle wg mnie był wart (do końca myślałem że sprzedaję osobie prywatnej).
    Kolo ściemniał że kupuje auto dla znajomego którego syn dopiero zrobił prawko itd, dopiero na umowie w ostatnim momencie pojawiła się pieczątka firmy a tydzień później moje autko na Allego z ceną prawie 4tyś zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    I stało się,

    Szkoda ognistego sedana... Coraz mniej ich w klubie


Log in to reply