Co mi hałasuje z tyłu auta przy kole?


  • Użytkownik archiwalny

    Jestem po wymianie łożysk - przód(P) i cały tył, wczoraj odezwało się coś z tyłu, początkowo myślalem ze mroz i przejdzie, ale wcale nie, odzywa się od malych predkosci, czyli jak jade te 5km/h to już słysze, hałas jakby łożysko (ale było wymieniane!). Wydaje mi się, że może to mieć związek z hamulcami, lub cokolwiek z tym całym bębnem, jak myślicie co to jest?
    Jutro i tak jade z tym do mechanika ale jak bede wiedzial co, to kupie po drodze czesc, bo bez auta jestem zrujnowany


  • Użytkownik archiwalny

    Nikt nic nie wie?
    Teraz mrozy ustąpily z -12 do -2 i troche ucichlo, nikt nie ma pomyslu?


  • Użytkownik archiwalny

    Ja po wymianie przez mechaników na bemowie łożyska tylnego- po 150 km musiałem zrobić to znów bo wyło coraz gorzej. Drugim razem zrobiłem to już sam i mam spokój.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja po wymianie
    przez mechaników na bemowie łożyska tylnego- po 150 km musiałem zrobić to znów bo
    wyło coraz gorzej. Drugim razem zrobiłem to już sam i mam spokój.

    z nowym lozyskiem?


  • Użytkownik archiwalny

    z nowym lozyskiem?

    Z łożyskami w tych bębnach też jest tak, że dużo może zależeć od tego, jak jest później bęben dokręcony.

    Jeżeli Pan mechanik dokręcił , że tak powiem - na chama - to łożysko może szlak trafić.

    Ja jak dokręcam nakrętkę do łożyska, to najpierw do oporu, obrócę kilka razy bęben, a następnie popuszczam ok 1/3 obrotu nakrętkę i zaklepuje zabezpieczenie i jest git.

    To taka moja sugestia odnośnie łożysk.


  • Użytkownik archiwalny

    Z łożyskami w tych
    bębnach też jest tak, że dużo może zależeć od tego, jak jest później bęben
    dokręcony.
    Jeżeli Pan mechanik
    dokręcił , że tak powiem - na chama - to łożysko może szlak trafić.
    Ja jak dokręcam
    nakrętkę do łożyska, to najpierw do oporu, obrócę kilka razy bęben, a następnie
    popuszczam ok 1/3 obrotu nakrętkę i zaklepuje zabezpieczenie i jest git.
    To taka moja
    sugestia odnośnie łożysk.

    przekaze cenne informacje, ale czemu halas ucichł? było bardzo dlosno teraz jest znosnie, mi sie wydaje ze to nie lozyska, tylko coś z hamulcami, recznym troche przycinalem, ale nigdy tak nie mialem


  • Użytkownik archiwalny

    Ściągnij bęben i zobacz czy okładziny nie odstają za mocno, albo czy się nie blokują po wciśnieciu hamulca. Jest też opcja, że kujowe Ci łożyska wsadzili, albo źle je założyli.


  • Użytkownik archiwalny

    Ściągnij bęben i
    zobacz czy okładziny nie odstają za mocno, albo czy się nie blokują po wciśnieciu
    hamulca. Jest też opcja, że kujowe Ci łożyska wsadzili, albo źle je założyli.

    Jeśli tak jak pisze kolega ręcznym szalał mógł przytrzeć okładziny, pojeździł troche pohamował i się troche wyrównały stąd jest już ciszej.


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli tak jak pisze
    kolega ręcznym szalał mógł przytrzeć okładziny, pojeździł troche pohamował i się
    troche wyrównały stąd jest już ciszej.

    tzn ze mam je do wymiany?



  • przekaze cenne
    informacje, ale czemu halas ucichł? było bardzo dlosno teraz jest znosnie, mi sie
    wydaje ze to nie lozyska, tylko coś z hamulcami, recznym troche przycinalem, ale
    nigdy tak nie mialem

    Może tak być, że nowe łożysko ma mało smaru fabrycznie i przy dużym mrozie chodzi na sucho póki się nie nagrzeje


  • Użytkownik archiwalny

    ale czemu halas ucichł? było bardzo dlosno teraz jest znosnie, mi sie wydaje ze to nie lozyska, tylko coś z
    hamulcami, recznym troche przycinalem, ale nigdy tak nie mialem

    Jeżeli podejrzewasz hamulce, szczęki, to sprawdź czy owy hałas staje się głośniejszy, bądź też cichnie w czasie hamowania (tak z prędkości ok 70 delikatnie i stopniowo zwiększaj siłę hamowania, aż do zatrzymania najpierw nożny, a później to samo dla ręcznego) i tak 2-3 razy zrobił bym takie hamowanie dla nożnego i ręcznego.

    Jeżeli nic się w tym czasie nie zmienia, to hamulce zostawił bym w spokoju, ale jeśli hałas cichnie lub staje się głośniejszy to masz już zawężony obszar poszukiwań.

    A taka informacja dla mechanika, też będzie na pewno istotna

    Dalej pozostaje rozebrać i podglądać co może być jego powodem - czy wszystko siedzi na swoim miejscu itp.

    powodzenia


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli podejrzewasz
    hamulce, szczęki, to sprawdź czy owy hałas staje się głośniejszy, bądź też cichnie w
    czasie hamowania (tak z prędkości ok 70 delikatnie i stopniowo zwiększaj siłę
    hamowania, aż do zatrzymania najpierw nożny, a później to samo dla ręcznego) i tak
    2-3 razy zrobił bym takie hamowanie dla nożnego i ręcznego.
    Jeżeli nic się w
    tym czasie nie zmienia, to hamulce zostawił bym w spokoju, ale jeśli hałas cichnie
    lub staje się głośniejszy to masz już zawężony obszar poszukiwań.
    A taka informacja
    dla mechanika, też będzie na pewno istotna
    Dalej pozostaje
    rozebrać i podglądać co może być jego powodem - czy wszystko siedzi na swoim
    miejscu itp.
    powodzenia

    Jest straszny hałas (nie zawsze, ale zwykle jak auto nie rozgrzane, zimne) taki jakby się coś toczyło, beczka po asfalcie, czyli coś co sie kreci czyli koła, przy hamowaniu, ale najbardziej slyszalny wlasnie przy malych predkosciach (hamowanie z 50 do 20) - aha, przed wymianą łożsk też był, pozniej chwile ucichł


  • Użytkownik archiwalny

    Tak na odległość to jest niestety takie gdybanie co może być powodem.

    W swifcie jeżeli tył szumi z okolicy kół, to albo odgłosy pochodzą od hamulcy, albo od łożysk. Nic tam więcej nie ma .

    Pozostaje więc ściągnąć bęben i obczaić szczęki, sprężynki, które trzymają całość ,cylinderek czy pracuje, a przy ściągniętym bębnie - łożyska

    Sprawdzenie łożysk też nie jest trudne.
    Bęben do ręki i najzwyczajniej sprawdzić, czy łożyska nie szumią (chroboczą).

    Mając w rekach bęben i palcem obracając łożysko na bank wyczujesz czy się kreci płynnie czy też nie.
    Jeżeli będzie "chrupać" to do wymiany

    Może ktoś jeszcze coś podpowie.


  • Użytkownik archiwalny

    Ktoś coś wspominał o zeszkleniu sie hamulców , na czym polega ten defekt?


  • Użytkownik archiwalny

    Jestem po wymianie
    łożysk - przód(P) i cały tył, wczoraj odezwało się coś z tyłu, początkowo myślalem
    ze mroz i przejdzie, ale wcale nie, odzywa się od malych predkosci, czyli jak jade
    te 5km/h to już słysze, hałas jakby łożysko (ale było wymieniane!). Wydaje mi się,
    że może to mieć związek z hamulcami, lub cokolwiek z tym całym bębnem, jak myślicie
    co to jest?
    Jutro i tak jade z
    tym do mechanika ale jak bede wiedzial co, to kupie po drodze czesc, bo bez auta
    jestem zrujnowany

    dodam, że dźwięk ustaje kiedy zmienia się nacisk na strony, tzn np przy predkosci 40km/h skrece kierownica tyle, zeby auto skecalo o te 20 stopni - ogólnie jak wchodze w zakręt na wiekszej predkosci (w jedną i druga strone tak samo ustaje)



  • dodam, że dźwięk
    ustaje kiedy zmienia się nacisk na strony, tzn np przy predkosci 40km/h skrece
    kierownica tyle, zeby auto skecalo o te 20 stopni - ogólnie jak wchodze w zakręt na
    wiekszej predkosci (w jedną i druga strone tak samo ustaje)

    jeśli na skręt jest reakcja w natężeniu hałasu to na bank łożysko


  • Użytkownik archiwalny

    bankowo łożysko , ja tak mam w sedanie ,teraz jeszcze z przodu zaczeło piszczeć


  • Użytkownik archiwalny

    Ktoś coś wspominał o zeszkleniu sie hamulców , na czym polega ten efekt?

    "zeszklenie" się powierzchni klocków występuje, kiedy mieszanka, z jakiej wykonany jest klocek została przegrzana.
    Krystalizuje się materiał klocka na powierzchni oraz powierzchni tarczy hamulcowej.

    Objawy :

    • słaba wydajność układu hamulcowego
    • wibracje
    • drgania hamulca
    • piszczenie klocków

    Zazwyczaj powodem jest praca klocków hamulcowych w temperaturach powyżej max. dla danego rodzaju mieszanki lub nieprawidłowe docieranie nowych klocków hamulcowych.

    A co do łożyska - sprawdź je tak jak opisałem.


  • Użytkownik archiwalny

    czyli u mnie wszystkie objawy zeszklenia ;( ile tarcze z klockami kosztują do 1.6?95 r.


  • Użytkownik archiwalny

    Ok, mam rozwalone łożysko, padło prawdopodobnie tak szybko - po miesiącu - bo nie było tam smaru, mechanik wyciągnął, nasmarował i włożył, ale nic to nie dało, w pon pójde na wymiane, dzis zrobilem na nim 400km, jutro następne 400, mam nadzieje ze nie wybuchnie


Log in to reply