Pękniety przewód hamulcowy


  • Użytkownik archiwalny

    Dzisiaj wracając od znajomego wyświetlił mi się wykrzyknik, pedał hamulca coraz miększy.. Zajechałem pod dom, bo niedaleko, otwieram drzwi, naciskam hamulec i tylko słyszę syczenie.
    Przerdzewiały przewód hamulcowy pękł, ten który leci obok baku, są dwa obok siebie.
    Czy coś takiego gdzieś dokupię? I jak z wymianą tego, dużo roboty?


  • Użytkownik archiwalny

    Polecam Ci dać zlecenie wykonania usługi na oferii.Też miałem do wymiany te długie przewody.Jak pytałem "z ulicy" to 900-1000zł.Na oferii znalazłem warsztat,który mi to porządnie zrobił za 450zł (+ich przewody).Zresztą zostałem ich stałym klientem i serwisują mi swifta tanio i solidnie.Z tego co wiem to wymiana takich przewodów to delikatna sprawa bo przewody są dość kruche.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzisiaj wracając od
    znajomego wyświetlił mi się wykrzyknik, pedał hamulca coraz miększy.. Zajechałem pod
    dom, bo niedaleko, otwieram drzwi, naciskam hamulec i tylko słyszę syczenie.
    Przerdzewiały
    przewód hamulcowy pękł, ten który leci obok baku, są dwa obok siebie.
    Czy coś takiego
    gdzieś dokupię? I jak z wymianą tego, dużo roboty?

    Dorabia się miedziany na wymiar. Jak zmierzysz długość to Ci dorobią niedrogo z końcówkami a Ty sobie będziesz musiał go dogiąć.


  • Użytkownik archiwalny

    Dorabia się
    miedziany na wymiar. Jak zmierzysz długość to Ci dorobią niedrogo z końcówkami a Ty
    sobie będziesz musiał go dogiąć.

    No już się dowiedziałem, bo dzwoniłem do sklepu moto
    tylko muszę najpierw zdemontować stary i zmierzyć, bo nie wiem, czy ten przewód idzie aż od samej pompy całym spodem, czy jednak w połowie podłogi jest jakiś łącznik


  • Użytkownik archiwalny

    No już się dowiedziałem, bo dzwoniłem do sklepu moto oczko
    tylko muszę najpierw zdemontować stary i zmierzyć, bo nie wiem, czy ten przewód idzie aż od samej pompy całym spodem, czy jednak w połowie podłogi jest jakiś łącznik hmm

    Łącznik przewodów masz przy filtrze paliwa, tylko dosyć ciężki jest dostęp aby je odkręcić.


  • Użytkownik archiwalny

    Łącznik przewodów
    masz przy filtrze paliwa, tylko dosyć ciężki jest dostęp aby je odkręcić.

    Ciężko mi stwierdzić gdzie, bo mam filtr wrzucony pod maskę

    tzn. znalazłem jeden łacznik z tyłu, z którego wychodzą dwa przewody do tylnego prawego koła. I przy samej końcówce przewód ugnił.
    Pytanie, czy do tego łącznika idzie przewód aż od pompy. ?



  • Ciężko mi
    stwierdzić gdzie, bo mam filtr wrzucony pod maskę
    tzn. znalazłem
    jeden łacznik z tyłu, z którego wychodzą dwa przewody do tylnego prawego koła. I
    przy samej końcówce przewód ugnił.
    Pytanie, czy do
    tego łącznika idzie przewód aż od pompy. ?

    Prawdopodobnie idzie do rozgałęzienia na ścianie grodziowej


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie nie wymieniasz wszystkich przewodów, tylko te odcinki, gdzie jest rdza, przewody od pompy do końca osłony (do połowy auta) są w 90% przypadków zdrowe, wystarczy się wyposażyć w takie coś http://allegro.pl/hamulce-praska-do-zarabiania-przewodow-ham-imadlo-i2715365774.html, odciąć skorodowane odcinki, dorobić końcówki, wkręcić mufę i gotowe. Wydatek na jednym aucie prawie się zwróci, no i zostaje narzędzie, które możesz później wypożyczyć, czy użyć na innym aucie- o ile lubisz majsterkować, nie każdy czuje się na siłach


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie nie
    wymieniasz wszystkich przewodów, tylko te odcinki, gdzie jest rdza, przewody od
    pompy do końca osłony (do połowy auta) są w 90% przypadków zdrowe

    Racja. Jednak nie chciało mi się babrać i wzieliśmy się za wymianę głowego winowajcy. Długi przewód, aż do ścany grodziowej, około 2,8m. Wymieniliśmy, bierzemy się za odpowietrzanie i za którymś mocniejszym depnięciem poszedł następny wąż więc już nie patrząc, ucieliśmy chyba jeszcze ze 4 przewody, które się kruszyły w rękach i wymiana, trochę zeszło, ale już nigdzie nie cieknie, drożność i szczelność zachowana

    Odpowietrzaliśmy, jednak chyba jeszcze jest coś nie tak. Pedał bierze za nisko, ale na niezapalony silniku napompuje pedał prawie do szytwnego. W dalszym ciągu odpowietrzać?
    Według kolejności: prawe tylne koło, lewe, potem przód już chyba obojętnie?

    Gdzieś wyczytałem jeszcze, że :

    Cytat:

    W samochodach z korektorem siły hamowania kół osi tylnej, podczas odpowietrzania hamulców tylnych, dźwignia korektora siły hamowania musi być poruszana.

    Prawda to?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie ma w zasadzie takiej potrzeby przy sprawnym korektorze, gdyż nawet jeśli jest on mocno "przymknięty", to powietrze bez problemu przez niego przejdzie i odpowietrzenie zakończy się sukcesem. Są dwie możliwości:
    *przy pompowaniu pedałem podnosi się on mocno w górę- musicie powtórzyć odpowietrzanie, ewentualnie są wycieki
    *przy pompowaniu pedałem nie podnosi się on- sprawdź czy pedał nie stwardnieje jak zaciągniesz ręczny. Jeśli tak, to sprawdź czy jest właściwy luz między bębnem, a szczękami- potrafi się toto rozjechać jak nie ma płynu w układzie a używamy hamulca ręcznego


Log in to reply