Problem z wysprzęglaniem powyżej 2500 obrotów


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Suzuki Swift 1,3 GLX, 98 rocznik.

    Od kupna t/j 3 lata temu, żadnych większych problemów poza eksploatacyjnymi, do wczoraj gdy jechałem na większym niż zwykle obciążeniu - 4 osoby + spore bagaże. Problem polegał na tym, że podczas wyprzedzania pod górkę na 3 biegu auto samoistnie weszło na bieg jałowy.

    Dziś, kiedy sprawdzałem jak się zachowuje bez większego obciążenia na letnim jeszcze silniku nie było żadnych problemów, normalnie się zbierał i spokojnie mogłem wejść na 4 czy 5 tysięcy obrotów na każdym biegu.
    Po chwili jazdy problem powrócił: na 3,4,5 biegu powyżej 2500 obr i dociśniętym gazie samochód sam wchodzi na bieg jałowy, kiedy popuszczam gaz wszystko wraca do normy. Wygląda to tak jakbym trzymał wciśnięty gaz i po chwili wciskał sprzęgło.

    Będę wdzięczny za wszystkie sugestie.


  • Użytkownik archiwalny

    ale ze niby obroty spadaja ? czy obroty rosną a predkosc nie rozsnie?


  • Użytkownik archiwalny

    Obroty rosną, prędkość nie.



  • Ślizgające się sprzęgło.


  • Użytkownik archiwalny

    Ślizgające się
    sprzęgło.

    Mogę to jakoś sam zdiagnozować?


  • Użytkownik archiwalny

    Jak wcisniesz gaz i obroty pojda w gore szybciej niz normalnie a auto nie bedzie proporcjonalnei rpzyspieszac to znaczy sie ze sprzeglo zmarlo.


  • Użytkownik archiwalny

    zaciągnąć ręczny i ruszać z 5 biegu. lub rozpędzasz auto i patrzysz jak się zachowują obroty w stosunku do prędkości. coś przy 90-110 km/h


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm wszystko wskazuje na to, że to sprzęgło a nie tak jak mi mechanik sugerował - synchronizatory w skrzyni biegów. Teraz pojawia się kolejne pytanie: co mogę sprawdzić samemu żeby nie zapłacić za coś czego faktycznie mechanik nie zrobi: powie że wymienił cały mechanizm a wymieni sam docisk.

    I mam jeszcze pytanie o teoretyczny bardzo przybliżony koszt naprawy. Dziękuję.



  • I mam jeszcze
    pytanie o teoretyczny bardzo przybliżony koszt naprawy. Dziękuję.

    Ok. 350 zł sprzęgło kompletne(choć firmowe są i za 550 zł) i 250-300 zł robocizna.


  • Użytkownik archiwalny

    To zmien mechanika - jezeli lewarek ciagle jest w pozycji wrzuconego biegu i takie jaja sie dzieja to ten "szpec" nie powinien nawet kluczy dotykac bo moze komus krzywde zrobic.

    Jak juz trafisz na kogos sensownego, to (opcjonalnie) zrob foto czesci przed zalozeniem i kaz sobie (obowiazkowo) stare czesci zapakowac i do bagaznika wlozyc. Nie zapomnij tez o lozysku wyciskowym - szkoda bedzie za jakis czas tam gmerac tylko dla niego i lepiej to od razu wymienic.

    Hmm wszystko
    wskazuje na to, że to sprzęgło a nie tak jak mi mechanik sugerował - synchronizatory
    w skrzyni biegów. Teraz pojawia się kolejne pytanie: co mogę sprawdzić samemu żeby
    nie zapłacić za coś czego faktycznie mechanik nie zrobi: powie że wymienił cały
    mechanizm a wymieni sam docisk.
    I mam jeszcze
    pytanie o teoretyczny bardzo przybliżony koszt naprawy. Dziękuję.


  • Użytkownik archiwalny

    Ok. 350 zł sprzęgło
    kompletne(choć firmowe są i za 550 zł) i 250-300 zł robocizna.

    jak i wyczynowe z USA za 1300 zł bez cła i podatku


  • Użytkownik archiwalny

    jak i wyczynowe z
    USA za 1300 zł bez cła i podatku

    Czytaj wyczynowe z chin bez cla i podatku ale z haraczem w usa


  • Użytkownik archiwalny

    Czytaj wyczynowe z
    chin bez cla i podatku ale z haraczem w usa

    specclutch czy też clutchmasters - możliwe ... w końcu czego się dziś nie robi w China


  • Użytkownik archiwalny

    Mechanik rzekł 320 sprzęgło z Valeo + 200 pln robocizna. Dzięki za pomoc =]



  • Mechanik rzekł 320
    sprzęgło z Valeo

    Nie polecam! Ale Twój wybór...


  • Użytkownik archiwalny

    Valeo sprzęgła są dobre.



  • Valeo sprzęgła są
    dobre.

    No tak. Tylko moje się posypało po 1,5 roku...


  • Użytkownik archiwalny

    a mogl ci mechanik zle coś zrobić albo sypnęło Ci się łożysko oporowe i rozwaliło docisk... dowiesz się jak rozbierzesz....


  • Użytkownik archiwalny

    No więc jestem już po wymianie, stare sprzęgło widziałem i niby wszystko jest ok sprzęgło nisko łapie, obroty wzrastają proporcjonalnie do prędkości, ale pojawił się nowy problem. Najprawdopodobniej sprzęgło wydaje dźwięk jak świerszcz. Niezależnie czy samochód jest na biegu czy na luzie. Kiedy lekko nacisnę sprzęgło dźwięk znika, kiedy puszczam powraca.

    I pytanie: świerszczenie minie samoczynnie czy czeka mnie powrót do mechanika ?



  • I pytanie:
    świerszczenie minie samoczynnie czy czeka mnie powrót do mechanika ?

    Na początku miałem tak samo. Podciągnęli mi na lince w serwisie i ustało, a po 1 roku i 5 miesiącach sprzęgło się sypnęło...
    Tak jak pisałem. Nie wiem czy mogłeś gorzej wybrać!


Log in to reply