Nie odpala na zimnym, trzęsie suzuki swift II 96r g13ba 68km+ lpg brc


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,

    Mam kilka problemów ze swoim Swiftem.

    Swift II 96r,
    G13BA 68km 1.3

    I problem
    Odpalam zawsze na PB

    Przy niesprzyjającej pogodzie( poniżej 15*C, padający deszcz) po uruchomieniu trzęsie sinikiem, brak mu mocy, gdy chce się ruszyć samochód gaśnie ( potem bardzo ciężko go odpalić)- tak się dzieje przez kilka minut - zależy to od temperatury powietrza.
    Gdy po uruchomieniu samochodu przytrzymamy pedał gazu na ok 1500 obrotów przez 30sekund-1min (zależy od temperatury) wszystko się normuje i jest ok.

    Gdy samochód złapie temperaturę można nim jechać bez problemu.

    Wydaję się jakby silnik przy odpalaniu nie chodził na wszystkie gary, zalewało go .
    Gdy były temperatury minusowe , np. przy -10*C odpalał za 3. razem, za pierwszym tylko kręcił rozrusznik. ( później musiał pochodzić z 10min żeby można było nim jechać)

    Gdy samochód osiągnie temperaturę pracy wszystko jest ok. Odpala od pierwszego.

    II problem

    Jakoś w czerwcu , przy zmianie biegów [jechałem ponad 80] silnik zgasł na ułamek sekundy po czym włączył się i pracował dalej.

    III problem

    Przy rozgrzanym siniku (Zdarzyło mi się to kilka razy podczas hamowania , dojeżdżania do świateł) nagle silnik traci moc i gaśnie. Później trzeba dodać gazu żeby odpalił.
    Jechałem wtedy na LPG

    Wymieniłem: kopułkę, palec, kable. Wymigałem błędy i nic nie pokazały. Ciśnienie sprężania sprawdzone - wszystko ok. Oleju nie ubywa.

    Zastanawiam się nad cewką ( jaki powinna mieć opór?) , najlepiej byłoby ją jakoś podmienić ale nie mam jak.

    Druga sprawa może być coś z uszczelką pod głowicą? Ubyło mi coś płynu chłodniczego tzn. zauważyłem jego ubytek teraz, ale od zimy ubyło go pół zbiorniczka .

    Może problem jest ze komputerem od LPG?

    Liczę na Waszą pomoc, może nakierujecie mnie gdzie szukać problemu.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego.

    Mam taki sam samochodzik,tylko 2 lata młodszy.Ten sam silnik,i lpg BRC.Najprawdopodobniej będzie coraz gorzej,jeśli nie zmienisz przewodów WN i zapewne świec.U mnie też były takie objawy-zwłaszcza gdy popadało w nocy i było trochę chłodno.Wymieniłem kabelki ze świecami,i śmigam dalej - jakby nowym autkiem
    Generalnie przejrzyj też resztę układu zapłonowego.Zrób to jak najszybciej-nie ma co męczyć silnika.U mnie po zmroku widać było na kablach przy pracującym silniku takie jakby niebieskie "impulsiki-migające kreseczki"... dotknij wtedy któregoś z przewodów a zyskasz trochę energii he he

    PS:jakie kable założyłeś?Kiedy czyściłeś parownik?


  • Użytkownik archiwalny

    dojeżdzanie do skrzyzowania na biegu jałowym i gasniecie to problem za dużego przepływu powietrza ktore dostaje sie do silnika , po prostu na gazie musi być go mniej

    trzeba odwrócić filtr tak aby podczas jazdy nie "dmuchało" na niego tylko swobodnie zasysał powietrze


  • Użytkownik archiwalny

    Migel, kable i świece NGK, parownik przeze mnie nie był czyszczony jeszcze. Auto mam niecały rok.


  • Użytkownik archiwalny

    To sprawdź ten parownik i pokombinuj z tą ilością powietrza,bo coś w tym jest.Kolega NONE7 zmniejszał u siebie ilość powietrza pod lpg,bo inaczej mu nie banglała . kiedyś jak miałem skuter (nie chiński :D) to też miałem problem z mieszanką i jak pokombinowałem z przelotkami w przewodzie do filtra powietrza to obroty się ładnie ustabilizowały.


  • Użytkownik archiwalny

    Po regulacji zaworów sinik jest dużo mocniejszy, chyba nie ma już problemem z rannym odpalaniem.

    Tylko nasilił się dużo mocnej inny objaw, przy zmianie biegów ( podczas wciśniętego sprzęgła) obroty spadają dosyć nisko .. 500, 400, i przy puszczaniu sprzęgła czuć jakby łożysko w sprzęgle się obróciło ze dwa razy i obroty normalnie wracają. W taki sposób zgasł mi sinik jeden raz.

    Przy zimnym siniku jadąc na PB powiedzmy kilkanaście metrów wszystko jest jak powinno być, ze wzrostem temperatury objawy się nasilają.

    Co to może być? zasyfiona odma? może ten parownik ( jak będę miał kasę od razu zabieram się za regeneracje). Jest w tym Swifcie w ogóle krokowiec?


  • Użytkownik archiwalny

    jest to o czym pisaliśmy już wcześniej

    jadac masz wymuszony obieg powietrza a auto na LPG potrzebuje go mniej więc gaśnie. Jak auto masz zimne to chodzi na ssaniu więc duże ilości powietrza mu nie przeszkadzaja

    rada jest jedna - zmień kierunek nadmuchu powietrza tak aby silnik pobierał go swobodnie a nie przez wymuszony podmuch podczas jazdy albo ogranicz dopływ przez jakaś zwężkę


Log in to reply