Problemy ze spalaniem w kupionym Swifcie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich. Tydzień temu skusiłem się na zakup Swifta 1.0 wer. japońska hatchback 5d mk3 1996r. Kupiłem go za parę groszy więc spodziewałem się , że parę rzeczy trzeba będzie porobić. Zauważywszy że pali się check engine powiedziano mi, że coś jest do wymiany, (właściciel nie zawracał sobie tym głowy) ale żebym dał sobie z tym spokój bo tylko troszkę więcej pali i szkoda czasu i pieniędzy. Nie sądziłem tylko, że troszkę to będzie ponad 10 litrów. Sprawdziwszy parę rzeczy zauważyłem odpięty map sensor i sondę lambda. Wymusiłem kody przy odpiętych tych czujnikach i wyszło 32. Jak wszystko podłączyłem i zresetowałem kompa to wyszło 12. Zauważyłem również, że jak podłączam map sensor to na jałowym dochodzi do 2000 rpm ( przy odłączonym map sensorze i sondzie lambda jest w granicach 1000 obrotów )
    Inne jego zachowania jakie zauważyłem to:
    1. Na zimnym silniku raz jedzie dobrze, fajnie przyspiesza i jest ok. Innym razem działa jak diesel szarpie dławi się ( ale na zimnym silniku tak działo się tylko dzisiaj, zazwyczaj jest wszystko w porządku ).
    2. Na rozgrzanym silniku zaczynają się dopiero problemy. Fakt faktem da się jeździć ale jest to denerwujące. Przy 2500-3000 obrotów zaczyna się dławić, jak puszczam gaz to szarpie tak jakby nie dostawał paliwa, po czym po chwili jest ok.

    Wszystko bym przeżył ale w dobie kryzysu spalanie ponad 10 litrów jest nie w porządku.
    Z resztą kupiłem ten samochód ponieważ miał mało palić.
    Chciałem dobrze, a wyszło jak zawsze :-(

    Troszkę już poczytałem na tym forum, ale mimo to postanowiłem napisać może mi pomożecie.
    Mam zwykły miernik elektroniczny będę próbował sprawdzić co nieco. Zacznę od lambdy tylko jakich wskazań mam oczekiwać ( oscyloskopu nie posiadam ) ma pokazywać stałe napięcie czy może ma skakać?
    Co jeszcze mogę sprawdzić multimetrem?
    Jak sprawdzić MAP Sensor?

    Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Pierw wymień wężyki od podciśnienia (te co wychodzą z wtrysku przede wszystkim). Zresetuj kompa i pojeździj z jeden dzień, niepomoże to wymień uszczelki pod i nad przepustnicą.
    Pali Ci tyle bo Ci bierze lewe powietrze gdzieś i wzrastają obroty, co jest denerwujące, ale bez sondy i map sensora pali Ci jeszcze więcej. Miałem identycznie w silniku 1.6 i wymiana uszczelek i wężyków pomogła, ale nie wiem co konkretnie bo wyminiłem WSZYTKO odrazu


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za szybką odpowiedź. Postaram się dzisiaj tym zająć. Mam nadzieję, że to pomoże. Chociaż po tym co mówił poprzedni właściciel obawiam się, że na tym się nie skończy. Mechanik odłączył mu sondę i map sensor i kazał tak jeździć bo spalanie ponoć miało minimalnie wzrosnąć. Powiedział również, że naprawa, w porównaniu z minimalnym wzrostem spalania, jest nie opłacalna.

    Jak tylko coś zrobię to dam znać na forum. Mam nadzieję, że sobie poradzę.

    Mam pytanie. Czy ma może ktoś zdjęcia z takiej lub podobnej naprawy bo nie wiem czy nie pominę jakiegoś wężyka przy wymianie a chciałbym zrobić to porządnie?
    Pozdrawiam.



  • Pierw wymień wężyki
    od podciśnienia (te co wychodzą z wtrysku przede wszystkim). Zresetuj kompa i
    pojeździj z jeden dzień, niepomoże to wymień uszczelki pod i nad przepustnicą.
    Pali Ci tyle bo Ci
    bierze lewe powietrze gdzieś i wzrastają obroty, co jest denerwujące, ale bez sondy
    i map sensora pali Ci jeszcze więcej. Miałem identycznie w silniku 1.6 i wymiana
    uszczelek i wężyków pomogła, ale nie wiem co konkretnie bo wyminiłem WSZYTKO odrazu

    A skąd wziąć komplet nowych wężyków podciśnienia?


  • Użytkownik archiwalny

    W każdym ceniącym się sklepie motoryzacyjnym będą takie wężyki (przewody paliwowe zwykłe i zbrojone itp.) kupujesz np. 3 metry i docinasz na wymiar starego wyciągniętego wężyka. Ja tak robiłem, że demontowałem stary wężyk, wycinałem na długość nowy i montowałem ten nowy wężyk, a później następny. Nie ma oryginalnych zestawów, musisz jechać, wyciągnąć jeden mniejszy i niech Ci na wymiar średnicy dadzą taki sam. Nie zapomnij wymienić też grubszego wężyka co z filtra powietrza, przez filtr szerów, jakiś czujnik czy zaworek i dalej do przepustnicy.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za szczegółowy opis. Czyli trzeba wymienić wszystkie te wężyki?
    Ja wymieniłem tylko te dwa wchodzące bezpośrednio do przepustnicy bo kupiłem tylko metr i resztę zostawiłem na poniedziałek.
    Jak na razie nie widzę większych zmian.
    1. Podłączyłem sondę i map sensor tak jak powinno być ( wcześniej były odpięte )
    2. Obroty na luzie cały czas 1500-2000.
    3. Wydaje mi się, że spalanie trochę mniejsze ( ale za mało jeżdżę na razie więc do końca nie wiem )
    4. Po niedzieli postaram się powymieniać wszystkie wężyki: te pośrednio i bezpośrednio połączone z przepustnicą ( PONAWIAM PROŚBĘ O ZDJĘCIE Z ZAZNACZONYMI WĘŻYKAMI DO WYMIANY )
    5. Jeżeli chodzi o uszczelki pod i nad przepustnicą to jeżeli ich nie kupię to z czego najlepiej je zrobić ?



  • Podziękował


  • Użytkownik archiwalny

    5. Możesz odrysować ze starych uszczelek które ściągniesz, jak się uda w całości.
    Materiał to możesz kupić dedykowany do uszczelek w motoryzacyjnym i wyciąć, nieraz w komplecie jest pasta uszczelniająca. Nie mam gdzie zeskanować uszczelek, zamieścił bym gotowe. Obiecałem, ale nie mam gdzie zrobić skana.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć