Problem z czujnikiem oleju


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Od dwuch dni mam problem z czujnikiem oleju po przejechaniu kilku kilometrów zaczyna mi świecić kontrolka na tablicy rozdzielczej. Tylko że jak sprawdziłem na bagnecie olej jest w normie. Po odpaleniu auta nie ma problemu...dzisiaj po przejechaniu 10 kilometrów, sprawdziłem na begnecie i było w normie... mało tego dolałem jakie 3 setki i w dalszym ciągu mam problem ze swiecacym czujnikiem...Używam oleju 5W40 i 3 lata temu jak mrozy były -20 do -30stC nie miałem takiego problemu. Czy szykuje mi się remont generalny, czy to tylko czujnik oleju????


  • Użytkownik archiwalny

    Spróbuj wymienić czujnik. Jak nie pomoże to sprawdź ciśnienie oleju w silniku. Większość mechaników ma manometr do mierzenia ciśnienia



  • W moim jest taki myk, że jak go odpalę w te ostatnie mrozy to kontrolka się pali przez około minutę - mam olej mineralny 15W40 i widocznie jest tak gęsty, że pompa nie ma co zassać

    Na szczęście los zesłał mi auto zastępcze, więc nie muszę Swifta katować kiepskim smarowaniem i rozruchem na sucho


  • Użytkownik archiwalny

    wiec przez ta minute chodzi praktycznie na sucho
    pompa ma co zazssac tyko pompowalnosc tego oleju jest kosmiczna. Ja sobie z ciekawości wczoraj na noc wystawiłem swoj 10w60 na zew, rano był jak bardzoooo gesty miod, zanim taki olej sie rozgrzeje i zacznie smarowac mija duzo czasu w ktorym silnik przechodzi katusze a największe zużycie silnika odnotowuje się przy "zimnym" starcie.



  • wiec przez ta
    minute chodzi praktycznie na sucho
    pompa ma co zazssac
    tyko pompowalnosc tego oleju jest kosmiczna. Ja sobie z ciekawości wczoraj na noc
    wystawiłem swoj 10w60 na zew, rano był jak bardzoooo gesty miod, zanim taki olej sie
    rozgrzeje i zacznie smarowac mija duzo czasu w ktorym silnik przechodzi katusze
    a największe zużycie silnika odnotowuje się przy "zimnym" starcie.

    Dlatego stoi sobie na parkingu, bo przez kilka takich suchych startów silnik skatuje się gorzej niż przez 100 kkm w lato Na następną zimę (jeśli Swift dożyje) zalewam półsyntetyk


Zaloguj się, aby odpowiedzieć