Problem z GTI


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie,
    Ostatnimi czasy mam małe kłopoty z moim świstaczekiem, ale to dość długa historia i wydaje mi się, że muszę opisać wszystko. Mianowicie jakiś miesiąc temu coś zaczęło terkotać mi w silniku - dosłownie w sekundę silnik zaczął pracować jak stary diesel - pojechałem do mechanika w Warszawie i ten stwierdził, że dolna osłona rozrządu jest do wymiany i stąd całe terkotanie. Osłonę kupiłem w ASO, bo nigdzie indziej w zadowalającym stanie znaleźć jej nie mogłem (ku mojemu zaskoczeniu cena nie była kosmiczna ~ 160zl), pojechałem do mechanika i podczas wymiany tejże osłony okazało się (przynajmniej tak mówi tamten mechanik), że śruba od koła pasowego była poluzowana - podczas próby jej dokręcenia pękła no i trzeba było ją wywiercać, dorabiać - lipa, dodatkowo mechanik powiedział jeszcze, że na kole pasowym jest bicie... No ale samochód odebrałem i wszystko wydawało się ok - jeździł normalnie, dźwięk silnika wrócił do normy...do czasu... Parę dni później musiałem wybrać się w trasę 500 km i mniej więcej w połowie pojawił się identyczny "dźwięk starego diesla", a do tego po chwili silnik zaczął gwałtownie słabnąć, szybko się zatrzymałem, podniosłem maskę i zobaczyłem, że pasek od alternatora jest w stanie krytycznym - był popękany i już praktycznie zsunął się z rolek - samochód szybko zgasiłem no i holowanko do mechanika w Kołobrzegu (cel podróży). Na miejscu okazało się, że łeb śruby od koła pasowego (tak tak, tej dorabianej...) się urwał... I znowu wywiercanie jej, wymiana paska + tokarz próbował zniwelować bicie na tym kole pasowym - niestety ze słabym efektem. Na dzień dzisiejszy wszystko jest poskładane, silnik "nie terkocze", koło dalej bije i do tego..

    -mam wrażenie, że obroty biegu jałowego są gdzieś o 200-300 obr niższe niż wcześniej
    -samochód jest zdecydowanie słabszy w dolnym zakresie obrotów, zwłaszcza na pierwszych dwóch biegach
    -czuć "mikroszarpnięcia" - mając gaz wciśnięty w taki sam sposób moc rozwijana jest z takimi szarpnięciami - są minimalne, ale jednak występują
    -wzrosło trochę spalanie - choć tutaj nie wiem czy nie jest to efekt tego, że po prostu, żeby jeździć w takim tempie jak jeździłem muszę go wyżej dokręcać

    I tutaj pytanie do was: jak myślicie, czy to bicie koła pasowego, może dawać większe obciążenie dla silnika, a przez to tak znacznie osłabić silnik w dolnym zakresie obrotowym? W ogóle macie jakiś pomysł, gdzie można znaleźć takie koło do GTI? Bo ja nigdzie go nie mogę znaleźć... Może ktoś z was takie ma na zbyciu, albo wiecie gdzie można coś takiego dorobić?

    Czy może 3 tygodnie spędzone u mechanika pod chmurką, bez przepalania (bo tyle to gdzieś zajęło...) sprawiły, że świece/kable WN są do wymiana? Świece teoretycznie wymieniane były jakoś 10 tys. temu, a kable 35 tys.

    Czekam na wszelkie rady, chciałbym zreanimować Suzanne przynajmniej do stanu sprzed "przygód", a nie ukrywam, że marny studencki budżet skłania mnie raczej do tego, że chciałbym trafić w przyczynę od razu :-)


  • Użytkownik archiwalny

    ja przyjrzał bym się wałowi to po pierwsze... a drugie jakie jest to bicie ? na boki czy góra dół? a po 3 musi być jakaś przyczyna że zjada srubę na wale ... najbardziej mnie ciekawi co wymodził ten pierwszy mechanik jak rozwiercał ułamaną śrubę w wale reszty się można domyślać .... a utrata mocy może być spowodowana że klin na wale został scięty lub go niema i przestawił się rozrząd i to również może być przyczyna że zjada śrubę (lub wpusty sa uszkodzone -cieżko strzelać )


  • Użytkownik archiwalny

    Najpierw tym kołem pasowym trzeba by się zająć a potem dalej szukać problemów.
    Może palec i kopułka są do wymiany i Ci nie za bardzo chce palić któryś cylinder i stąd praca jak diesel ?

    Jeśli będziesz go robił w Warszawie to dobry mechanik jest przy Placu Bankowym - Długa 52A - WZ Serwis. Pytaj o Jacka jakby tam był - on się dobrze zna na GTi.


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem bardzo podobne objawy jak u Ciebie i ich powodem było luźne koło pasowe + mocno ścięty klin. Samo koło + klin udało mi się wtedy (nieco ponad rok temu) kupić w ASO Suzuki w Zabrzu, kosmicznie drogie nie było. Uwalony klin powoduje, że rozrząd może się przestawiać w trakcie jazdy i z tąd Twoje problemy - jestem o tym przekonany na 90%.

    Najlepiej zacznij od zdjęcia rozrządu i przyjrzeniu się kołu pasowemu. Bić mieć nie powinno.

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    No to w takim razie chyba mnie czeka wizyta w ASO i modlitwa o ludzkie ceny... A samochód mam w Warszawie, tak więc wszelkie rekomendacje odnośnie warsztatu jak najmilej widziane :-) Dzięki chłopaki za pomoc, będę was informował co i jak. A tak na marginesie to bywacie czasami w czwartki/niedziele na cargo/S8? Chętnie poznałbym warszawską swiftową scenę :-)



  • No to w takim razie
    chyba mnie czeka wizyta w ASO i modlitwa o ludzkie ceny... A samochód mam w
    Warszawie, tak więc wszelkie rekomendacje odnośnie warsztatu jak najmilej widziane

    W ASO Suzuki Chełmżyńska masz 10% zniżki dla klubowiczów... LINK



  • Jeśli będziesz go
    robił w Warszawie to dobry mechanik jest przy Placu Bankowym - Długa 52A - WZ
    Serwis. Pytaj o Jacka jakby tam był - on się dobrze zna na GTi.

    Tam jeszcze jest salon Suzuki?

    Mój sedan pochodzi stamtąd - jak go kupiłem to miał na tylnej szybie jeszcze naklejkę "AutoWZ", Warszawa, ul. Długa 52A - Autoryzowany Salon Suzuki


Log in to reply