[All] miła niespodzianka w ASO-wymienili mi amory za darmo


  • Użytkownik archiwalny

    31 marca robiłem przegląd rejestracyjny. W moim 1,0 GL 1999 wymienili mi amory z przodu za darmo, pracownicy serwisu powiadomili mnie, że maja taką akcję i że moje autko sie kwalifikuje. Wymienione na Kayaby, nie zapłaciłem ani grosza. Na stronie Suzuki nie ma o tym info, nie wiem, czy akcja była do końca marca, czy nie. Jak macie starszy model Swifta, to zadzwońcie do swojego ASo, warto zapytać.
    pozdro.


  • Użytkownik archiwalny

    Dziękujemy. Wiemy o tym od około 3 miesięcy. Nawet powstał wątek poświęcony tej akcji.


  • Użytkownik archiwalny

    http://www.motogazeta.mojeauto.pl/Aktualnosci/11_tys__Swiftow_do_naprawy,a,179258.html

    Korozja w układzie zawieszenia przedniego koła może być przyczyną niebezpiecznej sytuacji dla kierujących Suzuki Swift wyprodukowanych w latach 1997-2002.
    Suzuki Motor Poland powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że w niektórych egzemplarzach modelu Suzuki Swift, w wersji trzy-, cztero- oraz pięciodrzwiowej o pojemności silnika 1,0 i 1,3 litra wyprodukowanych w okresie od października 1997 do października 2002 na Węgrzech, istnieje prawdopodobieństwie wystąpienia zjawiska korozji uchwytu zwrotnicy kolumny zawieszenia koła przedniego. W skrajnych przypadkach może dojść do odseparowania uchwytu od kolumny co doprowadzić może do unieruchomienia pojazdu. W związku z powyższym producent pojazdu zdecydował się na wymianę kolumny zawieszenia koła przedniego. W Polsce kampanią serwisową objęte są 11.352 samochody.

    to chyba dlatego. Tylko, dlaczego powiedzieli, że amortyzatory, nie "kolumny zawieszenia koła przedniego"?


  • Użytkownik archiwalny

    Hm... nie wiedziałem Ale no ... ja chciałem dobrze


  • Użytkownik archiwalny

    Ponieważ chciałeś dobrze to wybaczam Ponieważ chodziło o korozję amortyzatorów oraz w niektórych przypadkach trzeba było dodatkowo wymienić zwrotnicę, która uległa rozwarstwieniu, dlatego było napisane że chodzi o "kolumnę zawieszenie przedniego":) bynajmniej tak mi się wydaje


  • Użytkownik archiwalny

    Ponieważ chodziło o korozję amortyzatorów oraz w niektórych przypadkach trzeba było >
    dodatkowo wymienić zwrotnicę, która uległa rozwarstwieniu

    Herezje chłopie prawisz, zwrotnicy nie trzeba było wymieniać, mylisz pojęcia. Amortyzator (czy kolumna, jak kto woli) ma uchwyt mocujący do zwrotnicy. Ten oto uchwyt korodował. Jako, że jest on integralną (i niewymienialną) częścią amortyzatora, tudzież kolumny, to wymienia się całą kolumnę. Zwrotnica to nie kolumna!


  • Użytkownik archiwalny

    A to sorki za gafę


Log in to reply