czek endżin nie świeci, pompa paliwa nie chodzi


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich speców i zakochanych w suzi. Mam do was pytanie?. Wymieniłem przepustnice i rozwierciłem przepływomierz, po zmontowaniu samochód odpalił po uchyleniu gazu, wyprowadziłem go z garażu,po kilku min. zgasł. czek endżin przestał świecic i pompa paliwowa nie chodziła. sprawdziłem bezpieczniki,te w kabinie i pod maską odłączyłem akumulator, po kilkudziesięciu minutach i podłączeniu wszystkiego jak ręką odją. przepstnica została lekko uchylona na stałe w celu utrzymania obrotów i wszystko wyglądało git. Samochód odpalał chodził normalnie i w piątek przy suchej nawierzchni chciałem sprawdzic odczucia na wysokich obrotach, niestety brak amorków i opon to uniemożliwił. Po wyłączeniu na ok 30 min. brak czek endżin i pracy pompy. Ktoś wie co to? nie regulowałem tpsa, znaczy się na oko ,ale silnik chodził w miare płynnie i raczej to nie to, a wsumie to nie wiem . Za pomoc dziękuję


  • Użytkownik archiwalny

    jak pompa nie chodzi to albo padła, albo padł przekaźnik... albo co innego. sprawdz przekaznik czy załącza chociaż. po przekreceniu kluczyka kila sekund pompka powinna działać sprawdz czy słychać pod maską pstrykniecie przekaźnika. pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Stawiam na pęknięty bezpiecznik pod maską - raz styka raz nie styka. Mały bezpiecznik 15A - najlepiej wymienić lub poprzekładać miejscami dla pewności.


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdz przewody z masa, bo mogles jakis poruszac lub odkrecic i przez to sa jaja.


Log in to reply