do Sharky'ego; exploatacja


  • Użytkownik archiwalny

    chce Cie zagadnac,a w watku "PZU" zaginalem...
    Tez uzytkuje 2 samochody, tico w miescie (teraz 77Mm), honde accord (2.2)(teraz 206Mm) w trasach.
    Piszesz:
    " Prawdę mówiąc, to olej silnikowy wymieniam raz w roku, płyn hamulcowy wymieniłem dopiero raz podczas zabawy ze zmianą uszczelek tylnych hamulców, filtr powietrza i przeciwpyłkowy zmieniam co 3 lata, bo na bieżąco je czyszczę, płyn chłodzący był wymieniany również raz."

    Olej - nie wiem, czy tu chodzi o tico? tez wymieniam raz w roku, ale przebieg roczny mam 10Mm i uwazam, ze tak moze byc
    w hondzie regularnie wymienam co pol roku (roczny przebieg 20Mm)

    DOT4 w tico wymieniam co 2 lata, w hondzie nawet raz w roku, to jest ponizej 20 zl,a wymiana bardzo prosta. nie polecam wymiany TYLKO w zbiorniczku, wazniejsze sa miejsca przy samych hamulcach; nie wierze, ze to sie samo dobrze wymiesza (choc grzanie sie plynu przy samych hamulcach na pewno pomaga w mieszaniu).

    Plyn chlodzacy wymieniam co 2 lata.

    Jak czyscisz filtr powietrza? Odkurzaczem?

    Reasumujac: pozwalam sobie Ci polecic czestsza wymiane DOT4 i "glikolu" w astrze.
    Pzdr.



  • chce Cie zagadnac,a w watku "PZU" zaginalem...

    Widocznie jakoś mi umknęło uwadze <img src="/images/graemlins/goodvibes.gif" alt="" />

    Tez uzytkuje 2 samochody, tico w miescie (teraz 77Mm), honde accord (2.2)(teraz 206Mm) w trasach.

    Podoba mi się Honda Accord <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Piszesz:
    " Prawdę mówiąc, to olej silnikowy wymieniam raz w roku, płyn hamulcowy wymieniłem dopiero raz podczas zabawy ze
    zmianą uszczelek tylnych hamulców, filtr powietrza i przeciwpyłkowy zmieniam co 3 lata, bo na bieżąco je
    czyszczę, płyn chłodzący był wymieniany również raz."

    Tak chyba napisałem <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />

    Olej - nie wiem, czy tu chodzi o tico? tez wymieniam raz w roku, ale przebieg roczny mam 10Mm i uwazam, ze tak moze
    byc

    W Tico wymieniam raz w roku, bo przebiegi nie przekraczają 7kkm.

    w hondzie regularnie wymienam co pol roku (roczny przebieg 20Mm)

    W Astrze też wymieniam raz w roku, bo przebiegi sąw okolicach 10kkm.

    DOT4 w tico wymieniam co 2 lata,

    Do Tico stosowałem DOT-3 i wtedy, gdy miałem problemy z zapieczonymi tłoczkami, czyli w ciągu ostatnich lat 2 razy <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    w hondzie nawet raz w roku, to jest ponizej 20 zl,a wymiana bardzo prosta.

    Nie twierdzę, że wymiana jest skomplikowana, ale skoro przebiegi mam małe, hamulce pracują poprawnie, a na badaniu specjalnym przyrządem wynika, że też płyn jest OK, to nie widzę potrzeby częstszego bawienia się z płynem. Do ukłądu hamulcowego nie zaglądam i jest on szczelny, gdyż przez wszystkie lata nic nie ubyło.

    nie
    polecam wymiany TYLKO w zbiorniczku, wazniejsze sa miejsca przy samych hamulcach; nie wierze, ze to sie samo
    dobrze wymiesza (choc grzanie sie plynu przy samych hamulcach na pewno pomaga w mieszaniu).

    Spoko. W przypadku obu samochodów kupowałem zawsze jedną butelkę więcej płynu z przeznaczeniem na przepłukanie układu. W przypadku Astry dodatkowo przed płukaniem DOT-4 zrobiłem to samo DOT-3, a wylatujący płyn tylko na samym początku miał niewiele zmieniony kolor.

    Plyn chlodzacy wymieniam co 2 lata.

    Płyny w obu samochodach wymieniłem zaraz po ich kupnie, tzn. Tico miało 5 lat, a Astra 4. Dodatkowo stale obserwuję temperaturę silnika, szczelność układu oraz kolor płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Mam już kupiony specyfik do płukania układów chłodzących i w najbliższym czasie wymieniam płyny w obu samochodach. Ponieważ nic niepokojącego nie widziałem dotychczas, dlatego sobie darowałem wcześniejsze wymiany, szczególnie, że oba samochody mają małe przebiegi roczne.

    Jak czyscisz filtr powietrza? Odkurzaczem?

    Dokładnie wytrzepuję, czyszczę szczotką z twardszym włosiem, a na koniec przedmuchuję powietrzem z własnych płuc. Gdy tylko zauważyłem gorszą pracę silnika w Astrze od razu filtr został wymieniony. W Tico będę wymieniał latem po 3.5 roku eksploatacji - zrobię fotkę to zobaczysz jego stan.

    Reasumujac: pozwalam sobie Ci polecic czestsza wymiane DOT4 i "glikolu" w astrze.

    Astra i Tico mają szczelne oba układy, małe przebiegi roczne oraz dokładnie obserwuję ich zachowanie pod każdym względem, na przeglądach rejestracyjnych proszę o wnikliwe i rygorystyczne badanie oraz w przypadku wątpliwości dodatkowo jeżdżę do warsztatów. Jeżeli tylko pojawia sięcośniepokojącego natychmiast interweniuję. Jak dotychczas wszystko jest OK, ale dzięki za podpowiedź. Jak pisałem w obu samochodach zmienię w tym roku płyny chłodzące, a niedługo Tico dostanie dodatkowo nowy filtr powietrza, oleju i nalany zostanie Shell Helix syntetyk. Astra ma niedawno zmieniony filtr powietrza oraz olej Valvoline 10W-40.


  • Użytkownik archiwalny

    to moze jeszcze napisze, dlaczego upieram sie przy czestych wymianach.
    W przypadku plynu chlodzacego chodzi o dodatki uszlachetniajace zabezpieczajace przed korozja ukladu (to tez dotyczy ukladow aluminiowych). Po jakims czasie te dodatki przestaja dzialac(adsorpcja?rekacje chemiczne?). Na moje wyczucie tu wlasciwie tu wazniejszy jest przebieg, niz czas, bo chyba chodzi o ilosc zagrzan i studzen czynnika oraz chyba o przeplyw w ogole. Wiec tu nie wiem, czemu producenci zalecaja wymiane co 2 lata (zakladajac, ze nie chodzi tylko o ich kase), a nie np. co 50Mm.

    W przypadku hamulcow problem znany to higroskopijnosc plynu hamulcowego. To znana sprawa i pewnie o tym wiesz. W wyniku tej higroskopijnosci:
    1. latwiej rdzewieje uklad hamulcowy od srodka (cylinderki i przewody)
    2. obniza sie temperatura wrzenia plynu, co juz przeklada sie na mozliwa nieskutecznosc hamulcow w sytuacji bardzo awaryjnej.

    Warto tez ZAWSZE wymieniac filtr oleju przy wymianie oleju.
    Pozdrowienia.



  • W przypadku plynu chlodzacego chodzi o dodatki uszlachetniajace zabezpieczajace przed korozja ukladu (to tez dotyczy
    ukladow aluminiowych). Po jakims czasie te dodatki przestaja dzialac(adsorpcja?rekacje chemiczne?). Na moje
    wyczucie tu wlasciwie tu wazniejszy jest przebieg, niz czas, bo chyba chodzi o ilosc zagrzan i studzen czynnika
    oraz chyba o przeplyw w ogole. Wiec tu nie wiem, czemu producenci zalecaja wymiane co 2 lata (zakladajac, ze
    nie chodzi tylko o ich kase), a nie np. co 50Mm.

    Też tak uważam, że ważniejszy jest przebieg, a dokładniej ilość zagrzań i studzeń silnika. Oczywiście sam wiek też coś tam wnosi, bo taki płyn przeżywa kilka zim, czasami z dużymi mrozami oraz upalnych letnich dni z naprawdę wysokimi temparaturami.
    Czytałem swego czasu fachową literaturę, gdzie napisano, że same płyny hamulcowy i chłodzący teoretycznie w szczelnych układach nie tracą swoich właściwości w funkcji czasu. Wniosek był taki, że ważniejsze od wieku są właściwości tych płynów, które można zbadać praktycznie w każdym lepszym warsztacie. Właśnie tak robiłem - okresowo, jak byłem w jakimś warsztacie, to prosiłem o zbadanie właściwości tych cieczy.

    W przypadku hamulcow problem znany to higroskopijnosc plynu hamulcowego. To znana sprawa i pewnie o tym wiesz.

    Wiem, wiem <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Warto tez ZAWSZE wymieniac filtr oleju przy wymianie oleju.

    ..... a to robię zawsze.

    W tym roku silniczek Tico dostanie najlepszy olej o właściwościach czyszczących - Shell Helix 5W40 <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    no to znowu na pewno wiesz, ze to jest plukanie silnika i ze jezeli uzywales wczesniej minerala, to syntetyk w nienowym silniku wcale nie jest wskazany.
    Co innego, jak silnik jest naprawde stary i chce sie go uszczelnic jakims specyfikem (np. teflon lub Xado) i wcxzesniej zaleca sie wyplukanie. Ale to nie Twoj przebieg.
    jaki olej byl do tej pory?
    Ja caly czas leje do tico Lotos 10W40 (polsyntetyk).
    Pzdr.



  • no to znowu na pewno wiesz, ze to jest plukanie silnika i ze jezeli uzywales wczesniej minerala, to syntetyk w
    nienowym silniku wcale nie jest wskazany.

    Oczywiście o tym wiem <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
    Na szczęście wcześniejszy olej nie był mineralny <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Co innego, jak silnik jest naprawde stary i chce sie go uszczelnic jakims specyfikem (np. teflon lub Xado) i
    wcxzesniej zaleca sie wyplukanie. Ale to nie Twoj przebieg.
    jaki olej byl do tej pory?
    Ja caly czas leje do tico Lotos 10W40 (polsyntetyk).

    Według informacji od poprzedniej właścicielki, do silnika lano Mobil 1. Po kupnie przeszedłem jednak na Lotos 5W40 również syntetyk. Jeżdżę na nim już prawie 4 lata i generalnie jestem zadowolony. Zauważyłem jednak ostatnio podczas regulacji zaworów, że po zdjęciu ich osłony na elementach silnika jest taki żółtawy nalot olejowy, który łatwo można zetrzeć poprzez np. pocieranie szmatką. Dodatkowo stwierdziłem, że w paru miejscach pojawiła się taka czarna maź, jak na dnie miski olejowej. Jest tego naprawdę niewiele - zaledwie w paru miejscach. Postanowiłem więc, że kupię olej o właściwościach myjących. Dodatkowo motywujące było to, że 4L Lotosa kosztuje min. 90zł, gdy podobny pojemnik Shella Helix kupiłem na allegro za 99zł.
    Tak więc dokładam tylko 9zł, a efekt mam nadzieję że będzie korzystny dla silnika.


  • Użytkownik archiwalny

    no to mysle, ze nadeszla pora, zebym Ci dal swiety spokoj.
    Pozdrowienia. <img src="/images/graemlins/526.gif" alt="" />



  • no to mysle, ze nadeszla pora, zebym Ci dal swiety spokoj.

    No problem, od tego jest forum, aby trochę podyskutować i czasami rozwiązać pojawiające się wątpliwości <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


Log in to reply