Traci wolne obroty na LPG


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Mam pewien problemik z wolnymi obrotami na LPG: nierególarnie zdarza się, że Tikacz traci wolne obroty (spadają do bardzo niskich i nim szarpie albo całkiem gaśnie). Na benzynce to nie występuje. Na wys. obrotach nic się nie dzieje. Wymieniłem filtr powietrza i gazu, świece (założyłem Iskry), kable wys. napięcia. Jak pisałem jest to nierególarne i ciężko dojść co to. Na gazie jest już przejechane 40tys.km. Czyżby reduktor siadał?
    Może ktoś miał taki problem i ma pomysł co to może być?
    Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam !
    A kręciłeś śrubkami przy parowniku ?
    Może trzeba coś tylko wyregulować <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" />
    Chociaż nie wykluczyłbym parownika bo mój kolega po niecałym roku użytkowania LPG miał podobne objawy , wymienił memebrany w parowniku i wszystko ok <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam !
    A kręciłeś śrubkami przy parowniku ?
    Może trzeba coś tylko wyregulować
    Chociaż nie wykluczyłbym parownika bo mój kolega po niecałym roku użytkowania LPG miał podobne
    objawy , wymienił memebrany w parowniku i wszystko ok

    Kręciłem. Jak tracił obroty to go podregulowałem ale za chwilę to samo. A czasami przez 200-300 km działał bez zarzutu.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam !
    A kręciłeś śrubkami przy parowniku ?
    Może trzeba coś tylko wyregulować
    Chociaż nie wykluczyłbym parownika bo mój kolega po
    niecałym roku użytkowania LPG miał podobne objawy ,
    wymienił memebrany w parowniku i wszystko ok

    Nie sądzę aby było to od tego. W moim przypadku mam nówkę instalkę, więc napewno jeszcze po przejechaniu 400 km, nie zdążyło się jeszcze nic zużyć. A mam to samo. Samochód traci obroty, jak jest zimny i chodzi ssanie to jest ok, ale jak tylko ssanie się wyłączy (np. po przejechaniu ok 2-3 km) obroty czasami spadają poniżej 700 rpm i samochodem trzęsie, a zazwyczaj były na biegu jałowym w granicach 500 (padaczka) do 1100, w zależności od stopnia nagrzania. Jak już silnik nabrał właściwej temperatuty, to wszystko było w normie i nie było wahań obrotów. Czasami zdaża się jak zwalniam i go wysprzęglam to zgaśnie.
    Zakleiłem jakieś 70% wlotu powietrza do filtra (dodam tylko, że mam zdemontowaną puszkę lato/zima i do filtra dochodzi tylko ten kawałek gumy odwrócony w stronę kabiny) i jest już lepiej obroty trzyma w granicach 900-1000 rpm.
    Nie wiem czy to istotne, ale według mnie wpływ ma też jakość tankowanego LPG. Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo jeszcze za mało pojeździłem na LPG, ale za pierwszym razem zatankowałem gaz po 1,66 zł i na wolnych miał obroty 500-1100 i często przy obrotach w granicach 500-600 gazł. A teraz zatankowałem już na innej stacji. Niczego nie ruszałem przy silniku, a obroty odrazu wzrosły do poziomo 900-1300 rpm. Jak to tłumaczyć. Nawet teraz myślałem żeby udrożnić spowrotem wlot do filtra, ale jeszcze zaczekam i poobserwuje zachowanie samochodziku. Według mnie to właśnie od gazu. Tym razem za LPG zapłaciłem 1,74 zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Co do zaklejania wlotu powietrza nie pali ci za dużo <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Bo ja tak kiedys zrobiłem i spalanie bylo kosmiczne 10l/100km LPG w trasie o miescie nie wspomne
    <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />
    Co do moich doświadczeń z LPG to rurka doprowadzająca powietrze powinna być wygięta do dołu
    a parownik zamontowany pod kątem 45 stopni do rogu pojazdu tak w moim przypadku na podstawie doświadczeń poskutkowało jak chodzi o regulacje to sam się za to zabrałem <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" />
    śruby na parowniku regulując trzeba kręcić dwiema żeby dobrze ustawić wolne obroty samodzielna regulacja całej instalacji zajęła mi 3 miesiace i tera jest ok <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    Cała korekcja w tej chwili jest w momencie wymiany filtra powietrza gdyż zmienia się podciśnienie za filtrem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Co do zaklejania wlotu powietrza nie pali ci za dużo
    Bo ja tak kiedys zrobiłem i spalanie bylo kosmiczne
    10l/100km LPG w trasie o miescie nie wspomne

    Jeśli chodzi o spalanie to jestem przeszczęśliwy. 5,66 l/100 km, po mieście <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" /> Ale teraz jak wlałem innego gazu i obroty wzrosły to może będzie ciut więcej. Zobaczymy.

    Co do moich doświadczeń z LPG to rurka doprowadzająca
    powietrze powinna być wygięta do dołu

    U mnie tak właśnie jest skierowana do tyłu pojazdu i trochę w dół.

    a parownik zamontowany pod kątem 45 stopni do rogu
    pojazdu tak w moim przypadku na podstawie
    doświadczeń poskutkowało jak chodzi o regulacje to
    sam się za to zabrałem
    śruby na parowniku regulując trzeba kręcić dwiema żeby
    dobrze ustawić wolne obroty samodzielna regulacja
    całej instalacji zajęła mi 3 miesiace i tera jest
    ok
    Cała korekcja w tej chwili jest w momencie wymiany
    filtra powietrza gdyż zmienia się podciśnienie za
    filtrem

    Jaj już załapię o co chodzi i dojdę trochę do wprawy to też sam będę kręcił śróbkami. Ale w sumie i tak wszystkie regulacje mam gratis <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" /> wystarczy że pojadę tam gdzie mi zakładali a gazownicy wszystko wyregulują za free


  • Użytkownik archiwalny

    Co do moich doświadczeń z LPG to rurka doprowadzająca powietrze powinna być wygięta do dołu

    Hmmm, wlasnie zalozylem instalacje (300 km temu) i dzieje sie u mnie podobnie - czasem tikacz gubi sie na niskich obrotach i zdarza mu sie zgasnac.
    Dodam, ze na benzynce wszystko jest ok.

    Ale u mnie tej gumy doprowadzajacej powietrze nie ma - jest zdemontowana... W miejscu, gdzie kiedys bylo gumowe "kolanko" tuz przy regulacji zima/lato mam po prostu dziure i koniec <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Wprawdzie ta guma lezala w samochodzie, ale uznalem, ze nie potrzebna i znalazla sie na smietniku <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Moje pytanie brzmi - jak to nazwac w sklepie z czesciami bo chce sprobowac czy to pomoze.

    Druga mysl na jaka wlasnie wpadlem... A moze jak przelacze silnik na tryb pracy "zima" to bedzie lepiej ? :-)
    Bo chyba w ten sposob uzyskam bogatsza mieszanke ? <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Mam pewien problemik z wolnymi obrotami na LPG: nierególarnie zdarza się, że Tikacz traci wolne
    obroty (spadają do bardzo niskich i nim szarpie albo całkiem gaśnie). Na benzynce to nie
    występuje.
    Witam,
    Polecam pozadna regulacje zaworow, koniecznie na zimnym silniku ( tak po calej nocy ).
    Juz wiele razy bylo pisane, ze na LPG jest to BARDZO wazna czynnosc i usuwa wiele dolegliwosci zwiazanych z LPG.

    Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Na gorącym-rozgrzanym silniku odkręć śrubkę na parowniku, tę od wolnego wypływu gazu(biegu jałowego). Warto wtedy jeszcze mieć włączone światła mijania. Silnik jest dodatkowo obciążony i nie będziesz miał niespodzianek jadąc i puszczając nagle pedał gazu


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio pokusiłem się o rozebranie reduktora. Wyczyściłem membramy, uszczelki zaworków, przedmuchałem wszystkie otworki. Poskładałem do kupy i narazie nie ma tego problemu z obrotami. Zobaczymy co będzie dalej.
    A co do wlotu powietrza to ja mam tak jak jest fabrycznie i nie mam z tym żadnych problemów. Przerabiać trzeba tylko w momencie gdy samochód gaśnie na wolnych obrotach jak jedziemy na luzie. Powodowane to jest przez wtłaczane powietrze do wlotu i zaburzenia w składzie mieszanki powietrze-LPG. Jeżeli silnik gaśnie na wolnych obrotach przy zatrzymanym samochodzie to na 100% nie jest to wina ułożenia wlotu powietrza.


Log in to reply