Problem z jazdą gdy jest wysoka temperatura powietrza


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Wszystkich. Mam problem ze Swoim Swiftem bo gdy jest ciepło na dworze to zaczyna gasnąć w trakcie jazdy a chek sie nie zapala. Czy Ktoś miał taki kłopot ? Proszę o pomoc bo nie ukrywam że jest to denerwujące.Podpięcie pod kompa nic nie wykazało.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Wszystkich. Mam problem ze Swoim Swiftem bo gdy jest ciepło na dworze to zaczyna gasnąć w
    trakcie jazdy a chek sie nie zapala. Czy Ktoś miał taki kłopot ? Proszę o pomoc bo nie
    ukrywam że jest to denerwujące.Podpięcie pod kompa nic nie wykazało.

    A wskazówka temperatury w normalnym pomożeniu? Może CI się gotuje? <img src="/images/graemlins/shocked.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Wszystkich. Mam problem ze Swoim Swiftem bo gdy jest ciepło na dworze to zaczyna gasnąć w
    trakcie jazdy a chek sie nie zapala. Czy Ktoś miał taki kłopot ? Proszę o pomoc bo nie
    ukrywam że jest to denerwujące.Podpięcie pod kompa nic nie wykazało.

    ja mam coś takiego że jak mi sie Świstak nagrzeje to silnik się wyłącza trzeba odczekac okolo 10 minut i dopiero można spokojnie ruszyc nie wiem jaka jest tego przyczyna... i próbuje też to rozgryźc


  • Użytkownik archiwalny

    ja mam coś takiego że jak mi sie Świstak nagrzeje to silnik się wyłącza trzeba odczekac okolo 10
    minut i dopiero można spokojnie ruszyc nie wiem jaka jest tego przyczyna... i próbuje też
    to rozgryźc

    proponuje zakupić nerwosol i jakas gruba ksiazke do poczytania w czasie postoju a tak na powaznie to moze temp sensor (niewiem gdzie to sie znajduje ale moze to wlasnie to)



  • proponuje zakupić nerwosol i jakas gruba ksiazke do poczytania w czasie postoju a tak na
    powaznie to moze temp sensor (niewiem gdzie to sie znajduje ale moze to wlasnie to)

    W Lanosie mojego szwagra była ostatnio taka akcja, że auto po odpaleniu chwilę pochodziło, a jak automatyczne ssanie przestawało działać gdy silnik minimalnie się zagrzał to jak nie podtrzymywało się wyższych obrotów to silnik gasł. Szwagier kupił nowy czujnik temperatury silnika (ten który daje sygnał na komputer, a nie ten który daje wskazanie na desce rozdzielczej) i zaczął go wymieniać i natknął się na dziurawy przewodzik podciśnieniowy idący z kolektora dolotowego do tego grzybka od przyśpieszania zapłonu. Może w Waszych autach też sprawdzcie te wszystkie wężyki podciśnieniowe - może też są przetarte, w końcu auta stare i guma się starzeje...
    Kiedyś któryś z forumowiczów miał dziwne problemy z obrotami i gaśnięciem silnika i też winne były te niepozorne wężyki


Log in to reply