problem ze swiftem rocznik 2007


  • Użytkownik archiwalny

    Mam pewien problem odrazu chce powiedziec ze jestem kompletnym laikiem jesli chodzi o auta wiec prosze o wyrozumialosc, od czasu drugiego przegladu( a przynjamniej z tym wydarzeniem lacze) przy dynamicznym ruszaniu na 1 i 2 biegu(albo wchodzeniu na wysokie obroty i puszczaniu sprzegla) piszczy cos w dolnym przodzie auta, wczoraj bylem na wymianie ogumienia wymianiene byly rowniez klocki( przejachane prawie 40000km) oraz wywazane opony, przed operacja pytam sie czy regulowali linke sprzegla przy ostatnim serwisie bo cos piszczy jak opisywalem wyzej, dostalem odp ze nie a Pan z obslugi walnal mi prosto z mostu ze jest to problem 90% nowych swiftow(ona tez tak ma w swoim aucie <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> ) i ze nie wiedza co to jest, ale zebym sie nie martwil bo na pewno nie wplywa na stan auta( to juz wydalo mi sie najbardziej dziwne no bo skad to wiedza jak nie wiedza co sie dzieje tak naprawde), sprawa wydala mi sie jeszze dziwniejsza bo czytam forum i nie moge znalezc opisywanego problemu choc mial tak czesto wystepowac...i teraz - pytanie podstawowe: jak jest pprzyczyna tego piszczenia? pytanie dodatkowe: czy w wychwalanym rowniez tutaj serwisie pan walnal mi jakas bajke na zmycie klienta? <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    to jest nowy swift, tu jest forum starego <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Co do problemu - to piszczenie to klocki hamulcowe i rzeczywiście bardzo wiele swiftów prędzej czy później tak ma.
    Jedyne wyjście to zmienić tarcze i klocki niestety ... tylko że nie na nowe salonowe lecz np. na komplety typu ebc/zmiermann + ferodo ...

    P.s: zapraszam na www.klubusuzki.pl


  • Użytkownik archiwalny

    napisalem ze wlasnie klocki po wymianie przeciez...(wlasnie na nieorginalne ktore ponoc sa lepsze) i nie jest to piszczenie przy hamowaniu skretach itp itd tak jak tutaj opisujecie przy problemach z klockami i tarczami


  • Użytkownik archiwalny

    napisalem ze wlasnie klocki po wymianie
    przeciez...(wlasnie na nieorginalne ktore ponoc sa
    lepsze) i nie jest to piszczenie przy hamowaniu
    skretach itp itd tak jak tutaj opisujecie przy
    problemach z klockami i tarczami

    no i co z tego że po wymianie ? jak są za twarde to i tak będą piszczeć ...


  • Użytkownik archiwalny

    no i co z tego że po wymianie ? jak są za twarde to i tak będą piszczeć ...

    hellsin tlumacze jeszcze raz, wymienione na miekkie nieorginalne!(problem z klockami byl oczywiscie na samymy poczatku ale od razu za darmo wymienione na te nieorginalne ktore mi nigdy nie sprawialy problemow "dzwiekowych") przy hamowaniu NIC nie piszczy, przy normlanej pracy silnika tez(ani przy innych syt w ktore wymianiane sa tutaj i na stronie k;lubu suzki gdzie moga przyczyna tego byc klock!) tylko w wymienionej na poczatku sytucji....



  • Przecież tu nie chodzi o hamulce tylko o słabo naciągnięty pasek napędu alternatora (niektórzy mówią klinowy jak w starszych autach lub wielorowkowy). Jak mają piszczeć klocki hamulcowe przy dynamicznym ruszaniu? <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" /> Hellsin chyba Cię nie zrozumiał...


  • Użytkownik archiwalny

    ok ale ASO zmylo mnie tak jak opowiadalem...sprobuje do innego uderzyc i zobaczymy co powiedza i czy beda chcieli cos z tym zrobic..jak mowilem sam nie mam umiejetnosci zeby to spr...


  • Użytkownik archiwalny

    Przecież tu nie chodzi o hamulce tylko o słabo
    naciągnięty pasek napędu alternatora (niektórzy
    mówią klinowy jak w starszych autach lub
    wielorowkowy). Jak mają piszczeć klocki hamulcowe
    przy dynamicznym ruszaniu? Hellsin chyba Cię nie
    zrozumiał...

    możliwe, bo jak ktoś nie stawia przecinków i pisze jednym ciągiem ...
    to czasem nic dziwnego <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />



  • możliwe, bo jak ktoś nie stawia przecinków i pisze jednym ciągiem ...
    to czasem nic dziwnego

    No rzeczywiście trudno się połapać <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />



  • ok ale ASO zmylo mnie tak jak opowiadalem...sprobuje do innego uderzyc i zobaczymy co powiedza i
    czy beda chcieli cos z tym zrobic..jak mowilem sam nie mam umiejetnosci zeby to spr...

    Otwierasz maskę (ta klapa zprzodu auta), znajdujesz pasek wielorowkowy napędu alternatora, uginasz go palcem w najdłuższym odcinku i jesli ugnie się na więcej niż 1 cm lub gdy możesz ręką przekręcić go o 90 stopni to znaczy, że pasek jest za słabo naciągnęty... Jeśli nie umiesz nic przy aucie sprawdzić, to każdy serwis Cię na coś naciągnie... Jak mechanik na "dzień dobry" usłyszy, że nie kierowca nie zna się na tym, ale musi to być zrobione to wtedy robi wszystko tylko nie to co miał zrobić... Nie znasz nikogo, kto mógłby ten nieszczęsny pasek sprawdzić???


  • Użytkownik archiwalny

    pasek praktycznie sie nie ugina i ani drgnie przy probie obrotu <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> wiec czekam na ewentualne dalsze podpowiedzi... co do serwisu ASO moze idealizuje ale jesli place "haracz" za przeglady wyznaczone przez producenta to chyba moge wymagac zalatwienia spraw ktore mnie nie pokoja...


  • Użytkownik archiwalny

    pasek praktycznie sie nie ugina i ani drgnie przy probie obrotu wiec czekam na ewentualne
    dalsze podpowiedzi... co do serwisu ASO moze idealizuje ale jesli place "haracz" za
    przeglady wyznaczone przez producenta to chyba moge wymagac zalatwienia spraw ktore mnie
    nie pokoja...

    masz rację. Idealizujesz.



  • pasek praktycznie sie nie ugina i ani drgnie przy probie obrotu wiec czekam na ewentualne
    dalsze podpowiedzi... co do serwisu ASO moze idealizuje ale jesli place "haracz" za
    przeglady wyznaczone przez producenta to chyba moge wymagac zalatwienia spraw ktore mnie
    nie pokoja...

    Może być i tak, że był naciągięty za mocno i się "przypalił". Ugięcie na 1 cm musi być/musi dać się odgiąć o 90 stopni. Inaczej siądą Ci łożyska w alternatorze. Wspomaganie kierownicy i klimkę też masz napędzane tym paskiem?


Log in to reply