[SS 1.0 2000r] Lampy tył


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich ogólnie post tak jak w temacie dotyczy lamp tylnich. Otóż ostatnio wymieniałem żarówki (zauważyłem że nie świeci przeciwgielne i wsteczny), w których klosze były w stanie "opuszczania" metalowej podstawy. Wymieniłem i wszystko było by ok gdyby nie deszcz następnego dnia <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> To że klosz prawej lampy parował od środka to wiedziałem już wcześniej. ale po odkręceniu lampy wylałem z klosza ok 3/4 szklanki wody <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> stawiam na uszczelkę pomiędzy plastikiem na którym znajdują się żarówki a kloszem właściwym. Czym można to uszczelnić? Czy ktoś ma może inne pomysły na przyczynę? Czy można by było użyć takiego plastelinowego uszczelniacza (nie wiem jak to sie wogóle nazywa) który jest na miejscu łączenia lampy z blachą przy wiązce?
    Jeszcze jedna rzecz - zauważyłem, że prawa lampa (ta którą zalewa) jest idelanie spasowana z nadwoziem (nawet chyba za bardzo bo naciska na blachę) natomiast lewa lekko wystaje na zewnątrz auta (luzy od dołu są takie same w obydwóch lampach. Czy to jest normalne w swiftach?


  • Użytkownik archiwalny

    Jeszcze jedna rzecz - zauważyłem, że prawa lampa (ta którą zalewa) jest idelanie spasowana z
    nadwoziem (nawet chyba za bardzo bo naciska na blachę) natomiast lewa lekko wystaje na
    zewnątrz auta (luzy od dołu są takie same w obydwóch lampach. Czy to jest normalne w
    swiftach?

    Twoje problemy ze spasowaniem lamp mogą świadczyć, że auto jest po wypadku, zapewne dostało mocno w tył i zostało źle naciągnięte, albo ćwiartka została źle wspawana, bo ktoś to robił w pośpiechu w stodole...odwiedź blacharza, on prawdę ci powie..


  • Użytkownik archiwalny

    ale po odkręceniu lampy wylałem z klosza ok 3/4 szklanki wody stawiam na uszczelkę
    pomiędzy plastikiem na którym znajdują się żarówki a kloszem właściwym. Czym można to
    uszczelnić? Czy ktoś ma może inne pomysły na przyczynę? Czy można by było użyć takiego
    Zwykły silikon w tubce do łazienek wystarczy. Guma niestety ma to do siebie, że z czasem nie spełnia
    swojej funkcji.

    Ja zrobiłem na silikonie do umywalek (bezbarwny, grzybobójczy), wysmarowałem uszczelkę. Złożyłem lampę i posmarowałem z zewnątrz łączenie na obwodzie.
    Jak na razie działa a deszcze już były ostre i ani kropli w środku.

    Wada: jak trzeba zmienić żarówkę, to znowu trzeba smarować.


  • Użytkownik archiwalny

    Twoje problemy ze spasowaniem lamp mogą świadczyć, że auto jest po wypadku, zapewne dostało
    mocno w tył i zostało źle naciągnięte, albo ćwiartka została źle wspawana, bo ktoś to robił
    w pośpiechu w stodole...odwiedź blacharza, on prawdę ci powie..

    opcję wypadku czy stłuczki bym wykluczył ze względu na to że ojciec był drugim właścicielem i kupił auto w bardzo dobrym stanie bez jakichkolwiek innych oznak wskazujących na blacharskie naprawy samochodu


  • Użytkownik archiwalny

    Zwykły silikon w tubce do łazienek wystarczy. Guma niestety ma to do siebie, że z czasem nie
    spełnia
    swojej funkcji.
    Ja zrobiłem na silikonie do umywalek (bezbarwny, grzybobójczy), wysmarowałem uszczelkę. Złożyłem
    lampę i posmarowałem z zewnątrz łączenie na obwodzie.
    Jak na razie działa a deszcze już były ostre i ani kropli w środku.
    Wada: jak trzeba zmienić żarówkę, to znowu trzeba smarować.

    tak więc poszedłem za Twoją radą i przesmarowałem uszczelkę silikonem sanitarnym <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> dodatkowo dałem z powrotem podkładki dystansujące na śruby mocujące lampę - stare były już zardzewiałe i gdzieś je straciłem przy wymianie żarówek. Czy pomogło będę pewnie widział po dzisiejszej nocy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale teraz lampa nie przylega całkowicie do blachy.
    To że jest to wina uszczelki to 99% bo dzisiaj wyjmując uszczelkę okazało się, że jest cała mokra
    Dzięki za pomysł <img src="/images/graemlins/piwo.gif" alt="" />


Log in to reply