kłopotliwa lampa tylnia


  • Użytkownik archiwalny

    Czołem,

    Dzisiaj przyglądałem się jak moja Suzuka jest wyprowadzana z garażu i... Nie mam lewego światła z tyłu.
    Myślę sobie nic prostszego, podniosę klapę bagażnika (MK IV. '98, sedan) otworzę zaczepy do klosza i wymienię żarówkę. Niestety niespodzianka, od wewnątrz klosz zabudowany jest blachą. Nie podaję się i z latarką w zębach znajduję dwie śruby z zewnątrz mocujące klosz do karoserii. Wykręcam obie i...
    Nadal nic. Siłowałem się, zaglądałem, o mały włos nie połknąłem latarki i niestety. Obudowa z kloszem niewzruszona pozostała na miejscu a światło jak nie świeciło tak nie świeci nadal.

    Pytanie, może naiwne ale dla mnie istotne brzmi: jak się dobrać do tego światła i wymontować je z samochodu. Widziałem od wewnątrz jeszcze 2 śruby ale z tego co kojarzę to mocują one górną część zderzaka.

    Pomóżcie, proszę.

    Pozdrawiam "forumowiczów",

    markiz


  • Użytkownik archiwalny

    Czołem,
    Dzisiaj przyglądałem się jak moja Suzuka jest wyprowadzana z garażu i... Nie mam lewego światła
    z tyłu.
    Myślę sobie nic prostszego, podniosę klapę bagażnika (MK IV. '98, sedan) otworzę zaczepy do
    klosza i wymienię żarówkę. Niestety niespodzianka, od wewnątrz klosz zabudowany jest
    blachą. Nie podaję się i z latarką w zębach znajduję dwie śruby z zewnątrz mocujące klosz
    do karoserii. Wykręcam obie i...
    Nadal nic. Siłowałem się, zaglądałem, o mały włos nie połknąłem latarki i niestety. Obudowa z
    kloszem niewzruszona pozostała na miejscu a światło jak nie świeciło tak nie świeci nadal.
    Pytanie, może naiwne ale dla mnie istotne brzmi: jak się dobrać do tego światła i wymontować je
    z samochodu. Widziałem od wewnątrz jeszcze 2 śruby ale z tego co kojarzę to mocują one
    górną część zderzaka.
    Pomóżcie, proszę.
    Pozdrawiam "forumowiczów",
    markiz

    odkrecasz te dwie śrubki, odchylasz górną czesc swiatła do siebie(powino sie odchylić) i wyciągasz do góry;)
    tak jest przynajmiej u mnie w mk2 <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    odkrecasz te dwie śrubki, odchylasz górną czesc swiatła do siebie(powino sie odchylić) i
    wyciągasz do góry;)
    tak jest przynajmiej u mnie w mk2

    odkręciłem te dwie śruby po prawej (chodzi o lewą lampę - strona kierowcy) i jedynie mogę odchylić bardzo niewiele po prawej stronie ani do góry ani na dół nie drgnie, a na mrozie i po ciemku ciężko jest się doktoryzować z tego tematu:(


  • Użytkownik archiwalny

    O ile dobrze zrozumiałem Twój opis działania to blacha została na swoim miejscu, a klosz atakowałeś od zewnątrz. Jeśli tak, to po odkręceniu tych śrub powinieneś bez problemu wyjąć klosz. Osadzony jest on na dwóch kołkach o lebkach w kulistym kształcie z ktorych lampa powinna wyskoczyć przy nacisku poziomym w stronę zewnętrznej krawędzi auta. (mówiąc prościej jeśli to lampa lewa, to energicznie w poziomie w lewą stronę , jeśli prawa to w prawą <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> )


  • Użytkownik archiwalny

    O ile dobrze zrozumiałem Twój opis działania to blacha została na swoim miejscu, a klosz
    atakowałeś od zewnątrz. Jeśli tak, to po odkręceniu tych śrub powinieneś bez problemu wyjąć
    klosz. Osadzony jest on na dwóch kołkach o lebkach w kulistym kształcie z ktorych lampa
    powinna wyskoczyć przy nacisku poziomym w stronę zewnętrznej krawędzi auta. (mówiąc
    prościej jeśli to lampa lewa, to energicznie w poziomie w lewą stronę , jeśli prawa to w
    prawą )

    Lewa lampa więc energicznie zaatakuję w lewą i dam znać jutro jak poszło.
    Mam nadzieję, że nie odpadnie cały lewy błotnik i klosz pozostanie w jednym kawałku:)


  • Użytkownik archiwalny

    Lewa lampa więc energicznie zaatakuję w lewą i dam znać jutro jak poszło.
    Mam nadzieję, że nie odpadnie cały lewy błotnik i klosz pozostanie w jednym kawałku:)

    moze to zdj pomoze <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    moze to zdj pomoze

    oj napewno pomoze, etraz wiem co czai się pod spodem

    dzieki za pomoc


  • Użytkownik archiwalny

    odkręciłem te dwie śruby po prawej (chodzi o lewą lampę - strona kierowcy) i jedynie mogę
    odchylić bardzo niewiele po prawej stronie ani do góry ani na dół nie drgnie, a na mrozie i
    po ciemku ciężko jest się doktoryzować z tego tematu:(

    nie góra, dół. tylko na bok (na zewnątrz pojazdu) walnij z liścia i zejdzie <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    nie góra, dół. tylko na bok (na zewnątrz pojazdu) walnij z liścia i zejdzie

    Hehe. Dzięki Wam wszystkim za rady. Przed chwilą wróciłem z garażu. Pomogło.
    I liść, i zdjęcia i opis.
    Dzięki serdeczne. Gdybym nie wiedział to nigdy tak energicznie nie du..ąłbym w tę lampę bojąc się że sie rozleci.
    Swoją drogą to aż cały samochód chodził jak zastosowałem "liścia";)

    I światełko z tyłu naprawione - akcja zajęła 10 minut z latarką w ustach:):)

    Pozdrawiam,

    markiz


  • Użytkownik archiwalny

    Czołem,
    Dzisiaj przyglądałem się jak moja Suzuka jest wyprowadzana z garażu i... Nie mam lewego światła z tyłu.
    Myślę sobie nic prostszego, podniosę klapę bagażnika (MK IV. '98, sedan) otworzę zaczepy do klosza i wymienię żarówkę. Niestety niespodzianka, od wewnątrz
    klosz zabudowany jest blachą. Nie podaję się i z latarką w zębach znajduję dwie śruby z zewnątrz mocujące klosz do karoserii. Wykręcam obie i...
    Nadal nic. Siłowałem się, zaglądałem, o mały włos nie połknąłem latarki i niestety. Obudowa z kloszem niewzruszona pozostała na miejscu a światło jak nie
    świeciło tak nie świeci nadal.
    Pytanie, może naiwne ale dla mnie istotne brzmi: jak się dobrać do tego światła i wymontować je z samochodu. Widziałem od wewnątrz jeszcze 2 śruby ale z
    tego co kojarzę to mocują one górną część zderzaka.
    Pomóżcie, proszę.
    Pozdrawiam "forumowiczów",
    markiz

    jak dobrze kojarze jak ja odkrecalem to wykrecilem wszystkie sruby na okolo i szarpnalem lampe i wypadla