[1.0]"wali" ;) przy hamowaniu :(


  • Użytkownik archiwalny

    Witam drodzy klubowicze...tu marnotrawna wlascicielka swifta ktora bezczelnie pasozytuje na doradztwie kolegow z klubu...chociaz moze to i lepiej ze ja nikomu rad w kaciku twechnicznym nie daje (w koncu moje auto jest rozowe:P)
    Otoz problem jest taki ze samochodem narywa przy hamowaniu: rytmicznie (im wieksza predkosc tym szybciej i mocniej narywa) przy 80 km/h zaczyna juz to czuc nawet pasazer ...bo normalnei to ja czuje pulsowanie na pedale hamulca. I teraz pytanie chlopaki...czy jest to mozliwe zeby byly to bebny? Bylam u mechanika ktory obejzal dokladnie tarcze i pomierzyl je i twierdzi ze nic nie znalazl ale i tu cytuje : "on by je na wszelki wypadek wymienil" natomiast moj kuzyn twierdzi uparcie ze najprawdopodobniej to bebny, znowu kolejna osoba mowi ze sila hamowania lezy w 70 procentach na tarczach wiec to nie mozliwe zeby bylo az tak to czuc... a co wy o tym myslicie? I jesli to bebny to jakie i gdzie je najlepiej kupic? i czy mamy gdziej jakies fajne klubowe znizki na takie czesci <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />???



  • A może to mechanik się myli i tarcze są rzeczywiście do wymiany?

    Być może przy ostrym hamowaniu kiedyś wjechałaś w wodę?
    Tarcze nagrzane, zimna woda i wszystko się pokrzywiło...

    Ja jednak stawiam na tarcze <img src="/images/graemlins/goodvibes.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A może to mechanik się myli i tarcze są rzeczywiście do wymiany?
    Być może przy ostrym hamowaniu kiedyś wjechałaś w wodę?
    Tarcze nagrzane, zimna woda i wszystko się pokrzywiło...
    Ja jednak stawiam na tarcze

    Jak do mnie to też raczej tarcze tymbardziej ze mówisz ze Ci pedał pulsuje tak jak kolega mówi mozliwe ze sie pokrzywiły, a ze nie pokrzywiły sie mocno to mechanik tak na oko tego nie widzi, jakby były bębny to by chuczało z tyłu a to juz zupełnie inaczej brzmi i w sumie inyy efekt tego jest...ja bym stawiał na tarcze <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Bębny to raczej nie.

    Jeśli "walenie" odczuwasz przy większych prędkościach a silniej przy hamowaniu to kolejność potencjalnych usterek jest taka:

    • wyważenie kół - najtańsze, może po prostu ciężarki odpadły/odkleiły się
    • geometria
    • zwichrowane tarcze - przetoczyć, lub wymienić na nowe

  • Użytkownik archiwalny

    No ale wlasnie sek w tym ze tarcze mam od pol roku wiec raczej jeszcze nie daly rady sie zwichrowac szczegolnie ze nie byly to najtansze tarze <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> a poaztym mechanik nie sprawdzil tego "na oko" tylko czyms tam pomierzyl. czy takie niewymierne malenkie znieksztalcenie (o ile w ogole jakies tam jest oczywiscie;) ) moze skutkowac w az tak uciazliwy sposob? Pozatym przy wolniejszych predkosciach jak dojezdzam do swiatel na pedale hamulca czuje jakby cos przyhamowywalo a potem odpuszczalo i stad to narywanie... eh, nie lubie jak moje autko choruje:(


  • Użytkownik archiwalny

    No ale wlasnie sek w tym ze tarcze mam od pol roku wiec raczej jeszcze nie daly rady sie
    zwichrowac szczegolnie ze nie byly to najtansze tarcze

    aktualnie tarcze hamulcowe sa robione "na szybko" tzn nie maja czasu polezec na magazynach, i stad sie bierze to ze sa po prostu kiepskiej jakosci <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
    i bez znaczenia jest to ze byly drozsze <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

    a poaztym mechanik nie sprawdzil
    tego "na oko" tylko czyms tam pomierzyl. czy takie niewymierne malenkie znieksztalcenie (o
    ile w ogole jakies tam jest oczywiscie;) ) moze skutkowac w az tak uciazliwy sposob?

    jak widac moze <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />

    Pozatym przy wolniejszych predkosciach jak dojezdzam do swiatel na pedale hamulca czuje
    jakby cos przyhamowywalo a potem odpuszczalo i stad to narywanie...

    to moze warto sprawdzic stan tloczkow <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    eh, nie lubie jak moje
    autko choruje:(

    nikt tego nie lubi


  • Użytkownik archiwalny

    No ale wlasnie sek w tym ze tarcze mam od pol roku wiec raczej jeszcze nie daly rady sie
    zwichrowac szczegolnie ze nie byly to najtansze tarze

    A jakiej firmy? Wentylowane? Klocki jakie? Brud i nagar z jarzm został usunięty przez założeniem klocków?


  • Użytkownik archiwalny

    A jakiej firmy? Wentylowane? Klocki jakie? Brud i nagar z jarzm został usunięty przez założeniem
    klocków?

    nanbu, wątpię by koleżanka znała na te pytania odpowiedzi...
    Tak czy owak, ja obstawiam tarcze na 90%, ewidentnie z Twojego opisu wynika, że masz krzywe tarcze. Może lepiej udać się do innego mechanika...


  • Użytkownik archiwalny

    nanbu, wątpię by koleżanka znała na te pytania odpowiedzi...
    To niech pozna, jak inaczej mamy jej pomóc? Opcji jest kilka, co do zmiany mechanika to dobry pomysł <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Szkoda, że nikt z mieszkających na Śląsku nie zrzuci koleżance koła i sprawy nie zbada <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak zwykle chlopaki mieliscie racje <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" /> ! tarcze wymienione i wszystko juz gra i buczy wielkie dzieki za pomoc <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak zwykle chlopaki mieliscie racje ! tarcze wymienione i wszystko juz gra i buczy wielkie
    A jakie kupiłaś ?? Pochwal się <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


Log in to reply