[1.3 89' GS] Co sie kryje pod wykladzina w Suzi z 89'... ?


  • Użytkownik archiwalny

    Oprocz syfu i roznuch kabli kryje sie ruda <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" />. Niestety Suza ma juz 18 lat i nie jest za mloda wiec od czasu do czsu trzeba cos zalatac. Jednak jak to zobaczylem to sie przerazilem <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" /> no ale nie ma co stekac tylko trzeba sie brac do roboty <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    Fota jak to wygladalo przed

    Stan obecny

    Niestety nie posiadam profesjonalnych narzedzi to takich napraw wiec musialem sobie poradzic bez nich czyli: wiertarka, mlotek, nity, nitownica i silikon badz szpachla <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />, Jak uwazacie ile takie cudo moze wytzrmyac ja daje temu jedna zime, a pozniej blacharz.
    Sorki za jakosc zdjec ale robilem je telefonem, a niestety nie posiadam aparatu cyfrowego
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Oprocz syfu i roznuch kabli kryje sie ruda

    Dlatego ja nie zaglądam pod wykładzinę, wolę żyć w nieświadomości <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    Stan obecny

    No, no <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Niestety nie posiadam profesjonalnych narzedzi to takich napraw wiec musialem sobie poradzic bez
    nich czyli: wiertarka, mlotek, nity, nitownica i silikon badz szpachla , Jak uwazacie ile
    takie cudo moze wytzrmyac ja daje temu jedna zime, a pozniej blacharz.

    Każdy sposób jest dobry... Ja bym miał większy problem bo nawet nitownicy nie mam <img src="/images/graemlins/blush.gif" alt="" />
    A co do pytania o wytrzymałość, to nieraz można się zdziwić! Niedawno miałem "przyjemność" zobaczyć poloneza z progami zrobionymi ze stalowych kątowników, które poniewierały się niepotrzebne po remoncie dachu, przynitowane i zaszpachlowane pozwoliły już drugi raz na przejście przeglądu technicznego... <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />

    Pozdro

    Pozdro!


  • Użytkownik archiwalny

    Dlatego ja nie zaglądam pod wykładzinę, wolę żyć w nieświadomości
    No, no
    Każdy sposób jest dobry... Ja bym miał większy problem bo nawet nitownicy nie mam
    A co do pytania o wytrzymałość, to nieraz można się zdziwić! Niedawno miałem "przyjemność"
    zobaczyć poloneza z progami zrobionymi ze stalowych kątowników, które poniewierały się
    niepotrzebne po remoncie dachu, przynitowane i zaszpachlowane pozwoliły już drugi raz na
    przejście przeglądu technicznego...
    Pozdro!

    Radzilbym ci zajrzec pod wykladzina bo w podlodze mozesz miec flinstona <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> czego ci oczywiscie nie zycze Z ta wytzrmaloscia zobaczymy po zimie. Teraz suza jest ciezsza o cala pczke nitow i nawet lepiej sie prowadzi <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Poradziłeś sobie całkiem nieźle. A pomalowaleś "nowe" łaty od spodu??


  • Użytkownik archiwalny

    Poradziłeś sobie całkiem nieźle. A pomalowaleś "nowe" łaty od spodu??

    Pod spodem wszystko zostalo zaszpachlowane zamolowane podkladem a pozniej "bitexem" niestety nie posiadam zdjec po wyszly gorzej niz tamte <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak uwazacie ile

    takie cudo moze wytzrmyac ja daje temu jedna zime, a pozniej blacharz.
    Sorki za jakosc zdjec ale robilem je telefonem, a niestety nie posiadam aparatu cyfrowego
    Pozdro

    jesli to dobrze zabezpieczyles i dobra blache wzieles to naprawde dlugo moze wytrzymac, ja mialem u kierowcy w nogach dziure na laczeniu podlogi z nadkolem wzielem przynitowalem kawal odpowiednio powyginanej blachy i obsmarowalem podwoziowka juz tak jezdze 3ci rok i sie trzyma naprawde swietnie bez zadnych problemow. Rok temu zrobilem tak samo 2ga strone i jak patrze to jest w identycznym stanie jak po naprawie czyli ok. Wiec jesli uczciwie to zrobiles i pozbyles sie dobrze rdzy to powiem Ci nawet ze predzej sie posypie blacha w innym miejscu niz tam;]

    a to chyba nie pierwsza naprawa tej podlogi u Ciebie?


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety nie posiadam profesjonalnych narzedzi to takich napraw wiec musialem sobie poradzic bez
    nich czyli: wiertarka, mlotek, nity, nitownica i silikon badz szpachla

    Ja nitownicą robiłem progi w PF126p. Ale w końcu nadwozie strasiło samonośną strukture <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />

    Obecne progi w Swicie mają liczne uzupełnienia kitowo-szpachlowe <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pod spodem wszystko zostalo zaszpachlowane zamolowane podkladem a pozniej "bitexem" niestety nie
    posiadam zdjec po wyszly gorzej niz tamte

    ja to się wogóle szarpnąłem i kupiłem spawarke i calutka podłoga jest pospawana niestety dziury w progach nie dało rady (za cienka blacha) i jest tam jeszcze radośniejsza twórczość niż u Naczelnego z tym że szpachla+żywica.


  • Użytkownik archiwalny

    ja to się wogóle szarpnąłem i kupiłem spawarke i calutka podłoga jest pospawana niestety dziury
    w progach nie dało rady (za cienka blacha) i jest tam jeszcze radośniejsza twórczość niż u
    Naczelnego z tym że szpachla+żywica.

    A ja nowe progi wspawałem u blacharza z obu stron i jestem happy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A ja nowe progi wspawałem u blacharza z obu stron i jestem happy
    Niestety nie jest to pierwsza lata na podlodze w suzi <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" /> jest ich wiecej, a jak latalem dziure w progu to sie dokopalem do szpachli wiec juz ktos cos kombinowal z progami i zrobil to do du... <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Narazie nie mam migomatu ale zaczynam sobie na niego zbierac <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> moze za dwa lata nazbieram ale wtedy mozliwe ze nie bedzie co do czego przyspawac w podlodze <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety nie jest to pierwsza lata na podlodze w suzi jest ich wiecej, a jak latalem dziure w
    progu to sie dokopalem do szpachli wiec juz ktos cos kombinowal z progami i zrobil to do
    du... . Narazie nie mam migomatu ale zaczynam sobie na niego zbierac moze za dwa lata
    nazbieram ale wtedy mozliwe ze nie bedzie co do czego przyspawac w podlodze

    btw. któregoś razu widziałem aukcje używanego miga (jeszcze na gwarancji) pospawałem swoje auto i mi nie potrzebny <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> byla to jakas tania wersja jako nówka 600zeta a on oddawał chyba za 450.


  • Użytkownik archiwalny

    To mój mk2 z '89 jest chyba od emerytowanej nauczycielki z niemiec <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    Pozostaje mi się tylko cieszyć, bo u mnie to wygląda tak:


  • Użytkownik archiwalny


  • Użytkownik archiwalny

    No u Ciebie to jest pieknie <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> tez bym tak chcial <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" /> u mnie zdrowe w podlodze sa tylko belki i nmcowania wachaczy <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


Log in to reply