wnętrze skody felicia w favoritce.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!!!
    Dzisiaj przeglądałem trochę fotki Favoritki w necie znalazłem zdjęcie Frytki z wnętrzem Felicii.
    I teraz pytanie czy dolna część deski rozdzielczej od frytki jest taka sama jak w felicii?
    Po co kupować niepotrzebnych rzeczy.
    Martwi też mnie wskaźnik temperatury i poziomu paliwa bo słyszałem że tam jest jakiś problem.
    Czy ktoś z was już robił coś takiego, chętnie bym się czegoś dowiedział, bo nie wiem czy warto się w to bawić.


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co czytałem dół deski jest taki sam. Ja u siebie wymieniłem nagrzewnicę na tą z felicii i mam też pokrętła od sterowania nagrzewnicą z felicii. Pasuje bez problemu.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam co do poziomu paliwa to jest taki myk że gdy masz stara wersje favorit czyli np 90r to tam jest makabra ..a w wersji 94r gdzie jest pompa paliwa i trochę inny czujnik to motyw był ze sterowanie z plusa na minus czy jakoś tak kwestia rozrysowania porównania schematów pamiętam trochę walczyłem z tym..
    A temperatura to tak idzie normalnie po jednym przewodzie lecz gdy podłączymy bezpośrednio to wyskaluje od razu na ponad 100*C trzeba dać opór około 27k dokładnie musiałbym sprawdzić.

    Pozdrawiam i powodzenia życzę!


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za podpowiedz, na pewno się przyda, czyli warto sie w to bawić?



  • Dzięki za
    podpowiedz, na pewno się przyda, czyli warto sie w to bawić?

    Zależy w jakim stanie masz blacharkę w Favoritce


  • Użytkownik archiwalny

    Zależy w jakim
    stanie masz blacharkę w Favoritce

    W mojej trechinie bo tak nazywam to auto, blacha jest całkiem spoko tylko narożniki od drzwi lecą i prawy próg. Może odbiegnę od tematu ale chce dać na nią jakiś ciekawy lakierek. Powiem tak po co kupować inny złom lepiej zrobić tego tak ja uważam.



  • W mojej trechinie
    bo tak nazywam to auto, blacha jest całkiem spoko tylko narożniki od drzwi lecą i
    prawy próg. Może odbiegnę od tematu ale chce dać na nią jakiś ciekawy lakierek.
    Powiem tak po co kupować inny złom lepiej zrobić tego tak ja uważam.

    Też mam takie zdanie, że lepiej podratować to co się ma i zna niż wybebeszać się na "nowszy" wózek, w którym nie wiadomo co się zepsuje... Nie wspomnę już o kosztach rejestracji itp.


  • Użytkownik archiwalny

    Też mam takie
    zdanie, że lepiej podratować to co się ma i zna niż wybebeszać się na "nowszy"
    wózek, w którym nie wiadomo co się zepsuje... Nie wspomnę już o kosztach rejestracji
    itp.

    W końcu jeżdżenie favoritą nie musi być obciachem bo się nie ma kasy tylko wielkim sentymentem jak do kolekcjonerskich okazów ja w swoją już sporo władowałem i dalej nią jeżdżę i coś mnie przy niej trzyma :)Wiadomo że przy drogich samochodach nowych nie warto nic grzebać bo to już koszta kosmiczne..

    życzę powodzenia pozdrawiam!

    moja skarbonka


  • Użytkownik archiwalny

    Dawno temu czytałem na temat tego przeszczepu deski i pamiętam, że problemem jest elektryka - złącza zupełnie inne, długość przewodów, problem z awaryjnymi i wskaźnikami.
    To pamiętam.


  • Użytkownik archiwalny

    Z awaryjnymi sobie poradzę. Chciałbym dodać że zmieniałem licznik już przy niej na ten z obrotomierzem od skody forman więc o to się nie martwię, wskaźnik paliwa też olewam bo i tak na gazie jeżdżę byle lampka rezerwy sie świeciła. Jeden problem to temperatura, wyczytałem ze trzeba też zmienić obudowe termostatu z czujnikiem bo sam czujnik nie podejdzie, nie wiem czy ten czujnik ma inny gwint czy jest mniejszy czy większy jak większy (ten gwint) to co za problem rozwiercić nagwintować i po sprawie, tylko czy da tak rade? Co do przewodów to jak będę kupować licznik to ze szrotu i mi niech utną te złącza z dłuższymi kablami to problemu nie będzie. Najwyżej niech wszystkie kable z tego samochodu powycinają.