problem uruchamianie zimnego silnika na PB


  • Użytkownik archiwalny

    witam serdecznie
    mam nadzieje ze choc ktos nakieruje mnie co moze byc przyczyna mojej awarii.
    A mianowice mam problem z uruchamieniem calkowicie zimnego silnika na beznzynie,
    tj rano wsiadajac do samochodu po pierwszym przekreceniu kluczyka jest tylko pojedyncze szarpniecie rozrusznikiem i odrazu silnik uduszony... przy drugim kracniu zalapie na chwilke i nawet nie zdazy sie wcisnac gazu jak silnik gasnie, trzecie krecenie kluczykiem mniej wiecej to rowniez proba wejscia na obroty i wylaczenie sie silnika niemal natychmiastowe, czasem odpali i odrazu slychac strzal w silniku jakby niewielkiej petardy i dalelej nic, dopiero przy czwartym mniej wiecej krceniu zalapie na tyle abym mogl popedalowac gazem i wchodzi na obroty, ale uwaga trzymajac gazem ok 2000rpm silnik pracuje jesli natomiast probuje puscic noge z gazu odrazu gasnie, wiec trzymam te 2000rpm i czekam az sie nagrzeje po takiej pracy ok 5min powoli probuje puscic gaz oborty spadaja do ok 500rpm i skacza 500/700 po jakis 8min dopiero stabilzuja sie na 1000rpm jesli silnik osiagnie juz mniej wiecej 1/3 nagrzania, problem powtarza sie po kazdym postoju auta gdzie silnik wystudzi sie caalkowice, na nagrzanym silniku auto odpala normalnie lecz obroty na luzie nie sa idealnie trzymane rowno skacza w niewielkim zakresie 1000/1200rpm, po szybkim ruszeniu wszystko jest ok jednak po wyrzuceniu na luz podczas jazdy z szybkim przyspieszaniem samochod gazsnie, przy spokojnej zmianie biegow i wrzuceniu luzu caly czas trzyma 1000rpm, auto na gazie odpala i pracuje normalnie obroty idealnie rowne, na beznzynie jak opisalem, jadac np na bezynce na 1biegu samochod jedzie malymi skokami.... nie ma pojecia co moze byc do wymiany co o tym myslicie ?


  • Użytkownik archiwalny

    Do sprawdzenia uszczelka pod gaźnikiem czy nie łapie lewego powietrza, oraz sprawdzenie działania klapki w gaźniku na ssaniu. Problemy opisane wiele razy.


  • Użytkownik archiwalny

    witam serdecznie
    mam nadzieje ze choc ktos nakieruje mnie co moze byc przyczyna mojej awarii.
    A mianowice mam problem z uruchamieniem calkowicie zimnego silnika na beznzynie,
    tj rano wsiadajac do samochodu po pierwszym przekreceniu kluczyka jest tylko pojedyncze
    szarpniecie rozrusznikiem i odrazu silnik uduszony... przy drugim kracniu zalapie na
    chwilke i nawet nie zdazy sie wcisnac gazu jak silnik gasnie, trzecie krecenie kluczykiem
    mniej wiecej to rowniez proba wejscia na obroty i wylaczenie sie silnika niemal
    natychmiastowe, czasem odpali i odrazu slychac strzal w silniku jakby niewielkiej petardy i
    dalelej nic, dopiero przy czwartym mniej wiecej krceniu zalapie na tyle abym mogl
    popedalowac gazem i wchodzi na obroty, ale uwaga trzymajac gazem ok 2000rpm silnik pracuje
    jesli natomiast probuje puscic noge z gazu odrazu gasnie, wiec trzymam te 2000rpm i czekam
    az sie nagrzeje po takiej pracy ok 5min powoli probuje puscic gaz oborty spadaja do ok
    500rpm i skacza 500/700 po jakis 8min dopiero stabilzuja sie na 1000rpm jesli silnik
    osiagnie juz mniej wiecej 1/3 nagrzania, problem powtarza sie po kazdym postoju auta gdzie
    silnik wystudzi sie caalkowice, na nagrzanym silniku auto odpala normalnie lecz obroty na
    luzie nie sa idealnie trzymane rowno skacza w niewielkim zakresie 1000/1200rpm, po szybkim
    ruszeniu wszystko jest ok jednak po wyrzuceniu na luz podczas jazdy z szybkim
    przyspieszaniem samochod gazsnie, przy spokojnej zmianie biegow i wrzuceniu luzu caly czas
    trzyma 1000rpm, auto na gazie odpala i pracuje normalnie obroty idealnie rowne, na
    beznzynie jak opisalem, jadac np na bezynce na 1biegu samochod jedzie malymi skokami....
    nie ma pojecia co moze byc do wymiany co o tym myslicie ?

    jaki samochód bo jak favorit czy wiesz jak się go odpala


  • Użytkownik archiwalny

    Do sprawdzenia uszczelka pod gaźnikiem czy nie łapie lewego powietrza, oraz sprawdzenie
    działania klapki w gaźniku na ssaniu. Problemy opisane wiele razy.

    Kolego nie wiem, czy wiesz ze jeżdząc na gazie robią się wżery w gaźniku, i po przełączeniu z LPG na PB właśnie są takie cyrki... wiem to z autopsji.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego nie wiem, czy wiesz ze jeżdząc na gazie robią się
    wżery w gaźniku, i po przełączeniu z LPG na PB
    właśnie są takie cyrki... wiem to z autopsji.

    Ja nie mam gazu więc nic mi o tym nie wiadomo.


  • Użytkownik archiwalny

    Do sprawdzenia uszczelka pod gaźnikiem czy nie łapie lewego powietrza, oraz sprawdzenie
    działania klapki w gaźniku na ssaniu. Problemy opisane wiele razy.

    Witam ponownie,
    a wiec uszczelke pod gaznikiem wymienilem na nowa ta metalowa takze nic nie przepuszcza,
    jednak problem dalej nie ustal....
    teraz gdy doszly jeszcze mrozy jest jeszcze gorzej auto mimo ze z pb odpala za 5 6 razem,
    za kazdym razem jak pisalem wczesniej nie chce wejsc na obroty dopiero jak sie troche zagrzeje,
    nie za bardzo moge znalesc jak sprawdzic ta klapke wiec jakby ktos chocby linkiem poratowal bylbym wdziecny <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    witam. powiem ci kolego mi też tak się robiło. wymieniałem po koleii wszystko i dalej bylo tak samo. zerknąłem do aparatu zapłonowego i okazało się że palec był trochę wyjechany i wymieniłem teraz wstając do pracy o 5 już nie martwie sie ze mi nie odpali.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam ponownie,
    a wiec uszczelke pod gaznikiem wymienilem na nowa ta metalowa takze nic nie przepuszcza,
    jednak problem dalej nie ustal....
    teraz gdy doszly jeszcze mrozy jest jeszcze gorzej auto mimo ze z pb odpala za 5 6 razem,
    za kazdym razem jak pisalem wczesniej nie chce wejsc na obroty dopiero jak sie troche zagrzeje,
    nie za bardzo moge znalesc jak sprawdzic ta klapke wiec jakby ktos chocby linkiem poratowal
    bylbym wdziecny

    ja bym sprawdził czy ssanie funkcjonuje prawidłowo-też mi sporo krwi napsuło a teraz chodzi jak złoto


Log in to reply