Zużycie gazu a parownik


  • Użytkownik archiwalny

    Przeglądając forum zauważyłem że Wasze Skody palą albo bardzo mało ok 7l LPG albo bardzo dużo 12 - 14L prosił bym o wypowiedzenie się o Waszym spalaniu oraz jaki macie parownik i przebieg na tym parowniku oraz sposobie regulacji ( większość pisze że sama reguluje ).


  • Użytkownik archiwalny

    Przeglądając forum zauważyłem że Wasze Skody palą albo bardzo mało ok 7l LPG albo bardzo dużo 12

    • 14L prosił bym o wypowiedzenie się o Waszym spalaniu oraz jaki macie parownik i przebieg
      na tym parowniku oraz sposobie regulacji ( większość pisze że sama reguluje ).

    ja posiadam instalację ZAVOLI i taki parownik...spalanie wacha sie w granicach 8-9.5l /100km..regulację mam tylko jedną i jest to pokrętło przy parowniku. ostatnio kupiłem komplet naprawczy i wymieniłem membrany bo jedna pękła i zaczęło śmierdzieć gazem. Trzeba pamiętać o spuszczaniu (podobno raz na 5 tys.km) syfu z parownika


  • Użytkownik archiwalny

    Przyszła zima i spalanie wzrosło mi do ok 12 litrów LPG wcześniej było ok 10l Jeżdżę głównie na trasie i staram się nie przekraczać 100km/h. Czy takie spalanie jest normalne ? Dodam że wszystko jest prawie nowe: filtr gazu i powietrza, świece NGK, przewody tesli, parownik Lovato elektroniczny, aparat zapłonowy komplet - oryginał PAL; te części nie są starsze niż pół roku. Powietrze ciągnie mi zimne przez słonia, termostat wywalony i otwór zaślepiony.
    Proszę o jakieś porady, wskazówki dlaczego tyle pali ?


  • Użytkownik archiwalny

    Przyszła zima i spalanie wzrosło mi do ok 12 litrów LPG
    wcześniej było ok 10l Jeżdżę głównie na trasie i
    staram się nie przekraczać 100km/h. Czy takie
    spalanie jest normalne ? Dodam że wszystko jest
    prawie nowe: filtr gazu i powietrza, świece NGK,
    przewody tesli, parownik Lovato elektroniczny,
    aparat zapłonowy komplet - oryginał PAL; te części
    nie są starsze niż pół roku. Powietrze ciągnie mi
    zimne przez słonia, termostat wywalony i otwór
    zaślepiony.
    Proszę o jakieś porady, wskazówki dlaczego tyle pali ?

    kolego, zima!!! nista temperatura a co za tym idzie olej bardziej gesty=wieksze opory toczenia, gaz ktory kupujesz na stacji ma rowniez inne proporcje, silnik dluzej pracuje na ssaniu, powierzchnia po ktorej jedziesz (snieg) ma rowniez inne wlasciwosci toczenia.
    BTW 2 litry wiecej to norma i mysle ze nie ma czego szukac, jedyne co mozesz zrobic to czekac do wiosny


  • Użytkownik archiwalny

    Parownik LANDI LSE 98 zuzycie ok 12 / 13 litrow. Parownik po regeneracji instalacja wyregulowana na analizatorze podobno mam sklad spalin taki jak na wtrysku (powiedzial to gazownik i diagnosta). Spalanie przy jezdzie tylko na gazie do pracy mam ok 10 km. Przy jezdzie trasa spalanie ok 10 l/100km.


  • Użytkownik archiwalny

    Reduktor Tomasetto spalanie przy temperaturze powyżej 10 stopni 10 litrów , w zimie gdy odpalam na benzynie i przełączam na gaz po lekkim nagrzaniu silnika 9 litrów. Pokrętłem na parowniku reguluje na maksimum obrotów , zaworem na przewodzie do gaźnika przykręcam aż zacznie tracić na mocy po czym odkręcam pół obrotu.


  • Użytkownik archiwalny

    kolego, zima!!! nista temperatura a co za tym idzie olej bardziej gesty=wieksze opory toczenia,
    gaz ktory kupujesz na stacji ma rowniez inne proporcje, silnik dluzej pracuje na ssaniu,
    powierzchnia po ktorej jedziesz (snieg) ma rowniez inne wlasciwosci toczenia.
    BTW 2 litry wiecej to norma i mysle ze nie ma czego szukac, jedyne co mozesz zrobic to czekac do
    wiosny

    Rozumie kolego że zima ale w zeszłym roku przy tych samych warunkach i tej samej trasie ok 60 km po odpaleniu auta skoda mi paliła 8 w gdy nawaliło śniegu - błoto śniegowe pod kołami to spalanie wzrastało do 9 litrów. Dodam że kolejne tankowanie dało wynik 15 litrów a to już tragedia <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Reduktor Tomasetto spalanie przy temperaturze powyżej 10 stopni 10 litrów , w zimie gdy odpalam
    na benzynie i przełączam na gaz po lekkim nagrzaniu silnika 9 litrów. Pokrętłem na
    parowniku reguluje na maksimum obrotów , zaworem na przewodzie do gaźnika przykręcam aż
    zacznie tracić na mocy po czym odkręcam pół obrotu.

    Proszę opisz to jak regulujesz parownik na max obrotów, dodam że mi skoda więcej jak 110km/h nie da rady wycisnąć a jak paliła w granicach 7 - 8 to spokojnie 150 dało się osiągnąć.
    Chyba już czas na zmianę samochodu <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />.


  • Użytkownik archiwalny

    Proszę opisz to jak regulujesz parownik na max obrotów, dodam że mi skoda więcej jak 110km/h nie
    da rady wycisnąć a jak paliła w granicach 7 - 8 to spokojnie 150 dało się osiągnąć.
    Chyba już czas na zmianę samochodu .

    Witam , moja jeszcze do 130 wyciąga, parownik reguluje po dobrym nagrzaniu silnika przy wolnych obrotach pokrętłem (strzałka zielona) na maksimum obrotów pokrętła przekreślonego na czerwono nie ruszam

    Zawór na przewodzie do gaznika przykręcam po pół obrotu do momentu aż czuje że autko jest słabe (ciężko się zbiera brak mocy)wtedy odkręcam pół do jednego obrotu i tak zostawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam , moja jeszcze do 130 wyciąga, parownik reguluje po dobrym nagrzaniu silnika przy wolnych
    obrotach pokrętłem (strzałka zielona) na maksimum obrotów pokrętła przekreślonego na
    czerwono nie ruszam

    Zawór na przewodzie do gaznika przykręcam po pół obrotu do momentu aż czuje że autko jest słabe
    (ciężko się zbiera brak mocy)wtedy odkręcam pół do jednego obrotu i tak zostawiam

    Dzięki za opis też tak regulowałem jak Ty i tyle mi paliło teraz zubożyłem na tej śrubie co Ty regulujesz a na obejściu membrany - ta śruba co przekreśliłeś ustawiłem wolne obroty.
    Nie wiem jak rezultaty spalania ale Vmax 145km/h i silnik ciszej pracuje.


Log in to reply