pomocy - skoda fav - obroty wariują, traci sie płyn chłodn, gaśnie


  • Użytkownik archiwalny

    mam skode fav 92r. na gazie od 6lat. jak dotad jezdziala bez zarzutu. od 2 lat tylko na gaz. ostatnio po przelaczeniu na benzyne zaczela wariowac i teraz to juz nawet na gazie nie pojedzie. obroty wariuja, pomimo ustawienia, z 1000 na 4 tys podczas jazdy, gasnie po wyrzuceniu z biegu, nie ma mocy . Ostatnio to i niesamowicie temperatura nagle wzrasta. Czyscilam gaznik, dalam nowe swiece, nowe przewody, benz totalnie odlaczylam bo juz myslalam ze pompa paliwowa jest nieszczelna. I nic. ale pojawia sie majonez na korku oleju. czyzby głowica czy tylko uzszczelka pod glowica? pomocy! moja kochana favoritka w oczach sie traci... a tyle jej zawdzieczam.. dziekuje za pomoc.


  • Użytkownik archiwalny

    mam skode fav 92r. na gazie od 6lat. jak dotad jezdziala bez zarzutu. od 2 lat tylko na gaz.
    ostatnio po przelaczeniu na benzyne zaczela wariowac i teraz to juz nawet na gazie nie
    pojedzie. obroty wariuja, pomimo ustawienia, z 1000 na 4 tys podczas jazdy, gasnie po
    wyrzuceniu z biegu, nie ma mocy . Ostatnio to i niesamowicie temperatura nagle wzrasta.
    Czyscilam gaznik, dalam nowe swiece, nowe przewody, benz totalnie odlaczylam bo juz
    myslalam ze pompa paliwowa jest nieszczelna. I nic. ale pojawia sie majonez na korku oleju.
    czyzby głowica czy tylko uzszczelka pod glowica? pomocy! moja kochana favoritka w oczach
    sie traci... a tyle jej zawdzieczam.. dziekuje za pomoc.


  • Użytkownik archiwalny

    Odkręć głowicę, obejrzyj i będziesz wiedziała


  • Użytkownik archiwalny

    -> może być uszczelka pod głowicą do wymiany. (to by wyjaśniało utratę płynu chłodniczego i za wysoką temperaturę płynu (prawie czerwone pole) - sam tak miałem)
    -> może łapać lewe powietrze (to by wyjaśniało wariujące obroty utratę mocy i gaśnięcie - tak też miałem)
    -> co do "majonezu" to też może ci się pojawiać jeśli odpalasz auto tylko na gazie - tak mówił mi znajomy mechanik i zresztą też tak miałem nawet po wymianie uszczelki pod głowicą.

    Oczywiście tak było jak użytkowałem Favoritkę z LPG.

    najlepsze wyjście to podjechać do zaufanego mechanika i niech się wypowie


  • Użytkownik archiwalny


    Oczywiście tak było jak użytkowałem Favoritkę z LPG.
    najlepsze wyjście to podjechać do zaufanego mechanika i niech się wypowie
    Witam! Dzięki za odpowiedź. Jeszcze dziś wybiorę się do mechanika, bo naprawdę szkoda mi tego autka:) Przynajmniej będę wiedziała co może być przyczyną.

    A czy ktoś wie może ile obecnie kosztuje wymiana uszczelki pod głowicą (częsci + robocizna)? Na forum znalazłam tylko wypowiedzi z ubiegłego roku.

    Pozdrawiam!
    <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam! Dzięki za odpowiedź. Jeszcze dziś wybiorę się do mechanika, bo naprawdę szkoda mi tego
    autka:) Przynajmniej będę wiedziała co może być przyczyną.
    A czy ktoś wie może ile obecnie kosztuje wymiana uszczelki pod głowicą (częsci + robocizna)? Na
    forum znalazłam tylko wypowiedzi z ubiegłego roku.
    Pozdrawiam!

    podejrzewam że się nie zmieniło: ok 150zł wymiana, uszczelka ok 20zł, po przejechaniu ok 500km po wymianie trzeba dociągnąć głowicę i ustawić zawory, czyli jakieś 50zł, no i zależy jeszcze czy płyn się dostał do oleju bo jak tak to trzeba wymienić olej. płyn chłodniczy - możesz nie musisz


  • Użytkownik archiwalny

    Witam! Dzięki za odpowiedź. Jeszcze dziś wybiorę się do mechanika, bo naprawdę szkoda mi tego
    autka:) Przynajmniej będę wiedziała co może być przyczyną.
    A czy ktoś wie może ile obecnie kosztuje wymiana uszczelki pod głowicą (częsci + robocizna)? Na
    forum znalazłam tylko wypowiedzi z ubiegłego roku.
    Pozdrawiam!

    Witam odpowiedziec nie umiem na twoje pytanie lecz ja mam favoritke na gazie od tygodnia i jest cos takiego ze musze zostawiac ja na benzyunie bo inaczej nie dpali ale mimo to jak ja odpalam ciagle gasnie musze caly czas trzymac obr po przelaczeniu na gaz jak jest ciepla to ok trzyma obr i nie gasnie lecz jak jest zimna to i tak zgasnie a jak przelacze znow na benzyne tez gasnie niewazne czy ciepla czy zimna jest. Tez jak jest zimna to nie ma mowy zeby ja odpalic na gazie czemu tak jest moze ktos umie na to odpowiedziec??


  • Użytkownik archiwalny

    podejrzewam że się nie zmieniło: ok 150zł wymiana, uszczelka ok 20zł, po przejechaniu ok 500km
    po wymianie trzeba dociągnąć głowicę i ustawić zawory, czyli jakieś 50zł, no i zależy
    jeszcze czy płyn się dostał do oleju bo jak tak to trzeba wymienić olej. płyn chłodniczy -
    możesz nie musisz

    Dzięki za odpowiedz. przynajmniej orientacyjnie bede wiedzieć:) Pozdrawiam. Odpiszę jak tylko coś naprawie to opiszę co i jak. Papa


  • Użytkownik archiwalny

    podejrzewam że się nie zmieniło: ok 150zł wymiana, uszczelka ok 20zł, po przejechaniu ok 500km
    po wymianie trzeba dociągnąć głowicę i ustawić zawory, czyli jakieś 50zł, no i zależy
    jeszcze czy płyn się dostał do oleju bo jak tak to trzeba wymienić olej. płyn chłodniczy -
    możesz nie musisz

    Robocizna to zalezy od warsztatu, natomiast do listy dodalbym koszt planowania glowicy (w Pozku przykladowo 100zl).


  • Użytkownik archiwalny

    witam! dzis odstawiłam "babiczke" do mechanika. jakoś dojehałam, aczkolwiek zaczęła gasnąć. Mechanik obiecał naprawę za rozsądną cenę - tzn zeby nie przewyzszyła wartości auta:))
    Pozdrawiam! papa


  • Użytkownik archiwalny

    witam ponownie! a więc - byłam z "babiczką" u mechanika. przyczyna problemów była uszczelka pod głowicą. doszło planowanie głowicy, potem okazalo sie jeszcze że coś bylo nie tak z gażnikiem - a konkretnie z przyspieszaczem (membrana jakas czy cos w tym stylu powiedzial) a to z kolei powodowalo ze "babiczka" polykala niesamowite ilości paliwa (i gazu). doszla jeszcze wymiana plynu chlodniczego i regulacja zaworków ( zeby obroty byly ok) no i za wszystkie te rzeczy policzyl 370 zl. Jak na razie babiczka fajnie chodzi, nie ma problemow z przelaczaniem czy na benzyne czy gaz. Aczkolwiek troche slaba jest - chyba za bardzo zakrecone zaworki. zobacze jak mi bedzie palic i ile. jak wzglednie to podjade zeby mi zrobil ja silniejsza, żeby miala takiego kopniaka i żeby mnie inne auta na drodze nie wyprzedzały:) ha ha! grunt że jeździ i pali na dotyk:)
    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. mam nadzieje ze moj przypadek dostarczy innym informacji.

    Siema Skodowcy, a zwłaszcza panie od "babiczek" <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    /hogatka82/


Log in to reply