wymiana rozrzadu


  • Użytkownik archiwalny

    wkoncu udało mi sie wymienic rozrzad niepowiem zeby bylo łatwo bo troche z tym roboty było ale teraz skodzinka smiga:D:D:D


  • Użytkownik archiwalny

    wkoncu udało mi sie wymienic rozrzad niepowiem zeby bylo łatwo bo troche z tym roboty było ale
    teraz skodzinka smiga:D:D:D

    A musiałeś wyciągać cały silnik? Czy jakiś inny patent miałeś?
    <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A musiałeś wyciągać cały silnik? Czy jakiś inny patent miałeś?

    no co ty wyciagać silnik do wymiany rozrządu ??


  • Użytkownik archiwalny

    no co ty wyciagać silnik do wymiany rozrządu ??

    Pytam, bo w Jałowieckim na dzień dobry przy wymianie łańcuszka wyciągać każą silnik....


  • Użytkownik archiwalny

    A z resztą przeglądnę tę knigę jeszcze raz, bo sam jestem zdziwiony...


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jak wymieniałem rozrząd to po odkręceniu poduszek i zawieszeń silnika opuściłem go na dół na tyle, żeby był dostęp do rozrządu od strony nadkola.Wymieniłem bez większych problemów.

    <img src="/images/graemlins/cool.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W kompendium jest bardzo ładnie opisane przez mate64, jak to zrobić bez wyciągania silnika <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jak wymieniałem rozrząd to po odkręceniu poduszek i zawieszeń silnika opuściłem go na dół na
    tyle, żeby był dostęp do rozrządu od strony nadkola.Wymieniłem bez większych problemów.

    Myślę o wymianie rozrządu bo ma już 83600 km i nie był zmieniany ale nie słychać go jeszcze luz sprawdzałem ( nie wiem czy dobrze ? ) tak że na 5 biegu pchałem samochód przód, tył i patrzyłem ma palec aparatu zapłonowego ( aparat ma zredukowane luzy na sprzęgiełku ) i koło pasowe, ustawiłem w pozycji 0 stopni i pchałem w drugą stronę aż palec zaczął się poruszać, luz wyszedł na odległość całej skali czyli ok 30 stopni. Może ktoś napisze jaki ma w ten sposób badając ? ( najlepiej ktoś co ma nowy rozrząd ) Co do wymiany to czytałem opis że można wymienić bez wyciągania silnika ale po obejrzeniu pokrywy rozrządu wydaje mi się to bardzo trudne a wręcz nie wykonalne ( szczególnie poskładanie ).
    Mam kupiony już nowy łańcuch z kołami w pudełku z zielonymi znaczkami skody ale czytałem że one nie są za dobre ( kupiłem w Czechach jako oryginał ) ale mam jeszcze stary ( nie używany ) kupiony jeszcze w Czasach za PRL-u do skody MB 1000 i jest dokładnie taki sam więc myślę że jak będę wymieniał to założę ten stary bo wtedy jeszcze nie sprzedawali tanich Chińskich podrób wykonanych z marnego rodzaju materiałów i nie pewną obróbką cieplno-chemiczną.


  • Użytkownik archiwalny

    Myślę o wymianie rozrządu bo ma już 83600 km i nie był zmieniany ale nie słychać go jeszcze luz
    sprawdzałem ( nie wiem czy dobrze ? ) tak że na 5 biegu pchałem samochód przód, tył i
    patrzyłem ma palec aparatu zapłonowego ( aparat ma zredukowane luzy na sprzęgiełku ) i koło
    pasowe, ustawiłem w pozycji 0 stopni i pchałem w drugą stronę aż palec zaczął się poruszać,
    luz wyszedł na odległość całej skali czyli ok 30 stopni. Może ktoś napisze jaki ma w ten
    sposób badając ? ( najlepiej ktoś co ma nowy rozrząd )

    wg. mnie w ten sposób luzu łańcuszka nie sprawdzisz, aczkolwiek może się mylę

    Co do wymiany to czytałem opis że
    można wymienić bez wyciągania silnika ale po obejrzeniu pokrywy rozrządu wydaje mi się to
    bardzo trudne a wręcz nie wykonalne ( szczególnie poskładanie ).

    Nie jest tak źle a już w szczególności poskładanie, ja wymieniałem bez odkręcania poduszek silnika i jedyny problem to odkręcić sruby pokrywy które są na płaski śrubokręt pamiętam że przy ich odkręcaniu trochę poklełem bo trzeba kruciutki śrubokręt (ja miałem taki ze 4-5cm długości) składanie było dużo prostsze szczególnie że zamiast śrub oryginalnych na śrubokręt załozyłem śruby na imbus (utwardzane 8.8), uważać trzeba przede wszystkim żeby dobrze ustawiać i zakładając koła zębate z łańcuszkiem trzeba koniecznie zakładać oba naraz nasuwając po kawałeczku raz jedno raz drugie oczywiście z załozonym na nie łańcuszkiem


  • Użytkownik archiwalny

    Co do wymiany to czytałem opis że można
    wymienić bez wyciągania silnika ale po obejrzeniu
    pokrywy rozrządu wydaje mi się to bardzo trudne a
    wręcz nie wykonalne ( szczególnie poskładanie ).

    Mnie wymieniał mechanik, i nie potrzeba wyciągać silnika. Stałem cały czas obok i patrzyłem co robi.


  • Użytkownik archiwalny

    Myślę o wymianie rozrządu bo ma już 83600 km
    ...

    Jak nie pływa Ci na wolnych obrotach i nie hałasuje zbytnio w okolicy pokrywy to jeszcze parę kkm pojeździsz...
    Co do dalszej części postu: rozrząd da się wymienic spokojnie bez wyciagania, opuszczania silnika itp. Po zdjęciu koła i zdemontowaniu blaszanych osłon, dostęp do pokrywy zaworów jest dobry. U mnie akurat nie było śrub na wkrętak, ale nawet gdyby były to też nie problem, uzywasz klucza z grzechotką z nasadką do zakładania bitów (końcówek:płaski,krzyżak, torx ,itp.). Mozna to kupic w marketach za ..naście złotych.
    Moja dobra rada: zaopatrz się w DOBRY klucz 16 do odkręcenia sruby która trzyma jedne z kół zębatych rozrządu. Ja miałem duzy problem, bo akurat miałem klucz 'marketowy' który był do d... a nie do śrub.

    pozdr


Log in to reply