Regulacja ręcznego vs. regulacja samoregulacji


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Mam taki problem. Wymieniłem w warsztacie bębny oraz linke ręcznego. Po wymianie było super, skok jałowy pedału hamulca praktycznie zerowy, brał od razu <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" />. Ale rączka ręcznego brała od razu, co uniemożliwiało mi założenie specjalnej "blokady" <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Tak więc wyregulowałem sobie ręczny tak, żę koła blokują sie na ok 6-8 ząbku. Spowodowało to obniżenie brania hamulca nożnego, skok jałowy wydłużył się do 3 cm <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> Gdy powróciłem do pierwotnego stanu, nic się nie poprawiło <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />. Wiem, że w warsztacie najpierw regulowali mi naciąg linki ręcznego a później regulowali samoregulator aby szczęki były blisko bębnów. Co mam teraz zrobić? Jaka jest kolejność działań. Czy najpierw trzeba wyregulować ręczny a później samoregulator? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />



  • ... a później regulowali samoregulator aby szczęki były blisko bębnów. Co mam teraz zrobić? Jaka jest kolejność
    działań. Czy najpierw trzeba wyregulować ręczny a później samoregulator?

    Kolejność jest taka:

    • po upewnieniu się, że wszystkie mechanizmy wewnątrz bębna są sprawne i pracują poprawnie przystępujemy do wstępnej regulacji samoregulatora,
    • sprawdzamy, czy hamulec ręczny już sam nie powoduje rozchylenie szczęk hamulcowych i w razie potrzeby należy zmniejszyć naciąg linki tego hamulca,
    • poprawne ustawienie jest wtedy, gdy rozpierak tak odsunie szczęki, że po założeniu bębnów pojawi się delikatne ocieranie okładzin ciernych o wewnętrzną powierzchnię bębnów,
    • jeżeli to osiągneliśmy to należy się trochę "przejechać" do przodu i tyłu, aby szczęki ułożyły się odpowiednio i ewentualnie samoregulator jeszcze się wydłużył,
    • sprawdzamy na podniesionym kole, czy nadal jest ocieranie i ewentualnie korygujemy ponownie nastawy,
    • jeżeli hamulec zasadniczy jest już odpowiednio wyregulowany przystępujemy do regulacji naciągu linki hamulca ręcznego,
    • tak należy wyregulować nakrętki na końcach linek (tuż za dźwignią hamulca ręcznego), aby ocieranie każdego bębna o szczęki występowało przy zaciągniętej dźwigni na drugi lub trzeci ząbek,
    • jeździć z tak wyregulowanymi hamulcami i po ok. 200 - 500km sprawdzić, czy wszystko pracuje poprawnie.

  • Użytkownik archiwalny

    Kolejność jest taka:

    • po upewnieniu się, że wszystkie mechanizmy wewnątrz bębna są sprawne i pracują poprawnie
      przystępujemy do wstępnej regulacji samoregulatora,
    • sprawdzamy, czy hamulec ręczny już sam nie powoduje rozchylenie szczęk hamulcowych i w razie
      potrzeby należy zmniejszyć naciąg linki tego hamulca,
    • poprawne ustawienie jest wtedy, gdy rozpierak tak odsunie szczęki, że po założeniu bębnów
      pojawi się delikatne ocieranie okładzin ciernych o wewnętrzną powierzchnię bębnów,
    • jeżeli to osiągneliśmy to należy się trochę "przejechać" do przodu i tyłu, aby szczęki ułożyły
      się odpowiednio i ewentualnie samoregulator jeszcze się wydłużył,
    • sprawdzamy na podniesionym kole, czy nadal jest ocieranie i ewentualnie korygujemy ponownie
      nastawy,
    • jeżeli hamulec zasadniczy jest już odpowiednio wyregulowany przystępujemy do regulacji naciągu
      linki hamulca ręcznego,
    • tak należy wyregulować nakrętki na końcach linek (tuż za dźwignią hamulca ręcznego), aby
      ocieranie każdego bębna o szczęki występowało przy zaciągniętej dźwigni na drugi lub trzeci
      ząbek,
    • jeździć z tak wyregulowanymi hamulcami i po ok. 200 - 500km sprawdzić, czy wszystko pracuje
      poprawnie.

    Wielkie dzieki <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" /> Chyba będę musiał pozbyć się tej blokady ręcznego z gałką zmiany biegów...

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    • tak należy wyregulować nakrętki na końcach linek (tuż za dźwignią hamulca ręcznego), aby
      ocieranie każdego bębna o szczęki występowało przy zaciągniętej dźwigni na drugi lub trzeci
      ząbek,

    A jeszcze jedno pytanko. Czy regulacja nakrętek na końcach linek wpływa w jakikolwiek sposób na wysokość brania hamulców nożnych? Bo boję się, że sytuacja może się powtórzyć.

    pozdrawiam

    PhiDo



  • A jeszcze jedno pytanko. Czy regulacja nakrętek na końcach linek wpływa w jakikolwiek sposób na wysokość brania
    hamulców nożnych? Bo boję się, że sytuacja może się powtórzyć.

    W zasadzie nie wpływa, chyba że nie było wstępnego ustawienia samoregulatorów, a linki hamulca ręcznego same już spowodowały rozepchnięcie szczęk hamulcowych.


Log in to reply