Ludzie co sie dzieje??


  • Użytkownik archiwalny

    Powiedzcice mi co sie dzieje, jak wiecie mam zamiar sprzedać frytke i krzycze 2,8 3 tys za nia kazdy kto dzwoni z zapytaniem o cene jak uslyszy ze tyle top mowi ze za duzo. Czyzby ceny az tak spadly?? A jeszcze rok temu dalem za nia 5,5 tys. Czy nie wezme za nia choc 3 tys??


  • Użytkownik archiwalny

    Powiedzcice mi co sie dzieje, jak wiecie mam zamiar
    sprzedać frytke i krzycze 2,8 3 tys za nia kazdy
    kto dzwoni z zapytaniem o cene jak uslyszy ze tyle
    top mowi ze za duzo. Czyzby ceny az tak spadly?? A
    jeszcze rok temu dalem za nia 5,5 tys. Czy nie
    wezme za nia choc 3 tys??

    mysle ze 3 tys za Twoja frytke to rozsadna cena.
    nie daj sobie zrobic prania mozgu, bo jak jeszcze troche tak podzwonia to uwierzysz ze rzeczywiscie za drogo
    moze to tacy dzwonia co potem troche odpicuja i drozej o 1000 albo 2000 sprzedaja na gieldach <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Powiedzcice mi co sie dzieje, jak wiecie mam zamiar
    sprzedać frytke i krzycze 2,8 3 tys za nia kazdy
    kto dzwoni z zapytaniem o cene jak uslyszy ze tyle
    top mowi ze za duzo. Czyzby ceny az tak spadly?? A
    jeszcze rok temu dalem za nia 5,5 tys. Czy nie
    wezme za nia choc 3 tys??

    Niestety, jak sie sam zdarzyles przekonac ceny baaardzo spadly <img src="/images/graemlins/buu.gif" alt="" />... w Slomczynie kazdy pisze "cena do uzgodnienia" byleby tylko sprzedac.
    Dlatego wlasnie obecnie nie oplaca sie sprzedawac Fav/For, zwlaszcza jesli niedawno wpakowalo sie kupe kasy w wymiane rozych czesci... IMO nie oplaca sie sprzedawac jezdzacej furki (z kupa nowych czesci) za psi pieniadz, bo na tym tylko kupujacy zyska. Dlatego tez jest na 98% pewnie, ze bedziemy w rodzince reanimowac Formana... zwlaszcza ze ma gaz, hak i szyber <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety, jak sie sam zdarzyles przekonac ceny baaardzo spadly ... w Slomczynie kazdy pisze
    "cena do uzgodnienia" byleby tylko sprzedac.
    Dlatego wlasnie obecnie nie oplaca sie sprzedawac Fav/For, zwlaszcza jesli niedawno wpakowalo
    sie kupe kasy w wymiane rozych czesci... IMO nie oplaca sie sprzedawac jezdzacej furki (z
    kupa nowych czesci) za psi pieniadz, bo na tym tylko kupujacy zyska. Dlatego tez jest na
    98% pewnie, ze bedziemy w rodzince reanimowac Formana... zwlaszcza ze ma gaz, hak i szyber

    To juz w salonie fiata dja mi za nia w rozliczeniu 3, 5 tys


  • Użytkownik archiwalny

    To juz w salonie fiata dja mi za nia w rozliczeniu 3, 5 tys

    Widać tam zają prawdziwą wartość naszych maszynek <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Widać tam zają prawdziwą wartość naszych maszynek

    tak tyle ze za kazdy tam cenia 3,5 tys upustu,


  • Użytkownik archiwalny

    To juz w salonie fiata dja mi za nia w rozliczeniu 3, 5
    tys

    Tak, ale takiego 3,5tys. nie mozna traktowac jako obiektywnej ceny rynkowej, bo jest tylko w rozliczeniu - w obecnej sytuacji zastoju na rynku nowych samochodow salonowi bardzo zalezy na sprzedaniu nowego auta, wiec probuja cie zachecic korzystna oferta odkupienia starej furki. Nawet gdyby ja pozniej sprzedali za 3000 czy 2500zl, to i tak byliby do przodu.


  • Użytkownik archiwalny

    To juz w salonie fiata dja mi za nia w rozliczeniu 3, 5
    tys

    W Łodzi, na giełdzie, cena wywoławcza za frytkę 91 z gazem to 4,500.


  • Użytkownik archiwalny

    W Łodzi, na giełdzie, cena wywoławcza za frytkę 91 z
    gazem to 4,500.

    Ale jaka jest cena transakcyjna??

    Tak jak tu ktos niedawno pisal, na zachodzie i w W-wie ceny Fav sa najnizsze (czyli dobre dla kupujacych), a poza Warszawa np. w Lodzi moga byc wyzsze, albo szczegolnie na "scianie wschodniej" (tam sa ceny lepsze dla spzedajacych).


  • Użytkownik archiwalny

    Powiedzcice mi co sie dzieje, jak wiecie mam zamiar
    sprzedać frytke i krzycze 2,8 3 tys za nia kazdy
    kto dzwoni z zapytaniem o cene jak uslyszy ze tyle
    top mowi ze za duzo. Czyzby ceny az tak spadly?? A
    jeszcze rok temu dalem za nia 5,5 tys. Czy nie
    wezme za nia choc 3 tys??

    sciągnięto do polski grubo ponad 800 000 aut
    co się dziwisz ceny spadły wszyscy chcą sprzedać a już brać nie ma komu
    a każdy myśli ze Pana Boga za nogi złapał
    w okolicach Jarocina - witaszyce prawie każde podwórko na wsi zawalone autami do każdego cm2


  • Użytkownik archiwalny

    W Łodzi, na giełdzie, cena wywoławcza za frytkę 91 z gazem to 4,500.

    Mate to ja ci ja podrzuce a ty ja sprzedaj ja chce 3,5 reszta dla ciebie


  • Użytkownik archiwalny

    Tak, ale takiego 3,5tys. nie mozna traktowac jako obiektywnej ceny rynkowej, bo jest tylko w
    rozliczeniu - w obecnej sytuacji zastoju na rynku nowych samochodow salonowi bardzo zalezy
    na sprzedaniu nowego auta, wiec probuja cie zachecic korzystna oferta odkupienia starej
    furki. Nawet gdyby ja pozniej sprzedali za 3000 czy 2500zl, to i tak byliby do przodu.

    Tak kurcze przegladam te ofert salonow ( bo na te espero to jednak nie mam co liczyc bo siora troche cene zawyzyla ), wiec troche myslalem o nowym autku, i rozwazam kilka ofert:
    Daewoo Matiz - oferta korzytna po do wyjazdu z ubezpieczeniem i rejestracja 27tys, wersja nawet nawet moze bez szybek elektrycznych ale i tak rozwazam wiekszosci podstawe, istnieje 1 minus i to edosc powazny: Trace gwarancje po zalozeniu gazu ( LANOS nie traci, MATIZ tak , albo jezdze 2 lata na benzynie i placze na stacji przy tankowaniu.
    Dacia Logan - historia podobna do matiza utrata gwarancji cena do wyjazdu 28700
    No i Fiat SEICENTO wersja wybierana przezemnie gdzie sa:
    centrany zamek
    Instalacja audio
    Listwy na drzwi
    Przyciemniane szybki
    CO wazne fabryczna instalka LPG bez utraty gwarancji, pakiet oc.ac.nw.assistance rejestracja - do wyjazdu 29800.
    Minus tak troche w srodku jak w maluchu i ubogo


  • Użytkownik archiwalny

    Tak kurcze przegladam te ofert salonow ( bo na te espero
    to jednak nie mam co liczyc bo siora troche cene
    zawyzyla ), wiec troche myslalem o nowym autku, i
    rozwazam kilka ofert:
    Daewoo Matiz - oferta korzytna po do wyjazdu z
    ubezpieczeniem i rejestracja 27tys, wersja nawet
    nawet moze bez szybek elektrycznych ale i tak
    rozwazam wiekszosci podstawe, istnieje 1 minus i to
    edosc powazny: Trace gwarancje po zalozeniu gazu (
    LANOS nie traci, MATIZ tak , albo jezdze 2 lata na
    benzynie i placze na stacji przy tankowaniu.
    Dacia Logan - historia podobna do matiza utrata
    gwarancji cena do wyjazdu 28700
    No i Fiat SEICENTO wersja wybierana przezemnie gdzie sa:
    centrany zamek
    Instalacja audio
    Listwy na drzwi
    Przyciemniane szybki
    CO wazne fabryczna instalka LPG bez utraty gwarancji,
    pakiet oc.ac.nw.assistance rejestracja - do wyjazdu
    29800.
    Minus tak troche w srodku jak w maluchu i ubogo

    Jak mialbym wylozyc blisko 30kzl i nie daj Boze miec za to mala furke (Matiz, SC) to juz 100 razy bardziej wolalbym znalezc sobie w naprawde dobrym stanie Fele Combi 1.3MPi z 2000 lub 2001r za okolo 16kzl. Nie ma problemu z zalozeniem gazu, nie mowiac juz o tym ze moze kupilbys od razu zagazowane autko. A jest to calkiem duzy wozik (zwalszcza bagaznik ogromny).

    P.S.
    No chyba ze zqalezy Ci na bajerach typu wspomaganie kierki, elektryczne szyby, klima, to wtedy w/w Fela raczej nie wchodzi w gre.


  • Użytkownik archiwalny

    No chyba ze zqalezy Ci na bajerach typu wspomaganie
    kierki, elektryczne szyby, klima, to wtedy w/w Fela
    raczej nie wchodzi w gre.
    Wchodzi, ale trzeba mieć szczęście. Wczoraj spotkałem kumpla którego dawno już nie widziałem i okazało się że kupił Fele z Niemiec, silniczek 1.3, wspomaganie, szybki i coś tam jeszcze za 1000 Euro, była stuknięta z przodu. Razem z naprawą w Polsce i opłatami wszystkimi wyszło 12000 zł, a rocznik to 2001.


  • Użytkownik archiwalny

    Wchodzi, ale trzeba mieć szczęście. Wczoraj spotkałem
    kumpla którego dawno już nie widziałem i okazało
    się że kupił Fele z Niemiec, silniczek 1.3,
    wspomaganie, szybki i coś tam jeszcze za 1000 Euro,
    była stuknięta z przodu. Razem z naprawą w Polsce i
    opłatami wszystkimi wyszło 12000 zł, a rocznik to
    2001.

    Oj mam powazne watpliwosci czy aby napewno Felicie wyprodukowane w 2001r (bylo tylko ok. 2-3 miechy produkcji tego rocznika) byly w ogole w Niemczech sprzedwane. Ja mysle ze te resztki Feli wyprzedaane byly na ubozszych rynkach (Pl, Cz, Sk), a w 2001r na zachodzie oferowli wylacznie nowszy model - Fabie. Ale mniejsza z tym.
    Czyli 12tys z serwem, el. szybami i naprawiona po biciu...
    a w Polsce, Fela Combi 1.3MPi 2001 kupiona w saloone, bez serwa i raczej bez el.szyb (choc te akurat moglyby sie trafic), za to bez bicia, z gazem i rzeczywistym przebiegiem rzedu 60-70kkm pewnie ok.16tys. zl trzeba byloby zaplacic. Ale wymaga to z pewnoscia troche czasu i zachodu, a finalnie rowniez dokladniego "przeswietlenia" furki coby nie zostac nabitym w butelke.

    BTW juz widze jak ktos powie, ze za 16tys.zl to mozna miec cholernie wypasiona fure z zachodu <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />...


  • Użytkownik archiwalny

    Ja swoją fav kupiłem w kwietniu. Oglądałem dużo tych samochodów i długo (od lutego).

    Obserwacje są takie, że za fav 91/92 z gazem trzeba było dać koło 4 tys. Za auto 93 bez gazu tez kolo tego. Za auto 93/94 z gazem po modernizacji - 5 tys. To ceny za auta we w miarę dobrym stanie (blachy z grubsza ok, silnik w miarę ładnie chodzący). Ja akurat uparłem się na frytkę ze względu na tanie naprawy (za 5 tys mogłem mieć np Cit ZX z gazem albo R 19 1,9TD)... A okazało się że kupić Frytkę w dobrym stanie nie jest tak łatwo, bo jak ktoś ma zadbaną to nie sprzedaje, bo grosze dostanie, a Fav tania w naprawach i w miarę ekonomiczna (z gazem).


  • Użytkownik archiwalny

    Tak kurcze przegladam te ofert salonow ( bo na te espero to jednak nie mam co liczyc bo siora
    troche cene zawyzyla ), wiec troche myslalem o nowym autku, i rozwazam kilka ofert:
    Daewoo Matiz - oferta korzytna po do wyjazdu z ubezpieczeniem i rejestracja 27tys, wersja nawet
    nawet moze bez szybek elektrycznych ale i tak rozwazam wiekszosci podstawe, istnieje 1
    minus i to edosc powazny: Trace gwarancje po zalozeniu gazu ( LANOS nie traci, MATIZ tak ,
    albo jezdze 2 lata na benzynie i placze na stacji przy tankowaniu.
    Dacia Logan - historia podobna do matiza utrata gwarancji cena do wyjazdu 28700
    No i Fiat SEICENTO wersja wybierana przezemnie gdzie sa:
    centrany zamek
    Instalacja audio
    Listwy na drzwi
    Przyciemniane szybki
    CO wazne fabryczna instalka LPG bez utraty gwarancji, pakiet oc.ac.nw.assistance rejestracja -
    do wyjazdu 29800.
    Minus tak troche w srodku jak w maluchu i ubogo

    Ojojoj

    Moim zdaniem kupowanie nowego auta jest bez sensu trochę, chyba że ma się nadmiar kasy lub prowadzi działalność gosp i można w koszty wrzucić.
    Przecie fura salonowa przekraczając próg przybytku dilerskiego traci kupę swej wartości.

    Jak masz kilkanaście klocków albo więcej to może lepiej rozejrzeć się za jakimś 3 latkiem, może 4, 5...
    Może Fela?? Z gazem można dostać je za bardzo przyzwoite pieniądze...

    A jeśli byś kupował nowy, to Daewoo nie polecam, bo pamiętaj, że fabryka zdycha i niedługo może przestać płacić za serwis gwarancyjny...
    Ostatnio przejechałem się Seicento - ładnie idzie, z przodu całkiem przestronny, ale na wertepach przy tym rozstawie osi trzęsie strasznie (dużo bardziej nić w Fav).


  • Użytkownik archiwalny

    Przecie fura salonowa przekraczając próg przybytku
    dilerskiego traci kupę swej wartości.
    Święte słowa. Brat w ubiegłym roku kupił Yarisa, jak pojechał tydzień temu opłacić AC, to się dowiedział że autko straciło na wartości 9 tys. zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Święte słowa. Brat w ubiegłym roku kupił Yarisa, jak
    pojechał tydzień temu opłacić AC, to się dowiedział
    że autko straciło na wartości 9 tys. zł.
    Dokladnie, raz ze wartosc samochodzu spada znacznie (kilka tys. zl) juz zaraz po wyjechaniu z sloonu, to jeszcze doszedl ten ogromny spadek cen po zalaniu rynku uzywanymi furkami z zachodu po wejsciu PL do UE.


  • Użytkownik archiwalny

    Powiedzcice mi co sie dzieje, jak wiecie mam zamiar
    sprzedać frytke i krzycze 2,8 3 tys za nia kazdy
    kto dzwoni z zapytaniem o cene jak uslyszy ze tyle
    top mowi ze za duzo. Czyzby ceny az tak spadly?? A
    jeszcze rok temu dalem za nia 5,5 tys. Czy nie
    wezme za nia choc 3 tys??

    Dokładnie ja miałem sprzedać moją we wrześniu tamtego roku i wtedy można było jeszcze jakieś pieniądze za nią wziąść ale pomyślałem nie psuje się czy coś części tanie nie będę kombinował teraz to dosłownie groszę można wziąść za takie auto. Dlatego będę nią jeżdził do końca zrobić musze tylko kilka rzeczy przy niej a do drugiego auta musiałbym dołożyć kilka tysięcy żeby cos kupić. Zostaje z przyjaciółką. A widzę że Twoja jest ładne utrzymana więc szkoda by było oddać bardzo dobry samochód za grosze. Pomyśl o tym. Pozdrawiam


Log in to reply