Swift z Niemiec


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Szanowni forumowicze, proszę o parę słów na temat Swift'a. Wczoraj tj. 24-05 kupiłem od znajomego handlarza samochodów Suzuki Swift 1.0 GLS 94r produkcji. Mam wątpliwości co do deklarownego stanu technicznego auta, określanego na bdb. Ponieważ auto zostało świeżo sprowadzone i nie miało ważnych tablic rej. nie mogłem odbyć jazdy próbnej na biegu wyższym niż pierwszy i rozpędzić się do prędkości co najwyżej 10-15 km/h. Kiedy już mogłem się normalnie przejechać odkryłem dziwne dla mnie odgłosy (wycie)dochodzące z okolic skrzyni biegów, szczególnie mocno słyszalne na pierwszm i drugim biegu o stukach w podwoziu nie wspomnę. Czy ktoś ma bądź miał w swoim samochodzie podobne problemy? czy w Swiftach jest to może normalne?
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    czesc<img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />

    Szanowni forumowicze, proszę o parę słów na temat
    Swift'a. Wczoraj tj. 24-05 kupiłem od znajomego
    handlarza samochodów Suzuki Swift 1.0 GLS 94r
    produkcji.

    94 to chyba GS...

    Mam wątpliwości co do deklarownego stanu

    technicznego auta, określanego na bdb. Ponieważ
    auto zostało świeżo sprowadzone i nie miało ważnych
    tablic rej. nie mogłem odbyć jazdy próbnej na biegu
    wyższym niż pierwszy i rozpędzić się do prędkości
    co najwyżej 10-15 km/h.

    ?? a co ma za znaczenie brak tablic??

    Kiedy już mogłem się

    normalnie przejechać odkryłem dziwne dla mnie
    odgłosy (wycie)dochodzące z okolic skrzyni biegów,
    szczególnie mocno słyszalne na pierwszm i drugim
    biegu o stukach w podwoziu nie wspomnę. Czy ktoś ma
    bądź miał w swoim samochodzie podobne problemy? czy
    w Swiftach jest to może normalne?
    Pozdrawiam

    to na pewno nie jest normalne, bo swifty do dobre auta sa<img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> i powinny chodzic jak japonskie zegarki... jedyne co jest w nich normalne to skrzypiace plastiki w srodku<img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> co do skrzyni - kiedy wyje? przy zmianie biegu (biegi wchodza lekko??) czy przy puszczaniu sprzegla? napisz dokladniej.
    A z podwozia skad? jezeli stuki, to moze byc zawieszka (amortyzatory)...
    poza tym, nie sprawdziles samochodu na warsztacie zanim kupiles??
    <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />
    pozdrawiam i zapraszam na forum, napisz co dokladniej sie dzieje to cos wymyslimy<img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Kiedy już mogłem się
    normalnie przejechać odkryłem dziwne dla mnie odgłosy (wycie)dochodzące z okolic skrzyni
    biegów, szczególnie mocno słyszalne na pierwszm i drugim biegu

    Ciekawe czy jest tam olej w skrzyni biegow? Jakies wycieki są?

    o stukach w podwoziu nie
    wspomnę. Czy ktoś ma bądź miał w swoim samochodzie podobne problemy? czy w Swiftach jest to
    może normalne?

    A jakim samochodem jezdziles wczesniej? Bo jak kilka lat jeździłes jakąś dużą luksusową wytłumioną furą, to przesdiadce na Swifta może Ci sie wydawać że dziwne stuki słyszysz... <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    94 to chyba GS...

    Co Wy macie z tymi GS'ami <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />

    bo swifty do dobre auta sa i powinny chodzic jak japonskie
    zegarki...

    ...elektroniczne. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Co Wy macie z tymi GS'ami
    ...elektroniczne.

    a moze kolega ma pomaranczowego..? <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ciekawe czy jest tam olej w skrzyni biegow? Jakies wycieki są?
    A jakim samochodem jezdziles wczesniej? Bo jak kilka lat jeździłes jakąś dużą luksusową
    wytłumioną furą, to przesdiadce na Swifta może Ci sie wydawać że dziwne stuki słyszysz...
    Witam.
    Na codzień jeżdżę służbowym Ranault Kangoo 2003r. Do pracy dojeżdżam Mercedesem 124 92r. Myślę jednak, że to nie przesłoniło mi obrazu jaki się ma po jeździe mniejszym autem, odgłosy które słyszę nie są na pewno normalne. Znalazłem tę stronę w internecie i liczę na Waszą pomoc, podzielenie się doświadczeniami na temat problemów podczas eksploatacji, dobrych stron autka jak i tych słabych. Samochód kupiłem dla żony żeby miała czym jeździć kiedy ja jestem w pracy (coraz dłużej ostatnio). Silnik i skrzynia biegów nie ma widocznych przecieków, podczaz przyspieszania od "0" słychać lekki gwizd, przy zmianie z 1 na 2 słychać to szczególnie głośno w momencie zwalniania sprzęgła.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Znalazłem tę stronę w internecie i liczę na Waszą
    pomoc, podzielenie się doświadczeniami na temat problemów podczas eksploatacji,

    Dobrze trafiłeś <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Jak wrócą najwięki Magicy z Długiego Weakendu to coś wywnioskują...


  • Użytkownik archiwalny

    czesc
    94 to chyba GS...
    Mam wątpliwości co do deklarownego stanu
    ?? a co ma za znaczenie brak tablic??
    Kiedy już mogłem się
    to na pewno nie jest normalne, bo swifty do dobre auta sa i powinny chodzic jak japonskie
    zegarki... jedyne co jest w nich normalne to skrzypiace plastiki w srodku co do skrzyni -
    kiedy wyje? przy zmianie biegu (biegi wchodza lekko??) czy przy puszczaniu sprzegla? napisz
    dokladniej.
    A z podwozia skad? jezeli stuki, to moze byc zawieszka (amortyzatory)...
    poza tym, nie sprawdziles samochodu na warsztacie zanim kupiles??
    pozdrawiam i zapraszam na forum, napisz co dokladniej sie dzieje to cos wymyslimy

    Servus
    Zakupione SS to naprawdę GLS, ma podgrzewane siedzenia, uchylne szyby z tyłu, welur na siedzeniach, spryskiwacze na reflektorach, załączę zdjęcie. Bez tablic można jechać to fakt... ale jak daleko zajedziesz bez OC? wolałem nie ryzykować. Nie byłem w warsztacie sprawdzić auta ponieważ handlarz o którym wspomniałem jest moim dobrym znajomym... choć słyszałem już parę negatywów o tym człowieku, cóż ludzie się zmieniają nie zawsze na lepsze. Od poniedziałku zaczynam działać z autem, to samochód dla mmojej żony i dorastających dzieci, które już chcą się uczyć jeździć, stąd moja troska o stan techniczny. Silnik myślę chodzi bez zarzutu, opony ma nowe, już jechałem nim ponad setkę i nic poza wstrętnymi plastikami, stukami w zawieszeniu, półki tylnej, gwizdem z okolic skrzyni nie rzuciło mi sie w uszy. Wierzę i tak w mój dobry zakup, chociaż do wyboru miałem kilka innych marek zdecydowałem się na Swifta bo dużo dobrego o nich było słychać. W poniedziałem dam znać co w trawie piszczy.
    <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Servus
    Zakupione SS to naprawdę GLS, ma podgrzewane siedzenia,
    uchylne szyby z tyłu, welur na siedzeniach,
    spryskiwacze na reflektorach, załączę zdjęcie. Bez
    tablic można jechać to fakt... ale jak daleko
    zajedziesz bez OC? wolałem nie ryzykować. Nie byłem
    w warsztacie sprawdzić auta ponieważ handlarz o
    którym wspomniałem jest moim dobrym znajomym...
    choć słyszałem już parę negatywów o tym człowieku,
    cóż ludzie się zmieniają nie zawsze na lepsze. Od
    poniedziałku zaczynam działać z autem, to samochód
    dla mmojej żony i dorastających dzieci, które już
    chcą się uczyć jeździć, stąd moja troska o stan
    techniczny. Silnik myślę chodzi bez zarzutu, opony
    ma nowe, już jechałem nim ponad setkę i nic poza
    wstrętnymi plastikami, stukami w zawieszeniu, półki
    tylnej, gwizdem z okolic skrzyni nie rzuciło mi sie
    w uszy. Wierzę i tak w mój dobry zakup, chociaż do
    wyboru miałem kilka innych marek zdecydowałem się
    na Swifta bo dużo dobrego o nich było słychać. W
    poniedziałem dam znać co w trawie piszczy.

    no, ladne mk3<img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> daj wiecej fotek, jak tam blacha sie trzyma? daj znac co i jak z tym 'gwizdem', bo sam jestem ciekaw, co to moze byc..


  • Użytkownik archiwalny

    Servus
    Zakupione SS to naprawdę GLS, ma podgrzewane siedzenia, uchylne szyby z tyłu, welur na
    siedzeniach, spryskiwacze na reflektorach, załączę zdjęcie.

    Wg mojej wiedzy GLS zaczęto klepać dopiero na Węgrzech...
    Jakie jest 5 pierwszych znaków VIN?


  • Użytkownik archiwalny

    Wg mojej wiedzy GLS zaczęto klepać dopiero na Węgrzech...
    Jakie jest 5 pierwszych znaków VIN?

    Witam
    Podaję nr VIN: JSAEAA44S002586..
    Czyżby węgierskie modele były gorszej jakości?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Podaję nr VIN: JSAEAA44S002586..
    Czyżby węgierskie modele były gorszej jakości?
    no to chyba japoniec <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Jakośc lepsza <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> , ceny poniektórych części wyższe <img src="/images/graemlins/mad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Podaję nr VIN: JSAEAA44S002586..
    Czyżby węgierskie modele były gorszej jakości?

    wegrzy tylko skladali ten samochod... technicznie powinno byc tak samo dobrze, niestety esli chodzi o wnetrze to jest badziewnie spasowane i skrecone <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    wegrzy tylko skladali ten samochod... technicznie powinno byc tak samo dobrze, niestety esli
    chodzi o wnetrze to jest badziewnie spasowane i skrecone

    no to mam chyba Magyar'a <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />
    miałem już okazję przejechać się parę kilometrów po naszych drogach, sądziłem że jak auto było eksploatowane na zachodzie nie będzie skrzypiało i grało plastikami. Muszę pojechać chyba na giełdę i spróbować jazdy innym egzemplarzem dla porównania... mam jak do tej pory bardzo złe wrażenia z jazdy.


  • Użytkownik archiwalny

    no to mam chyba Magyar'a
    miałem już okazję przejechać się parę kilometrów po
    naszych drogach, sądziłem że jak auto było
    eksploatowane na zachodzie nie będzie skrzypiało i
    grało plastikami. Muszę pojechać chyba na giełdę i
    spróbować jazdy innym egzemplarzem dla
    porównania... mam jak do tej pory bardzo złe
    wrażenia z jazdy.

    przejedz sie czyms sprzed 1996, bedzie z japonii.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Podaję nr VIN: JSAEAA44S002586..
    Czyżby węgierskie modele były gorszej jakości?

    Masz japońca, a tylną klapę pewnie ktoś zmienił po dzwonie i nie ściągał napisów.


  • Użytkownik archiwalny

    Masz japońca, a tylną klapę pewnie ktoś zmienił po dzwonie i nie ściągał napisów.
    No way -> też mam taką klapę i numer nadwozia zaczynajacy się od JSAE .......
    Chyba że u mnie też ktoś klapę wumieniał, tylko nie wiem po co, bo płyta podłogowa jest ok. A na ksiązeczce serwisowej mam napisane suzuki swift gls i cos tam recznie dopisane recznie dopisane - znajomy mi powiedział, że to oznacza cos w stylu rzadki model.


  • Użytkownik archiwalny

    No way -Chyba że u mnie też ktoś klapę wumieniał, tylko nie wiem po co, bo płyta podłogowa jest
    ok. A na ksiązeczce serwisowej mam napisane suzuki swift gls i cos tam recznie dopisane
    recznie dopisane - znajomy mi powiedział, że to oznacza cos w stylu rzadki model.

    Mam teorię.
    Jak wiadomo na Węgrzech zaczęto klepać Swifty już w 95 (produkcja częściowa), a całkowicie produkcja została dopiero przeniesiona w 96, gdy zaczęto robić Mk4.

    Po przeniesieniu części produkcji do Europy zmieniono wersje wyposażeniowe wprowadzając model GLS, który produkowany był zarówno w Japonii (jak Twój), jak i w Europie (jak marwiego).


  • Użytkownik archiwalny

    Mam teorię.
    Jak wiadomo na Węgrzech zaczęto klepać Swifty już w 95 (produkcja częściowa), a całkowicie
    produkcja została dopiero przeniesiona w 96, gdy zaczęto robić Mk4.
    Po przeniesieniu części produkcji do Europy zmieniono wersje wyposażeniowe wprowadzając model
    GLS, który produkowany był zarówno w Japonii (jak Twój), jak i w Europie (jak marwiego).

    A marwi ma inne numery nadwozia???


  • Użytkownik archiwalny

    A marwi ma inne numery nadwozia???

    Marwi ma "Węgra" w obudowie Mk3.


Log in to reply