Jak przerobić choinkowe żarówki LED.



  • Witam!

    Ostatnio coraz gorzej jest kupić lampki LED, które nie miały by różnych funkcji świecenia. Do tego nie posiadają one pamięci, więc co podłączenie ich do prądu trzeba przełączać funkcje. Mnie osobiście strasznie drażni miganie, przygasanie itp. więc denerwowało mnie przełączanie funkcji na kilku sznurach. Szukając zestawów bez sterownika okazało się, że bardzo często są one... droższe! Stwierdziłem więc, że spróbuję ominąć sterownik. Udało mi się, więc pokażę Wam jak to zrobić (może komuś się to przyda )

    Potrzebne będą:

    • Minimalne zdolności manualne (posługiwanie się lutownicą)
    • Lutownica
    • Cyna
    • Kawałek przewodu (wystarczy dosłownie kilka centymetrów)
    • Taśma izolacyjna
    • Silikon lub jakiś klej
    • Koszulka termokurczliwa (opcjonalnie)

    1. Zaczynamy od ściągnięcia klapki. Wystarczy ją pociągnąć do góry (szarpiemy za przód klapki, czyli miejsce od strony klawisza). Ukaże nam się taki widok:

    2. Następnie rozdzielamy obudowę na dwie części (delikatnie ściskamy boki i szarpiemy do góry).
    3. Później wycinamy klej od drugiego kabelka od lewej do trzeciego od prawej (jak na zdjęciu poniżej).

    4. Teraz odlutowujemy kable, z których ściągnęliśmy klej.
    5. Do najkrótszego kabelka dolutowujemy kilkucentymetrowy przewód i miejsce lutowania zabezpieczmy koszulką termokurczliwą lub izolacją. Gdybyśmy nie przylutowali dodatkowego przewodu, to jedna dioda byłaby zaraz za obudową sterownika a kabelek byłby mocno napięty w obudowie. Powinno to wyglądać mniej więcej tak:

    6. Lutujemy po 2 przewody do dolnych nóżek klawisza (w sposób taki jak na zdjęciu). Co by się stało, gdybyśmy przylutowali wszystkie przewody do jednej nóżki? Podejrzewam, że by to działało, ale w pokazany sposób układ powinien być mniej obciążony. Jest to sprawdzone, więc nie kombinuję.

    7. Sprawdzamy, czy wszystko działa (nie dotykamy płytki pod prądem!!)

    8. Jeżeli wszystko jest ok, to składamy obie części obudowy, układamy kabelki i przyklejamy je (ja używam silikonu ze względu na to, że jest on elastyczny więc jest mniejsze ryzyko uszkodzenia przewodów w razie pociągnięcia, ale inny klej też powinien się sprawdzić)

    9. Przykładamy dekielek i przyklejamy go taśmą izolacyjną (po prostu często obudowa po pierwszym rozebraniu nie trzyma się już tak dobrze).


    10. Cieszymy się z lampek

    Sposób sprawdzony jest już na kilku zestawach w tamtym roku i wszystko działało bez problemów, nie przegrzewało się itp. Za pierwszym razem podpiąłem diody bezpośrednio pod zasilanie, ale wtedy żarówki migały. Po podłączeniu, które pokazałem, nie miałem żadnych problemów.

    Mam nadzieję, że komuś się to przyda .


Log in to reply