Lodówka turystyczna


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie.

    Mam do Was pewną sprawę. Zamierzam kupić lodówkę turystyczną (np. taką jak na rysunku poniżej). Ale nie wiem na co się zdecydować... nie mówię już o zasadzie działania. I właśnie o tą zasadę działania mi chodzi. Jakbyście byli mili i powiedzieli mi jak to wszystko działa, to byłbym bardzo wdzięczny. Szczególnie nurtuje mnie pytanie: czy muszę stosować jakieś dodatkowe zamrażane "oziębiacze" czy lodóweczka sama z siebie po podłączeniu do sieci chłodzi wnętrze? Jak to jest naprawdę?

    Z góry dzięki za odpowiedź.

    Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Obrazek lodówki który dałeś to jest taka która (tak mi się wydaje) nie wymaga dodatkowych wkładów, które z kolei występuję w tanich "lodówkach" ~30zł. Sam myślę o takiej 12/230V i ciekaw jestem jaka jest tego wydajność.


  • Użytkownik archiwalny

    Powiem Wam że takich lodóweczek to przećwiczyłem 4... Zadna nie jest lodówka lecz chłodziarką. Każdy zapewne wie ze podczas jazdy (jeżeli nie masz klimy) temperatura w samochodzie latem siega spokojnie 40 stopni. Kiedy jest taki upał w aucie to nie ma bata zeby ta lodóweczka sobie poradziła. Efekt jest taki ze: Masło w takiej lodówce płynie, mieso sie psuje a jogurty kisną... Nawet przy założeniu ze lodówka bedzie zapierniczala non stop nie uzyskasz temperatury 8 czy 6 jak w normalnej lodówce. Po za tym kto trzymał by włączoną lodówke na dłuższym postoju? Akumulator sie wyładuje i sobie nie pojedziesz...
    Rada jest moja taka że: Jeżeli podróż jest stosunkowo niedaleka to warto za poare złotych zakupic takie bańki płaskie które sie zamraża i dodatkowo wsadzić to do tel lodówki + podłączyć ja do zasilania.


  • Użytkownik archiwalny

    W jednym z niedawnych Motorów był test sześciu takich "lodówek". Wkładali jedną albo dwie butelki wody i mierzyli po godzinie temperaturę wewnątrz (zewn. temp. wynosiła 26stopni). Najlepszy wynik to 14,5 stopnia. Tylko jedno urządzenie tyle dało, reszta była powyżej 20! Wniosek: g-no nie lodówki. Sam miałem chęć coś takiego kupić ale po lekturze testu pewnie zrezygnuję. Chyba że coś droższego - w Norauto mają jakieś po 400zł. Tylko pytanie, czy droższe znaczy lepsze...



  • Powiem Wam że takich lodóweczek to przećwiczyłem 4... Zadna nie jest lodówka lecz chłodziarką.
    Każdy zapewne wie ze podczas jazdy (jeżeli nie masz klimy) temperatura w samochodzie latem
    siega spokojnie 40 stopni. Kiedy jest taki upał w aucie to nie ma bata zeby ta lodóweczka
    sobie poradziła. Efekt jest taki ze: Masło w takiej lodówce płynie, mieso sie psuje a
    jogurty kisną... Nawet przy założeniu ze lodówka bedzie zapierniczala non stop nie uzyskasz
    temperatury 8 czy 6 jak w normalnej lodówce. Po za tym kto trzymał by włączoną lodówke na
    dłuższym postoju? Akumulator sie wyładuje i sobie nie pojedziesz...
    Rada jest moja taka że: Jeżeli podróż jest stosunkowo niedaleka to warto za poare złotych
    zakupic takie bańki płaskie które sie zamraża i dodatkowo wsadzić to do tel lodówki +
    podłączyć ja do zasilania.

    <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> ja mam lodowke w samochodzie , temperatury w samochodzie nie mierzylem klima wysiadla <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />
    mimo wszystko pilem ZIMNE napoje <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />

    Lodoweczka ma agregat akumulatory daja rade nawet podczas 2 dniowego postoju (zapomnialem wylaczyc <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> )

    tyle ze ja mam 2 aku i to duze

    kiedy podruzuje mobilkiem ( malym samochodem ) uzywam jako lodowki torby termicznej warki , kiedys byla taka promocja , wkladam zamrozona puszke piwa + kanapki i w droge , kanapeczki zjadliwe nawet po 10 godzinach <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> no i po powrocie <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mam do Was pewną sprawę. Zamierzam kupić lodówkę turystyczną (np. taką jak na rysunku poniżej).
    Ale nie wiem na co się zdecydować... nie mówię już o zasadzie działania. I właśnie o tą
    zasadę działania mi chodzi. Jakbyście byli mili i powiedzieli mi jak to wszystko działa, to
    byłbym bardzo wdzięczny. Szczególnie nurtuje mnie pytanie: czy muszę stosować jakieś
    dodatkowe zamrażane "oziębiacze" czy lodóweczka sama z siebie po podłączeniu do sieci
    chłodzi wnętrze? Jak to jest naprawdę?

    Taka lodówka sama chłodzi produkty w nie zawarte. Ale nie jest to lodówka w pełnym słowa znaczeniu. Trafniejsze określenie to chłodziarka. Nie da się w nie zamrozić produktu, a tylko schłodzić! Dotyczy to również modeli przypominających swym wyglądem lodówki domowe. Elementem odpowiedzialnym za chłodzenie jest ogniwo Peltiera z wentylatorem. Temperatura wewnątrz tej chłodziarki zawsze jest uzależniona od temperatury na zewnątrz. W instrukcji zawsze jest podane jaka jest różnica temperatur i tak np. 15 stopni oznacza, że przy temp. otoczenia 25 stopni wewnątrz chłodziarki będzie 10 stopni.
    Ja osobiście używam takiej chłodziarki na działce - podłaczona do sieci 220V. Sprawdza się i polecam. Kłopotliwy jest tylko wentylator, który w nocy potrafi znacznie hałasować. Można ten fabryczny wymienić na znacznie cichszy, jakiś firmowy (do kupienia na Allegro) ale oznacza to oczywiście utratę gwarancji.


  • Użytkownik archiwalny

    <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Jednak, patrząc na aurę, uważam, że w tej chwili żadna chłodziarka turystyczna nie jest potrzebna już <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jednak, patrząc na aurę, uważam, że w tej chwili żadna chłodziarka turystyczna nie jest
    potrzebna już

    Ale ta chłodziarka ma jeszcze jedną funkcję <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Można jej używać jako urządzenia o wprost przeciwnym przeznaczeniu jak wskazuje jej nazwa. A mianowicie po odpowiednim przełączeniu (trzeba zajrzeć do instrukcji)może być "ogrzewarką" do produktów. Jak mocno zimno to może cipłe piwko <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale ta chłodziarka ma jeszcze jedną funkcję Można jej używać jako urządzenia o wprost
    przeciwnym przeznaczeniu jak wskazuje jej nazwa. A mianowicie po odpowiednim przełączeniu
    (trzeba zajrzeć do instrukcji)może być "ogrzewarką" do produktów. Jak mocno zimno to może
    cipłe piwko

    Mozna tak zrobić ale do tego potrzeba albo specjalnej fubkcji albo dokupienia odpowiedniej czesci. Widziałem taka na czesciagd.pl Swoja droga podrózna lodówka to fajna sprawa.


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie.

    Mam do Was pewną sprawę. Zamierzam kupić lodówkę turystyczną (np. taką jak na rysunku poniżej).
    Ale nie wiem na co się zdecydować... nie mówię już o zasadzie działania. I właśnie o tą
    zasadę działania mi chodzi. Jakbyście byli mili i powiedzieli mi jak to wszystko działa, to
    byłbym bardzo wdzięczny. Szczególnie nurtuje mnie pytanie: czy muszę stosować jakieś
    dodatkowe zamrażane "oziębiacze" czy lodóweczka sama z siebie po podłączeniu do sieci
    chłodzi wnętrze? Jak to jest naprawdę?

    zacznijmy od tego że jest chłodziarka i nadaje sie do takich celów- na napoje? i jedyne co to jest w stanie uzyskać temperature o 10* niższą od temp otoczenia co w lecie jak ją schowasz przed słońcem ........
    wiec jej zastosowanie jest mało praktyczne i dlatego taką ma cene

    <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


Log in to reply