[1.6 4d] Wymiana tuleji tylnego wahacza dolnego
-
W Krakowie robiłem za 70PLN w maju tego roku u gościa, którego wszyscy polecają. W ASO kasują 140PLN więc ...
<img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
-
Kupiłem, noc w garażu, wymienione - a puka jak pukało. Teraz głośniej zapodaję radio
[color:"blue"] Stary dobry sposób bardzo popularny na forum Golfów <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />
-
Ja wymieniałem tylko te pod amorkiem. W sumie coś około 60PLN wyszło za dwie tuleje wahacza.
Najfajniesze jest to, że coś mi pukało, więc po trzepaczce gość mi powiedział, że to te tuleje.
Kupiłem, noc w garażu, wymienione - a puka jak pukało.To w końcu wymieniane były wahacze czy tylko tuleje, że dalej puka? - mnie poszła ta większa tuleja (poduszka wahacza)
-
Stary dobry sposób bardzo popularny na forum Golfów
Na rdzę ponoć tez działa. <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />
Nie chce się mi znowu babrać z tymi wahaczami i tyle. Za to wymieniłem ostatnio spaloną żarówkę od podświetlania zegarów, żeby nie było, że o Świstaka nie dbam
<img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> -
Tuleje z resztą, gdzieś tu kiedyś o tym pisałem.
A pukają hamulce się okazało <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> -
w lipcu 2006 wymieniłem przedni wahacz i końcówkę drążka kier., od razu geometria była ustawiana, przyznam że mogło się to pukanie z tyłu ujawnić wtedy. A tak to teraz jak wymienię, to znowu muszę płacić za to ustawianie.
Czuję już, że nie jedzie się stabilnie po autostradzie - taki mały luz z tyłu a już jest niepewnie.
poza tym przegląd rej. we wrześniu -
Co się martwisz ? Ja zbieżność robiłem w tym roku 3 razy, z czego jedna to poprawka po parchach z ASO w Gliwicach.
-
mnie wkurzają te światła mijania w dzień - prędzej popalą się któreś żarówy licznika, podświetlenia sterowania nawiewu czy szyb - Chory przepis.
Powalcze w lipcu nad automatycznym włączaniem świateł to coś pokombinuję z wyłączeniem podświetlenia -
Co tu kombinować ? Jest bezpiecznik od podświetlania deski, więc albo go wyciągać na dzień albo podpiąć za skrzynką włącznik.
-
ustawiałem 2 razy geo z powodu wymian wahaczy i końcówek drążka (najpierw lewy potem prawy przód)w ciągu 2 lat.
w Pyskowicach przy stacji kontroli pojazdów - u "Labuska" - obecnie mają wypasione oprzyżądowanie. -
Co tu kombinować ? Jest bezpiecznik od podświetlania deski, więc albo go wyciągać na dzień albo
podpiąć za skrzynką włącznik.A co oprócz podświetlenia wisi na tym bezpieczniku??
Pobawię się to coś wymyślę.
Już gdzieś w necie czytałem o gościu, który podłączył tak światła, że automatycznie włączają się po 5 sek od zapalenia silnika - ale tak, że nie świeci się podświetlanie deski, i nie podświetla się rejestracja. A wszystko normalnie świeci, gdy przekręci włącznik świateł. -
Coś już się dowiedziałem - za co Wam dziękuję
Jeśli ma Ktoś opinie (złe i dobre) na temat tuleji po ich wymianie, lub o tylnych wahaczach po ich wymianie - to bardzo proszę Piszcie.
Reszta tematu chyba się wyczerpała. -
To w końcu wymieniane były wahacze czy tylko tuleje, że dalej puka? - mnie poszła ta większa
tuleja (poduszka wahacza)Sprawdź czy nie puka Ci przypadkiem sprężyna - często się przemieszcza w łożu i lubi sobie "pyknąć"
<img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> -
A co oprócz podświetlenia wisi na tym bezpieczniku??
Tylko podświetlanie całej deski. Jeździłem tak dwa dni zanim doszedłem co robi mi zwarcie i wywala bezpiecznik od podświetlania deski.
Dzięki temu wiem, że wogóle taki jest - 10A -
w Pyskowicach przy stacji kontroli pojazdów - u "Labuska" - obecnie mają wypasione
oprzyżądowanie.
Sprzęt to nie wszystko, jeśli mechesowi się nie chce lub nie ma wiedzy to nic nie pomoże
<img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
Ja robiłem w Maugo Suzuki, tyle tylko, że to była sobota i gość myślał nie o tym co robi.
Wypuścili mnie z kierownicą skrzywioną i skopaną zbieżnością.
Niby miałem gwarancję, ale jechać z Krakowa drugi raz to się mi nie chciało. -
Wymieniał może Ktoś same tuleje tego wahacza? Czy może warto od razu kupić nowy kompletny
wahacz?
Czy zamienniki wahaczy są coś warte jakościowo?
ceny nowych częśći, które znalazłem:
tuleja duża wahacza dolnego 30zł
tuleja mała wahacza dolnego 17,6zł
wahacz dolny 164zł
ew. ściągacze sprężyn 2szt za 30złWitam.
Mam podobny problem z tylnym zawieszenem. Nie uśmiecha mi sie wymiana całego wahcza (300zł piechotą nie chodzi) więc chce wymenic same tuleje. I tu pojawia się problem, nijak ne mogę wynaleźć tulei przy zwrotnicy. Dwie pozostałe, jak kolega wyżej nadmienił, są do dostania (J58004A i J58004B) ale tej trzeciej nigdzie nie mogę znaleźć.
Może ktoś z Was spotkał tą tajemniczą tuleję? <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> -
Jak wyjmę wahacz i okaże się, że ta tuleja przy zwrotnicy jest do bani to też będę jej szukał.
Jak się będzie dało to zmierzę jej wymiary.Może mają coś w firmie TED-GUM w Rudzie Śląskiej - produkują gumowe osłony np: sworzni wahacza, końcówek drążków kierowniczych, łączników stabilizatora, tuleje mocowania łącznika stab. do wahacza -> wszystko to kupiłem do Swifta u nich, wczoraj. Dorabiają nawet na wymiar, gdy nie ma w katalogach
ich adres Masz tu http://www.tedgum.pl/Sam będę wymieniał właśnie z przodu te gumy na elementach - bo wszystkie mają pęknięcia, większość jeszcze nie ma dziur, a są na elementach wyjątkowo kiepskiej jakości:
JapanLine, JC, Saga (chyba wszystkie te firmy biorą to od jednego producenta)Nie polecam kupowania jakichkolwiek gałek (przegubów kulowych) z gumowymi osłonami, także zew. przegubów napędowych od JC i tym podobnych - wszystko poleciało w przeciągu 1-2,5 roku od ich montażu (od 11 do 27 tys km)- Wszędzie popękały a nawet podziurawiły się gumowe osłony!!!
Dodam jeszcze iż jeżdżę "bardzo delikatnie" - i tym bardziej jestem zawiedziony tak podłą jakością zamienników.
-
Nie zmierzyłem wymiarów tej tuleji zwrotnicy - ponieważ nie było trzeba tego rozkręcać do wymiany poduszki wahacza
-
Pochwalę się: Sam wymieniłem dużą tuleję (poduszkę) tylnego wahacza.
-
obyło się bez ściągaczy sprężyn, wystarczyła żaba do podtrzymania odkręconego ramienia wahacza
-
również bez prasy nabiłem tuleję, nic nie zniszczyłem, ułatwiłem wbijanie smarem na trzpieniu wahacza, wcześniej oczyściłem papierem ściernym ze rdzy.
-
do odkręcenia śrub obejmy poduszki, oraz zabezpieczenia końca trzpienia wahacza użyłem na moment palnika - tak siedziały śruby, które przez tydzień codziennie były nasączane olejem odrdzewiającym. Polewałem wodą spód auta żeby nie sfajczyć lakieru, a grzałem same śruby.
-
starą tuleję trzeba było zniszczyć a jej rurkę stalową ciąć kątówką i grzać palnikiem <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />
NIC TERAZ NIE STUKA - PEŁEN WYPAS (tydzień temu walczyłem z przednim zawieszeniem) <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />
koszt tuleji 32zł - 4cars wg katalogu JC nr J58004B, producent FUJI JAPAN
-