I jak się w końcu historia skończyła? Widzę, że wątek się urwał bez podsumowania, a mi właśnie
wyskoczył dokładnie taki sam problem:(
No puki co nic nie robiłem z tym problemem.Autko chodzi, pali dobrze i nie narzekam, więc po co grzebać;P Jedyne to mi nie równo chodzi na zimnym na jałowym. Jak go odpalę rano to niby już gaśnie, ale za moment obroty sie samoczynnie podnoszą i jest ok, po czym znowu prawie gaśnie i znowu się podnosza i tak w kółko, ale to chyba nie jest wina tego...