regulacja czasu ssania


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    O ile dobrze sobie przypominam, przeglądając kiedyś zlosnikia natknąłem sie na zagadnienie w zakresie regulacji czasu ssania. Czy ktoś może mnie naprowadzić albo pokrótce opisać. Interesuje mnie sposób regulacji, co jest faktycznie regulowane (bo być może mówi się o czasie ale faktycznie regulacji poddaje się np temp wyłączenia) i czy widać efekty tej regulacji, tzn czy w ten sposób można coś wyregulować. Fotki mile widziane.
    Problem wziął się stąd, że odbieram jako za długi czas kiedy tikus ma właczone ssanie.
    Pzdr


  • Użytkownik archiwalny

    Pzdr

    Pewnie o to chodziło KLIK
    Tylko nie ma zdjęcia bo to jest link ze starego zlosnikia

    Edit:
    Dzięki chris2233 za foto
    Od razu skopiuje


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie o to chodziło
    KLIK
    Tylko nie ma zdjęcia bo to
    jest link ze starego zlosnikia

    Foto ja mam


  • Użytkownik archiwalny

    dzięki koledzy. Tak chodziło o ten opis i o tą fotę (dzieki slawo za link a chrisowi za powtórne wrzucenie fotki). Powiedzcie mi prosze jak własciwie wyregulowac. Czy nie trzeba empirycznie bo chyba sadząc z opisu jak dalej nalezy właśnie w ten sposob to robić. NA chwilę obecną mam poprawne obroty na ssaniu ale moim zdaniem czas tego ssania jest za długi.
    OPIS z linku kolegów.
    ("Wykręcona zwiększa długość czasu pracy silnika na ssaniu. wkręcona ten czas zmniejsza. Powoduje także zwiększenie lub zmniejszenie obrotów na ssaniu.
    Za jej pomocą da się ustawić znaczniki dolny (S1) i górny na plastikowym kole zębatym z tym na zębatce z nim współpracującym.
    Wkręcanie tej śrubki (zmniejszanie czasu i siły ssania) powoduje przybliżanie się dźwigni do śrubki regulującej obroty biegu jałowego (strzałka czerwona). Dlatego śrubka regulacji obrotów biegu jałowego (strzałka czerwona)zostaje wykożystana dopiero po wyłączeniu się ssania, czyli całkowitemu dobiciu dźwigni do tej śrubki.")


  • Użytkownik archiwalny

    dzięki koledzy. Tak chodziło
    o ten opis i o tą fotę (dzieki slawo za link a chrisowi za powtórne wrzucenie fotki).
    Powiedzcie mi prosze jak własciwie wyregulowac. Czy nie trzeba empirycznie bo chyba
    zmniejszenie obrotów na ssaniu.

    Długo to znaczy ile chodzi na ssaniu?
    U Mnie w okresie jesienno zimowym (czytaj teraz) na ssaniu chodzi z 4 do 5 minut zanim się wyłączy.
    Jutro jak go odpalę to nawet zmierzę czas ile to trwa dokładnie.


  • Użytkownik archiwalny

    Długo to znaczy ile chodzi na
    ssaniu?
    U Mnie w okresie jesienno
    zimowym (czytaj teraz) na ssaniu chodzi z 4 do 5 minut zanim się wyłączy.

    U mnie po 2-3km jazdy (odpalam i ruszam) już mam silnik nagrzany.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego, odradzam ruszanie tej śrubki. Mnie pokusiło i zaczął ciec płyn chłodzący. Szczęście w nieszczęściu, że wyciek był mały , a ja leniwy i gdzieś po pół roku przestało ciec.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak dostać się do śrubki, regulacyjnej czas ssania, bez wyciągania "gaznika"?


  • Użytkownik archiwalny

    Jak dostać się do śrubki,
    regulacyjnej czas ssania, bez wyciągania "gaznika"?

    Samoróbka śrubokręcik i małe rączki (czytaj koreańskie)