BPS Racing


  • Użytkownik archiwalny

    Znalazłem dzisiaj w sieci przez przypadek sklep BPS Racing, który mieści się w Świdnicy. Nigdy nie słyszałem o produktach tej firmy, może ktoś już korzystał, ewentualnie posiada.

    Chodzi mi konkretnie o kierownice: http://www.bps-rally.pl/produkty/kierownice

    Miał ktoś do czynienia? Ceny kuszące, podpisuje się pod tym Sabelt, jeśli jest porównywalnej jakości to towar warty grzechu. Prosiłbym o opinie.


  • Użytkownik archiwalny

    Znalazłem dzisiaj w
    sieci przez przypadek sklep BPS Racing, który mieści się w Świdnicy. Nigdy nie
    słyszałem o produktach tej firmy, może ktoś już korzystał, ewentualnie posiada.
    Chodzi mi
    konkretnie o kierownice: http://www.bps-rally.pl/produkty/kierownice
    Miał ktoś do
    czynienia? Ceny kuszące, podpisuje się pod tym Sabelt, jeśli jest porównywalnej
    jakości to towar warty grzechu. Prosiłbym o opinie.

    Nie mam nic od nich ale słyszałem dużo dobrego. Pewnie ta sama strategia marketingowa jak w przypadku Lico i Sparco. Ta sama fabryka i ten co ma dużo kasy kupi Sparco lub Sabelt a ten co ma nieco mniej kupi to samo pod nazwą Lico, Bps... A producent sprzeda więcej... ;-)


  • Użytkownik archiwalny

    BPS to duża francuska firma zajmująca się handlem częściami do motorsportu. Mają też sporo rzeczy z własnym logo, najczęściej robionych przed dobrych dostawców (podobną firmą jest niemiecki Sandtler).
    W Świdnicy za to siedzibę ma firma MSP Marcina Mielniczyna, który jest przedstawicielem BPS Racing w Polsce. Śmiało możesz kupować taką kierownicę.
    Możesz też poszukać kierownic RRS (przedstawicielem w Polsce jest www.autoracing.pl)


  • Użytkownik archiwalny

    W chwili obecnej posiadam podróbkę OMP Corsica (na allegro za 150 pln). Jestem mocno zawiedziony, tandetna jakość. Lakier do bani (ramiona na początku były czarne, teraz są złote), czasem potrafi się wyginać całe koło przy manewrowaniu. Jedynie zamsz po 15 tys.km. wygląda na całkiem zdrowy, troszkę wygnieciony, ale jest jeszcze sporo "mięsa". Być może to zasługa jazdy w rękawiczkach, jednak tych podrób nie polecam. Znajomy posiadał wersję skórzaną, ręce się ślizgały po całej obręczy. Nie spodziewałem się wiele za tą cenę, ale nie warto się w to ładować.

    Na RRS-a miałem smaka, ponieważ widziałem go i miałem okazje chwilę pokręcić. Chciałem nawet poczynić zakupy w Auto Racing, jednak w chwili obecnej posiadają tylko kierownice QSP. Na allegro jest parę aukcji z trójramiennymi RRS-sami, zastanawiam się. Wolałbym dwuramienną, byłoby bardziej "pucharowo".

    Toydols, a masz jakieś doświadczenia z QSP? Ceny porównywalne z RRS, ale przyznam szczerze mam wątpliwości co do ich jakości (być może zupełnie niesłusznie).


  • Użytkownik archiwalny

    Krzysiek chwali te kierownice QSP jako lepsze niż RRS i mówi, że wycofuje się z RRSa na rzecz QSP właśnie (przed chwilą z nim rozmawiałem). Ja osobiście nie miałem z nimi do czynienia, więc się nie mogę wypowiedzieć. RRSa mam w moim swifcie do ścigania i jest ok.

    Natomiast jeśli chodzi o tanie kierownice z allegro, to trzymajcie się od nich z daleka. One zagrażają życiu waszemu i wszystkich na drodze w pobliżu was.


  • Użytkownik archiwalny

    Zdecydowałem się jednak na RRS-a. Na chwilę obecną nie mogę nic złego o nim powiedzieć, jest dużo sztywniejszy od wyżej opisanych podróbek. Czerwona nić dodaje smaczku Problem jest taki, że czeka mnie prawdopodobnie sprawdzenie geometrii, bo pasek nie leży na wprost. Po ostatniej wymianie końcówki drążka pojawił się taki problem, byle nie poważniejszy. Sprawdzałem różne położenia na wieloklinie i nie chce jechać prosto

    Jakby ktoś był zainteresowany wyglądem na żywym Swifcie to proszę KLIK


  • Użytkownik archiwalny

    Jakby ktoś był
    zainteresowany wyglądem na żywym Swifcie to proszę
    KLIK

    Rozumiem, że jeździsz cały czas w zamszowych rękawiczkach?


  • Użytkownik archiwalny

    Trochę odgapiacz jesteś

    Ja używam jej w rajdówce i albo jest na niej pokrowiec (przy manewrach lawetowo-garażowych - jak na zdjęciu) albo mam na rękach rękawice Sabelt Digit.


  • Użytkownik archiwalny

    Erde- tak, jeżdżę w rękawiczkach (zamszowych, OMP Grid). Przyznam szczerze, że jest dużo lepszy filing. Może to i uciążliwe, ale warto się pomęczyć dla lepszej kontroli Minus jest też taki, że po pół roku codziennego używania rękawiczki nadają się już tylko do garażu.

    Toydols, ja mam ładniejszy klakson Jak zostawiam auto u mechanika (albo sprzątam wnętrze) też wrzucam kondomik, szkoda zamszu.


  • Użytkownik archiwalny

    Mój klakson jest z poprzedniej kierownicy (OMP Corsica). Taki jak twój czeka na nową kierownicę do swifta żony (będzie skórzana).


  • Użytkownik archiwalny

    Ciężko dorwać ten oryginalny Suzuki, ceny używek bywają mocno kosmiczne. A można wiedzieć jaka ta skórzana kiera? Gadałem raz z gostkiem, który miał skórzane Sparco (rajdowe, nie tuningowe). Twierdził, że ręce na obręczy ślizgały się kosmicznie po dłuższym użytkowaniu.

    Btw, jakbyś chciał klakson RRS-a to chętnie oddam ten, który dostałem w zestawie


  • Użytkownik archiwalny

    Mam oryginalną skórzaną kierownicę Momo z oryginalnym klaksonem "S". Leży na półce, bo wymieniłem ją na zamszowego RRSa, który został ze starej rajdówki (ten ze zdjęcia).

    Natomiast do auta żony zamówiłem skórzane QSP.

    Co do klaksonu RRSa, też mam ten co był z kierownicą, ale założyłem sobie OMP z poprzedniej kierownicy, bo mi się podobał .


  • Użytkownik archiwalny

    Ciężko dorwać ten
    oryginalny Suzuki, ceny używek bywają mocno kosmiczne. A można wiedzieć jaka ta
    skórzana kiera? Gadałem raz z gostkiem, który miał skórzane Sparco (rajdowe, nie
    tuningowe). Twierdził, że ręce na obręczy ślizgały się kosmicznie po dłuższym
    użytkowaniu.

    Miałem skórzane Sparco i bez rękawiczek bardzo fajnie się jeździło i nie ślizgały się ręce zbytnio.

    Potem się przesiadłem na zamsz OMP ale tu już bez rękawiczek nie podchodzę
    Teraz i tak już jest mocno wytarta

    Może gostek miał skórę gładką Sparco i w zamszowych rękawiczkach z nią jeździł? A to zbyt dobre połączenie nie jest i nie będzie


  • Użytkownik archiwalny

    Radek - ściągnij kierownicę, umyj w czystej wodzie (możesz dodać troszkę delikatnego detergentu lub mydła) i wyszczotkuj delikatną szczoteczką. Zawsze trochę oczyścisz i podniesiesz zamsz.
    Poza tym trzeba uważać za co się łapie rękawicami do jeżdżenia, bo potem wszystko to, co trafi na rękawice, wcieramy w kierownicę.
    Ja ( właściwie pilnuje tego pilot) dodatkowo, dla zapewnienia lepszego chwytu, wożę w rajdówce małą butelkę czystej wody, którą lekko moczę rękawiczki i kierownicę przed próbą czy oesem.


  • Użytkownik archiwalny

    O kurcze Erde, eleganckie szparko, posiadasz je jeszcze (na handel)? Ta OMP nie jest tak mocno wytarta jeszcze, widziałem taką całkowicie gołą (w sensie bez zamszu). Apropos patentu z wodą- znajomy ścigający się niegdaj w rallycrossie miał w aucie seryjną kierę, przed startem nawilżał rękawiczki. Trzymało ponoć zawodowo

    A w jakim specu ten gość korzystał z tej skórzanej kierki to nie mam pojęcia, bo jakoś szczególnie nie wnikałem w ten temat.


  • Użytkownik archiwalny

    Mam zapytanie. Czy do kierownicy RRS jest dostępna homologacja? W paczce kurierskiej nic takiego nie dostałem a wolałbym mieć jakiś papierek. Dzisiaj na badaniu diagnosta troszkę kręcił nosem i pytał czy to samoróbka Jakiś czas temu czytałem, że brak homo na kierownice może wpłynąć np. na brak wypłaty odszkodowania, bo rzekomo część nie jest oryginalna (kombinują jak tylko się da). Nie mówiąc o czepianiu się panów policjantów.

    Druga sprawa jaka mnie nurtuje jest natury bardziej rajdowej. Widziałem onboardy z samochodów, które miały zainstalowane podróbki z allegro. I nie chodzi tu o kjsy, widziałem taki onboard z barbórki cieszyńskiej załogi startującej w rpp. Jak to jest z badaniami na rajdach (które są bardziej szczegółowe), że takie auta zostają dopuszczone do startu?



  • Na przegląd to się kolego standardową kierownicę zakłada


Log in to reply