Problem z odpalaniem


  • Użytkownik archiwalny

    Czołem koledzy, przychodzę się pożalić... Moja ukochana Suzi (mk3 96' wersja węgierska) od pewnego czasu boryka się z pewnym problemem, ale od początku. Kilka miesięcy temu miałem dziwną sytuację, że samochód po odpaleniu (na dotyk - jak zawsze) i przejechaniu kilu metrów zgasł przy próbie dodania gazu zgasł. Stało się tak 2-3 razy na przestrzeni ok. miesiąca. Nie przejąłem się nazbyt - po dopaleniu śmigał dalej. Po następnych kilku miesiącach usterka zmieniła nieco swoje oblicze - w trakcie jazdy wyłączał się silnik tzn jadę sobie spokojnie na równomiernych obrotach z równomierną prędkością na równej drodze i nagle przez kilka sekund silnik nie reaguje na pedał – silnik napędzany jest tylko przez koła - po chwili zapala tj. na popych i jedzie dalej bez żadnego problemu pomyślałem, że czas podjąć pewne kroki. Zanim o nich powiem tylko krótko jak obecnie wygląda usterka:

    Wsiadam rano do stojącego pojazdu, zapalam, jadę wszystko ok. (mogę i 200km zrobić bez zatrzymywania się i nic się nie dzieje). Problem pojawia się gdy samochód pojeździ i zostawimy do na kilka do kilkudziesięciu minut. Później nie chce za nic zapalić. Trzeba go kręcić 15 minut - czasem zapali na 5 sekund i gaśnie. Po odczekaniu dłuższego czasu (15 min - 1godz.(!!!)) zapala jakby nigdy nic... Oj ile to ja miałem ciekawych chwil zadumy na parkingu pod sklepem czy też na stacji benzynowej chcąc zatrzymać się na moment :-) Co w tym wszystkim najciekawsze czasem przez tydzień zupełnie nic się nie dzieje mogę cały dzień jeździć i stawać gdzie mi się żywni podoba :-) i potem pierdu... Generalnie sprawa raczej nie zależy od temperatury silnika ponieważ dzisiaj po przejechaniu ok. 10km podstawiłem Suzi na ok. godzinę gdzie dobrze wystygła bo chłodno było, a i tak franca nie nie chciała zapalić.

    Wracając do moich działań. Jako zapalony domorosły mechanik ze znikomym doświadczeniem uzbrojony w podstawowe narzędzia i godziny lektury w internecie szukam przyczyny:

    Hipoteza 1# - Zapchany filtr paliwa.

    Długo się nie zastanawiając kupiłem filtr, wymieniłem i nie pomogło.

    Hipoteza 2# (dość abstrakcyjna) – zapchany odpowietrznik paliwa przez co miało się robić podciśnienie w baku i pompa mogła nie zasysać paliwa.

    Jazda bez korka wlewu nie pomogła...

    Hipoteza 3# - Przewody zapłonowe.

    Fakt, były już leciwe, ale nawet wymiana na super nowe japońskie nie pomogła.

    Hipoteza 4# - Nalot na stykach w kopułce rozdzielacza.

    Rozebrałem, wyczyściłem (było sporo białego nalotu) i nic.

    Hipoteza 5# - Zaśniedziałe styki w którejś z kostek.

    Uzbrojony w środek do czyszczenia styków elektrycznych rozłączyłem każdą kostkę jaką znalazłem wyczyściłem poskładałem i nic.

    Hipoteza 6# - Przekaźnik pompy paliwa.

    Niestety to nie on.

    -Pompa paliwa włącza się zawsze przy włączeniu zapłonu (słychać ją).
    -Najprawdopodobniej gdy nie chce zapalić to iskra jest, ale tylko raz to miałem okazję sprawdzić z osobą, która

    Jako, że brak mi już sił i pomysłów zwracam się do Was koledzy błagając o pomoc...


  • Użytkownik archiwalny

    Czołem koledzy,
    przychodzę się pożalić...

    Pewnie któryś z czujników.
    Spróbuj wybłyskać kody błędów.


  • Użytkownik archiwalny

    Cześć,

    Dzięki za zainteresowanie, mam właśnie problem z wybłyskaniem kodów - nie mam tego specjalnego włącznika, a po spięciu kabli w kostce wg instrukcji nic nie błyska (sama kontrolka działa prawidłowo) ...


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie podobne problemy występowały przez czujnik położenia przepustnicy TPS. Ale to w GTi. Zimny palił zawsze, ciepły - jak już mu się chciało.
    Jak nie palił z rozrusznika, to bez problemów palił z popychu.

    pzdr, W


  • Użytkownik archiwalny

    Właściwie przypominam sobie, że dawno temu miałem kilkukrotnie taką sytuację, że obroty mi samoczynnie falowały pomiędzy 1-2tys obr. czy to mogło być powiązane 1 z drugim?

    Czy taka wymiana TPS jest specjalnie trudna? Gdzie tego szukać?


  • Użytkownik archiwalny

    To mogło być powiązane (o ile masz TPS). Aby to sprawdzić w chwilach słabości auta odłącz wtyczkę od TPS-a - silnik powinien zapalić.
    Zmiana TPS-a nie jest trudna. Ale znalezienie używki w odpowiednim stanie to już duża sztuka.

    Pzdr, W


  • Użytkownik archiwalny

    Czyli jest jakaś poszlaka. Z tego co widziałem to faktycznie mam TPS i obroty dziwnie się czasem zachowują (rzadko bo rzadko ale np. dzisiaj zawieszały się na 2k - po restarcie przeszło). Czy samochód z odłączonym TPS będzie palił dużo więcej - inaczej się zachowywał? Pytam ponieważ miejsce jest dość trudno dostępne i średnio mi się widzi odłączanie tego gdzieś na drodze - odpiął bym na tydzień i sprawdził czy pomogło. Co do dostępności samego TPS to faktycznie fatalnie szukam, szukam i nic


  • Użytkownik archiwalny

    Czyli jest jakaś
    poszlaka. Z tego co widziałem to faktycznie mam TPS i obroty dziwnie się czasem
    zachowują (rzadko bo rzadko ale np. dzisiaj zawieszały się na 2k - po restarcie
    przeszło). Czy samochód z odłączonym TPS będzie palił dużo więcej - inaczej się
    zachowywał? Pytam ponieważ miejsce jest dość trudno dostępne i średnio mi się widzi
    odłączanie tego gdzieś na drodze - odpiął bym na tydzień i sprawdził czy pomogło. Co
    do dostępności samego TPS to faktycznie fatalnie szukam, szukam i nic

    U mnie obroty falowały po odpięciu tps, redukowałem biegi i szły nawet do 3tys.
    Możesz spróbować go odpiąc jak nie będziesz mógł odpalić samochodu, może wtedy coś to da.


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie powodem gaśnięcia silnika kiedyś był główny przekaźnik (tak i duży czarny "bezpiecznik "powiedzmy w komorze silnika w skrzynce bezpiecznikowej). Jego wymiana pomogła.



  • Cześć,
    Dzięki za
    zainteresowanie, mam właśnie problem z wybłyskaniem kodów - nie mam tego specjalnego
    włącznika, a po spięciu kabli w kostce wg instrukcji nic nie błyska (sama kontrolka
    działa prawidłowo) ...

    A patrzyłeś, czy nie masz dodatkowego miejsca na bezpiecznik w skrzynce bezpieczników? Jak włożysz tam bezpiecznik, to zacznie migać check engine



  • To mogło być
    powiązane (o ile masz TPS). Aby to sprawdzić w chwilach słabości auta odłącz wtyczkę
    od TPS-a - silnik powinien zapalić.
    Zmiana TPS-a nie
    jest trudna. Ale znalezienie używki w odpowiednim stanie to już duża sztuka.
    Pzdr, W

    Do zwykłego silnika to chyba nie ma problemu?

    1,3 zwykły czyli 8V - kliken

    1,3 GTI - kliken

    Nie ma za co

    Wpisujesz w wyszukiwarce allegro "przepustnica swift" lub "monowtrysk swift" i wybierasz


  • Użytkownik archiwalny

    Do zwykłego silnika
    to chyba nie ma problemu?
    1,3 zwykły czyli 8V

    kliken
    1,3 GTI -
    kliken
    Nie ma za co
    Wpisujesz w
    wyszukiwarce allegro "przepustnica swift" lub "monowtrysk swift" i wybierasz

    Czy monowtrysk przepustnica 1 Swifcie1.0 będzie taka sama jak w 1.3?


  • Użytkownik archiwalny

    A patrzyłeś, czy
    nie masz dodatkowego miejsca na bezpiecznik w skrzynce bezpieczników? Jak włożysz
    tam bezpiecznik, to zacznie migać check engine

    Mam, ale po włożeniu bezpiecznika nic się nie dzieje Dodatkowo jak na złość samochód jeździ bez problemu przez kilka ostatnich dni, ale wiem, że to nie minie samo...


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie powodem
    gaśnięcia silnika kiedyś był główny przekaźnik (tak i duży czarny "bezpiecznik
    "powiedzmy w komorze silnika w skrzynce bezpiecznikowej). Jego wymiana pomogła.

    Cześć,

    Czy mógłbyś mnie naprowadzić który to konkretnie? Któryś z tej skrzyneczki pod maską - jest ich tam 6/8 szt?


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym na szybko srawdził gdy auto padnie .... najpierw iskrę i czy monowtrysk podaje paliwo... wtedy można obrać kierunek dalszych poszukiwań. W moich swiftach /justy wymieniałem dwa razy monowtrysk.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym na szybko
    srawdził gdy auto padnie .... najpierw iskrę i czy monowtrysk podaje paliwo... wtedy
    można obrać kierunek dalszych poszukiwań. W moich swiftach /justy wymieniałem dwa
    razy monowtrysk.

    Na 99% iskra jest - raz tylko miałem okazje sprawdzić, zwykle jeżdżę sam...
    Gdyby monowtrysk podawał ciągle paliwo to kręcąc nim przez 20 minut chyba bym "poczuł" nadmiar wpompowanego paliwa - a jak już zapali to idealnie równo, jak zawsze. (nie wiem czy dobrze myślę)

    Jeśli kupił bym kompletny monowtrysk tj ten: http://allegro.pl/monowtrysk-suzuki-swift-iii-1-0-i2747701293.html#tabsAnchor

    To wystarczy przełożyć czy potrzebna jest jakaś regulacja?

    Pozdrawiam,
    Łukasz



  • Czy monowtrysk
    przepustnica 1 Swifcie1.0 będzie taka sama jak w 1.3?

    Pewnie jest inny, bo trochę mniej paliwa 3-cylindrówka potrzebuje - obudowa może być inna, ale sam wtryskiwacz może być mniej wydajny

    Tu masz jeden klik


  • Użytkownik archiwalny

    a teraz cie zaskoczę bo zajrzałem do EPC.
    wtryskiwacz mk2 i mk3:
    1.0 - 15710-60B50
    1.3, 1.6 - 15711-6OBT0
    wtryskiwacz mk4 i mk5:
    1.0 mk4 mk5, 1.3 mk4 - 15710-60B50

    i jak tu teraz to rozkminić ? dodatkowo z tego co orientuję się nie ma czegoś takiego jak mk3 96 węgier ... hm... albo mk3 japoniec 96 albo mk4 węgier 96


  • Użytkownik archiwalny

    a teraz cie
    zaskoczę bo zajrzałem do EPC.
    wtryskiwacz mk2 i
    mk3:
    1.0 - 15710-60B50
    1.3, 1.6 -
    15711-6OBT0
    wtryskiwacz mk4 i
    mk5:
    1.0 mk4 mk5, 1.3
    mk4 - 15710-60B50
    i jak tu teraz to
    rozkminić ? dodatkowo z tego co orientuję się nie ma czegoś takiego jak mk3 96
    węgier ... hm... albo mk3 japoniec 96 albo mk4 węgier 96

    Hm... więc każdy wtrysk 15710-60B50 będzie pasował do litrówki :-)

    Z tym modelem to właśnie jest kłopot - szukałem takiego na allegro żeby pokazać do weryfikacji ale nie ma. Generalnie wygląda jak MK3 rok produkcji 96 ma wspomaganie, el. szyby i poduszkę kierowcy i nie gnije jak to podobno węgierskie wersje. Ale wszędzie mi zawsze mówili że to wengier... można to jakoś jednoznacznie określić?


  • Użytkownik archiwalny

    tabliczka znamionowa . magyar hyngary lup japam


Log in to reply